Jump to content
morron

Purepc Linux

Recommended Posts

Wpadl mi pomysl do mojej pustej glowy na stworzenie distro linuxa sygnowanego przez purepc oczywiscie pod warunkiem ze odpowiednie osoby sie zgodza. I chcial bym przeprowadzic wywiad srodowiskowy na ile moj plan ma szanse powodzenia??Kto jest za a kto przeciw??I prosby o ewentualne programy. Ludzi chetnych do ewentualnej pomocy jak pomysl by wypalil tez zapraszam

 

Ja bym to widzial tak distro na debianie najlepiej etch + jakies lekkie srodowisko graficzne najlepiej xfce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co tworzyć kolejne distro robiące burdel i które umrze w ciągu kilku m-cy, bo twórcy zabraknie zapału/brak bedzie userów?

I co by miało w sobie, czego nie ma debian z zainstalowanym xfce?

 

No ja rozumiem, że fajnie przy piwku/ lemoniadzie przed kolegami/kolezankami pochwalić sie, że jest się 'tfurca" linuxa.- bo chyba o to chodzi.

 

Zobacz ile jest dystrybucji linuxa, zobacz ile jest aktywnie rozwijanych a ile leży odłogiem, bo ... bo cośtam.

 

Pomysł wg mnie poroniony

Edited by sithh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już masz nadmiar czasu, to zrób distro (nazwijmy je Pure-nix :P), które będzie oparte o Gentoo i kompilowane pod konkretne maszynki. Będzie kilka wersji, ale każda będzie wymiatać na określonym sprzęcie. Wtedy np. taki użytkownik jak ja, zamiast siedzieć 2 dni i instlalować Gentoo z CDMinimal, to brałbym takie distro i w pół godziny instalował kompilowane pod mojego procka binarki.

Do tego zarzucić tylko popularne sterowniki: ATI/NV + karty WIFi + Neo. Powstały by wersje pod: P4, P4HT, C2D, AXP, AM2, AMD64 i chyba tyle ważniejszych. Na koniec wyciąć stery do starego sprzętu (Trident/S3/Matrox itp)- ostatecznie (na wszelki wypadek) zostawić S3 Trio/Virge.

Edited by ULLISSES

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne distro - na nie. I tak nikomu nie bedzie się chciało tego utrzymywać. Jeśli chcesz sobie zrobić w ramach praktyki - zrób, szpan przed znajomymi :) Mi się odechciało dość szybko.

 

Distro do wszystkiego co w kompach najważniejsze?

systemrescuecd-x86-0.3.2.iso http://www.sysresccd.org/Main_Page

Polecam. Wersje pewnie są nowsze, ta mi wystarcza ;) Ghost jest zbędny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już masz nadmiar czasu, to zrób distro (nazwijmy je Pure-nix :P), które będzie oparte o Gentoo i kompilowane pod konkretne maszynki. Będzie kilka wersji, ale każda będzie wymiatać na określonym sprzęcie. Wtedy np. taki użytkownik jak ja, zamiast siedzieć 2 dni i instlalować Gentoo z CDMinimal, to brałbym takie distro i w pół godziny instalował kompilowane pod mojego procka binarki.

bintoo i bodajrze sabayon ?

 

co do tematu, to co by to purepc distro zawieralo takiego ciekawego zeby ludzie na nie przeszli ? skoro ma byc to debian to nie widze sensu instalowac jakiegos niewiadomoczego skoro mozna sobie postawic debiana, no jest jeszcze ubuntu dla ludzi ktorzy imo zatrzymali sie na windowsie podczas rozwoju ;)

 

moze lepiej zrob jakis temat do kde/gnome/xfce/enlightenment itp

Edited by Drainer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myślę, że to mogłoby wypalić, pod warunkiem że to distro byłoby zgodne z duchem (bo ostatnio ciało przypomina targ z mydłem i powidłem) tego forum. Mam na myśli mini dystrybucję która zawierałaby same pakiety dotyczące podkręcania z poziomu systemu - różne odpowiedniki clockgenów, softfsb, ..., programy do sprawdzania stabilności i monitorowania systemu, ... no i oczywiście sterowniki do kart graficznych itd. Może takie coś by wypaliło - chyba, że jest już taka dystrybucja :unsure: to przepraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

może żeby liczyć super pi ;)

