Jump to content
Sign in to follow this  
andrew777

War Thunder

Recommended Posts

Guest

@up

Niech cie bozia w dzieciach wynagrodzi. :D

Niestety nie zarejestrowałem konta przed 20 kwietnia ......

Może mi ktoś kluczyk podrzucić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow thank you good man!

W końcu

BTW męcząc WT zauważyłem że musieli coś pozmieniać w silniku, bo fps o 50% gdzieś mi skoczył, na c2d z 6850 kartą...Wcześniej zdarzało sie w natłoku akcji że zacinało(spadek do 30-40fps czy mniej) a tera bez zmiany ustawień około 100, do 70 min

 

Zauważyłem w launcherze że jest opcja rendera opengl(testowa), testował to ktoś?I z jakim skutkiem

 

Ok...jaka opcja z eventu, bo jak w samolotach są trzy, arcade, real, i historyczne, i nie moge się na żadne wbic...na czym probowaliście?arcade?

sweet, padło wszystko... :)

Edited by Gregu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow thank you good man!

W końcu

BTW męcząc WT zauważyłem że musieli coś pozmieniać w silniku, bo fps o 50% gdzieś mi skoczył, na c2d z 6850 kartą...Wcześniej zdarzało sie w natłoku akcji że zacinało(spadek do 30-40fps czy mniej) a tera bez zmiany ustawień około 100, do 70 min

 

Zauważyłem w launcherze że jest opcja rendera opengl(testowa), testował to ktoś?I z jakim skutkiem

 

Ok...jaka opcja z eventu, bo jak w samolotach są trzy, arcade, real, i historyczne, i nie moge się na żadne wbic...na czym probowaliście?arcade?

sweet, padło wszystko... :)

 

 

Ostatnio coś sporo optymalizowali.

 

Wybierz zamiast samolotów czołgi, kliknij Event w lweym górnym rogu: a potem 'Tanks Event ' musi działać.

 

BTW. W War Thunder mam 60fps z ograniczeniem, w GF około 40fps.

 

LOL. Grajac  na 1 tierze spotkałem Ferdiego.

Edited by tom256

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie sie gra :) i dziś od 15 zdaje sie było. Półtora lvl niecałe do tygryska.

 

Ok bo z braku laku zacząłem znów "latać" i mnie troche trzepie...zmieniali coś w trybie zrecznościowym? Jakiś dziwny mam interfejs, i jakoś sterowanie też ssie, wcześniej było lepiej, tera mam jakieś zakola w ramach ktorych porusza sie kursor, a celownik cholera z 1cm ponad kołkiem centrum zawsze mam, i nie wiem ocb jak ustawić by było jak poprzednio...

Edited by Gregu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, grzebia w kazdej wiekszej akutalizacji, lacznie z 'balansowaniem' samolotow i broni i wychodzi coraz gorzej :/

Po ostatnim patchu niemiecki IV tier jest prawie niegrywalny. Za to lepiej gra sie brytyjczykami i amerykanami.

 

Dlatego warto pograc w czolgi zanim zaczna je 'balansowac' i psuc zabawe.

 

Ja jestem jeszcze w GF na 1 tierze ale po kiepskim PzIIc,  Pz 38(t) jest po prostu swietny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc to nie nagły zanik moich umiejętności gry niemieckimi maszynami - one rzeczywiście zostały osłabione.

 

Jak ktoś szuka bezstresowej gry to polecam maszyny radzieckie, w szczególności Jak-3 (Ła-5FN i Ła-7 też dają radę). Gwarantowane wysokie WR, szybkie wejście do walki w każdej bitwie (bo nie trzeba się wspinać za wysoko, a nawet nie jest to zalecane)  łatwość pilotażu tych samolotów. Sama przyjemność.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z skrajności w skrajność wcześniej wszyscy latali niemacami bo łatwo było o wygraną.

Z ruskich latam prawie tylko i-16 t28, i jak-9t(tu zdobywam wszystkie skórki powoli) do wyższych jakoś mnie nie ciągnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi tam bez róznicy ale trza przyznać ze ruskimi latadłami jak dziś w nocy wsiadłem to 9-11 trafień miałem w trybie zrecznościowym ofc. Więc może być coś na rzeczy, przeciwnik coś szybko schodził. Mam łagi, jaka, w sumie same 2 tier i 1 tier 3. I dostałem odznake za zbijanie poziomów wyżej...