------ Started super_pi run : pon mar 26 18:54:46 CEST 2007 Start of PI calculation up to 1048576 decimal digits End of initialization. Time=	   0.616 Sec. I= 1 L=	   0		Time=	   1.892 Sec.
Edited by Qrak69

Share this post


Link to post
Share on other sites

takie male ot:

pod linuxem nigdy krecony komp mi nie wstaje nie wiem czemu.. obojetnie czy dam 8x300 czy 9x267 . nie wstaje.. jak jest 9x200 to idzie na luzie..

 

koniec ot

 

Jak by ktos sie podjal zrobienia takiego distro to bym sie cieszyl nawet, jesli nie to trudno :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze: to nie ma sensu, juz jest full dystrybucji, lepiej sie zaangazowac w rozwoj jakiejs, fedory/gentoo/debiana/ubububntu (ktore ssie)/arch linuksa/slacka/*bsd/LFS

 

Jako przyklad podam przyklad fedory: distro preznie sie rozwija, a chetnie przyjmnie grafikow, paczkerow, deweloperow i innych....

 

@xacti- Linux bardzo zle znosi podkrecony i niestabilny sprzet, bardzo wrazliwy jest na jakiekolwiek bledy sprzetowe. A problem zglos deweloperom dystrybucji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze: to nie ma sensu, juz jest full dystrybucji, lepiej sie zaangazowac w rozwoj jakiejs, fedory/gentoo/debiana/ubububntu (ktore ssie)/arch linuksa/slacka/*bsd/LFS

 

Jako przyklad podam przyklad fedory: distro preznie sie rozwija, a chetnie przyjmnie grafikow, paczkerow, deweloperow i innych....

 

@xacti- Linux bardzo zle znosi podkrecony i niestabilny sprzet, bardzo wrazliwy jest na jakiekolwiek bledy sprzetowe. A problem zglos deweloperom dystrybucji

 

Prędzej developerom jądra. Poza tym bsd to nie linuks ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie instaluję Gentoo 2006.1 i z lenistwa wybrałem instalator graficzny. Teraz widzę, ze to błąd, ale ja nie o tym.

Więc jak już ktoś by się zabierał za to nowe distro "PureNix", to tym co mogłoby go wyróżniać, mógłby być prosty i sensowny instalator. Predefiniowane opcje - coś w stylu:

- Standardowy (desktop)

- Standardowy (serwer WEB - apache, mysql, php, ftp)

- Standardowy (full server - j/w + ssh/telnet i narzędzia sieciowe)

- Terminal (brak Xow)

- Terminal Server (brak Xow)

Xy:

+ gnome

+ kde

+ inne (lista)

 

I na koniec checkbox:

"Modyfikuj jedna z powyższych opcji" - wybierasz np Standard desktop i ręcznie dodajesz dodatkowe pakiety - podstawy już są wybrane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

IMHO nie ma sie co zabierac :) A jak juz to dużą grupą ludzi co mają duże pojęcie o linuksie... Bo tak to powstanie kolejny coś-z-czegoś-nic-nowego i bedzie kicha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem na nie z tych samych powodow co juz zostaly wyzej podane...

Linuxowi brakuje roznych narzedzi, niekiedy malych i prostych programow, najlepsze co mozna zrobic to wlasnie napisac jakis potrzebny program. Cos co ulatwi zycie innym, cos co zostanie zauwazone, docenione...

Kolejna mala dystrybucja nic nie zmieni. Wiekszosc ludzi nawet o niej nie uslyszy, ci co uslysza beda bali sie ja zainstalowac ze wzgledow bezpieczenstwa, albo poprostu przegra z innymi dystrybucjami na swiezosc czy stabilnosc pakietow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc tak:

1. Dystrybucja nie musi być mała - KDE + Gnome + OpenOffice/KOffice + Beryl + inne pakiety trochę zajmują. Niech użytkownik ma wybór.