Jak ktoś ma twarzoksiążkę to tu mam wynik...https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t31.0-8/10329838_748876331810083_1739002056633521726_o.jpg

CO do czołgów to dochrapałem sie pkfw VI, czyli tigera, szału nie ma z prostego powodu...nie ma z kim grać na innych trybach niż zręcznościowym, a tam mnie rozwala taki t34-85...lub obcy tiger...kicha.

Ale działo wygar ma:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Działo Pz VI ma wygar bo to w końcu słynna , niemiecka 88 .

 

Jak w WTGF działo zostało dobrze odwzorowane to tak jest .

 

Tiger vs. Tiger to nie ma problemu , w teorii oba są w stanie nawzajem przebić się przez przód wieży strzelając pociskiem Pzgr. 40 z ~1 km , z 500 m lub mniej to bez problemu są w stanie to zrobić .

 

Co innego jak strzelają do siebie podstawowym pociskiem - z 100 m to może jeden drugiego przebije strzelając w przód wieży .

 

Co innego boki czy tył wieży lub kadłuba - z tyłu to Tygrysa zdejmie Sherman czy T-34 z podstawowymi armatami 75/76 mm .

 

T-34-76 strzelając amunicją APCR mógł nawet przebić pancerz boczny Tygrysa z mniej niż 500 m .

 

T-34-85 był w stanie przebić przód Tygrysa z odległości 500 m lub mniej .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak najlepiej grać sim, real to jeszcze nie to. Więcej expa leci. Swoją drogą okrakiem już siedze na 3 tierze w drodze do panterek. Też mają wygar, ale jak w życiu, boki mają słabe, zdjałem jedną strzałem w bok, ammo rack poszedł z pzkw 3 M.

Ogółem - nie ma jak w wot, że się nie da czegoś rozwalić choć czasem są problemy(no i to beta).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jest panterka, w porównaniu do tygryska to niebo a ziemia,żwawa, celna, co prawda tylko 75 ale jaki pen......nie mam porownania do t34-85 ale mam is1 i w sumie z tygryskiem is jest równoważny...muł, czasem coś odbije...

Fajnie jest jak sie działo zniszczy, strzelasz a tu bum, ammo exploded :D

 

BTW:

http://warthunder.com/en/news/577-May-10th---Golden-Battles-in-Warthunder-en

Edited by Gregu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Działo Pz VI ma wygar bo to w końcu słynna , niemiecka 88 .

 

Jak w WTGF działo zostało dobrze odwzorowane to tak jest .

 

Tiger vs. Tiger to nie ma problemu , w teorii oba są w stanie nawzajem przebić się przez przód wieży strzelając pociskiem Pzgr. 40 z ~1 km , z 500 m lub mniej to bez problemu są w stanie to zrobić .

 

Co innego jak strzelają do siebie podstawowym pociskiem - z 100 m to może jeden drugiego przebije strzelając w przód wieży .

 

Co innego boki czy tył wieży lub kadłuba - z tyłu to Tygrysa zdejmie Sherman czy T-34 z podstawowymi armatami 75/76 mm .

 

T-34-76 strzelając amunicją APCR mógł nawet przebić pancerz boczny Tygrysa z mniej niż 500 m .

 

T-34-85 był w stanie przebić przód Tygrysa z odległości 500 m lub mniej .

 

A ktory rocznik Tygrysa?? ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tygrys pojawił się w 1942 i był produkowany do końca wojny .

 

W jego konstrukcji nie zaszły jakieś większe zmiany , praktycznie przez całą wojnę elementy wozu brane pod uwagę w powyżej dyskusji się nie zmieniły ( działo i pancerz ) .

 

Niezamierzona zmiana to spadek jakości niemieckiej stali pancernej pod koniec wojny .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow

KT to ma wygar...jeszcze z ta wersja z słabszą wieżą, ale wygar ten sam....i pociski lecą po bardziej płaskiej trajektorii niż w przypadku tigera, bliskie jest to celności panterki z jej 75mm

 

Dla porównania wlazłem se w wot...i zakupiłem tygryska...wrażenie...jakbym jeździł plastykowym modelem syna(tigerka ofc, taki za ~150zł :P ), jeździ strzela, wieża obraca się szybko...szybko sie dostaje plomby z różnych kierunków...tekstura też sprawia wrażenie, że nie kierujesz stalową maszyną a plastykiem...takim najpodlejszym...no i te strzały co chyba 6sek hahah...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tygrys pojawił się w 1942 i był produkowany do końca wojny .

 

W jego konstrukcji nie zaszły jakieś większe zmiany , praktycznie przez całą wojnę elementy wozu brane pod uwagę w powyżej dyskusji się nie zmieniły ( działo i pancerz ) .