 

2. Stabilność/bezpieczeństwo - opieramy to na Gentoo 2007/Ubuntu i nie widzę problemów. Wiem, że skrajności, ale popularność jest. :]

 

3. Głównym celem distro byłaby prostota instalacji - zarys instalatora w poście wyżej. To dość mocno by wyróżniało distro na tle innych. Obecnie Debian wyskoczył z "Goodbye Windows", ale to jeszcze nie jest pełnia szczęścia. Instalatory zawarte w Gentoo 2006 nadają się do kosza. Głównym problemem instalatorów jest zróżnicowanie pytań - z jednej strony zadają pytania, które nie powinny obchodzić użytkownika i powinny być domyślnie powiązane - jeśli wybieram strefę czasową Polski, to układy klawiatury i kodowania powinny domyślnie przestawiać się na PL (z możliwością ewentualnej zmiany). Z drugiej strony nie pytają o istotne rzeczy - czy chcę mount-ować partycje Windows, gdzie i kiedy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze zamiast robienia dystrybucji purepc lepiej by bylo zrobic programik do testowania CPU, cos na wzor memtesta (http://www.memtest.org/). Taki programik to o wiele mniej pracy niz przy wlasnym distro, a efekty bylo by widac, ludzie z calego swiata by tego uzywali.

Dystrybucji bylo juz naprawde duzo. Kazda miala swoje cele, a tak naprawde na rynku liczy sie ich tylko kilka...

Wezmy np. spolecznosc debiana czy ubuntu. Nie dosc ze maja naprawde duzo uzytkownikow to maja tez duzo osob zajmujacych sie rozwojem dystrybucji. Ci wszyscy ludzie uzytkownicy i developerzy wplywaja na szybkosc i jakosc rozwoju. Taki purepc linux nie mial by zbyt wielu developerow, userow tez by bylo malo. Ogolnie jesli by sie chcialo robic porzadna robote to cykl wydawania kolejnej wersji bylby dluzszy niz w przypadku debiana, czyli conajmniej kilka lat. Testowanie, poprawianie i inne czynnosci zajmuja duzo czasu.No chyba ze mowa o robieniu fuszery i kompilowaniu pakietow z gentoo i tworzeniu z nich binarek...

Nie wiem na jakiej zasadzie mial by taki purepc linux zostac wypuszczany, jak rozwiazywano by problemy z bledami itp. Bo to ze oparte by to bylo na gentoo to tak na prawde oznacza tylko duzo problemow ze stabilnoscia aplikacji.

Stawialem wiele razy gentoo i za kazdym razem znajdowalem duzo bledow. Niby dziala ok, ale mozna dostac nerwicy jak np. program P2P aMule wiesza sie przy zamykaniu zakladki wyszukiwania. Takich problemow ze stabilnoscia jest duzo wiecej. W dodatku ciezko to opanowac gdyz rozne flagi optymalizacji potrawia co innego zepsuc.

Robienie wlasnej dystrybucji to nie jest prosta sprawa. Fuszerke na bazie LFS czy gentoo to zrobi jedna osoba w kilka dni. Jednak aby to byla powazna dystrybucja trzeba czegos wiecej.

Dlatego uwazam ze lepiej by bylo sciagnac zrodla od memtesta, popatrzyc jak to wyglada i zamiast testowania ramu zrobic kilka testow procesora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł... odmienny. Głównie dlatego, że podobne projekty tak jak ktoś wspomniał wymagają dużego zaangażowania i masy czasu oraz zapału, który nie ma prawa gasnąć z biegiem czasu - inaczej projekt zacznie swój koniec na samym początku - razem z rozwojem pomysłów... Trzeba sobie zadać pytanie: czy jest sens, czy znajdą się ludzie zdolni do pomocy i najważniejsze - czy jest w ogóle zapotrzebowanie ? Dystrybucji sporo jak widać... więc może lepiej zabrać się za coś mniejszego ? ...cóż na to pytanie musi sobie już sam odpowiedzieć autor wątku analizując poprzednie wypowiedzi oraz argumenty za i przeciw.

 

Pozdrawiam, wyyzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...





×
×
  • Create New...