 

Niezamierzona zmiana to spadek jakości niemieckiej stali pancernej pod koniec wojny .

 

A to mialo cholerny wplyw...

Byl to juz calkiem "inny" czolg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

A to mialo cholerny wplyw...

Byl to juz calkiem "inny" czolg

Nawet gdy kadłub wytrzymał odpryski wewnątrz masakrowały załogę.

Ale nadal to był lepszy czołg w porównaniu do t-34 gdzie niechlujne spasowanie nadrabiano kilkucentymetrowym spawem.Nie wspominając już o wyszkoleniu rosyjskich załóg gdzie dla przeciętnego chłopa cep był szczytem techniki i weź wytłumacz takiemu że strzał bezpośredni w T-34 wynosi np. 600m.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepszy, nie lepszy... zależy w czym. Mobilność Tygrysa była mocno przeciętna, awaryjność wysoka, a napęd wieży to była komedia (nie dość, że wolny, to jeszcze awaria silnika unieruchamiała wieżę). Do tego był kłopotliwy w transporcie (przed załadowaniem na wagon trzeba było zdejmować jedną warstwę kół i zmieniać gąsienice), miał świetną optykę i boskie działo. Innymi słowy, był maszyną stworzoną do tego, żeby zająć dogodną pozycję i strzelać ile wlezie, co na rosyjskich stepach udawało się wybornie.

Z kolei T-34 było szybkie, również w terenie, z dobrym silnikiem (lekki i wydajny diesel) dobrze radziło sobie na miękkim gruncie, pancerz był nowocześnie ukształtowany, przez co zapewniał niezłą ochronę, serwis był banalnie prosty, takoż obsługa (łatwo więc było przywrócić go do walki), niezłe działo (radziło sobie z czołgami średnimi, z ciężkimi i Panterami miało duże problemy), ale słaba optyka i widoczność i przeciętna ergonomia. Za to był tani i było ich dużo, co wbrew pozorom nie jest bez znaczenia. Oczywiście mowa o wersji 76mm, bo T-34/85 to już zupełnie inna bajka.

 

Inna rzecz, że bezpośrednie porównywanie tych dwóch typów maszyn jest kompletnie bez sensu, bo to inne klasy czołgów. T-34 jest odpowiednikiem Pz IV, Tygrysa należałoby raczej z IS-2 porównywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze Costi prawisz...

Zacznijmy od tego ze tygrys ze swoim dzialem to byl typowy kamper. Skutecznosc dziala byla tak duza ze mogl razic wrogow duzo wczesniej. Na dodatek pancerz byl na tyle fajny ze alianci musieli zblizyc sie na odleglosc mniejsza niz 1000m a tygrysek mogl siekac do nich powyzej 2000m.

 

Decyzje Hitlera o zastosowaniu Tygrysa i Tygrysa2 byly diabelnie bledne.

Pchal je do walk w miastach gdzie ow czolg sie srednio nadawal. Niska mobilnosc, kiepsko opancerzona gora, silnik podatny na przegrzanie. Glupia butelka z benzyna potrafila go unieruchomic, nie wspominam juz o zawalonych nan budynkach.

 

Byl to czolg do walki na otwartym terenie.

Lecz tu znowu byl narazony na lotnictwo alianckie.

 

Co do T-34 moze i fajny czolg, przed 1942 rokiem mogl poszalec przeciwko niemiaszkom, ktorzy uzywali raczej czolgow lekkich i srednich. Takowe najlepiej pasowaly do zalozen Blitzkrieg.

 

No ale gadajac o T-34 chyba powinnismy porownywac go do Pantery albo do czworeczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Realny zasięg działa tygrysa to gdzieś 2 700 m , przynajmniej tyle stwierdzili alianci podczas testów zdobycznych wozów .

 

Alianci początkowo nawet poniżej 1 000 m nie byli w stanie zwalczać Tygrysa ( w sytuacji gdy atakowali go z przodu ) - ani Sherman ani T-34 nie miały szans przebić się przez przedni czy boczny pancerz MK VI .

 

T-34 do Pantery można porównać w zasadzie tylko pod względem masy , opancerzenie i armata były dużo słabsze .

 

Swoją drogą to Pantera była realnie lepiej opancerzona niż Tygrys .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Panterą to można T-34-85 porównywać, wersja 76mm to odpowiednik Pz IV, zarówno pod względem możliwości jak i roku wejścia do służby.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Spróbuję się wytłumaczyć, bo z wrodzonego lenistwa napisałem lepszy mając co innego na myśli - nie chciało mi się po prostu rozpisywać .

 

Zgadzam się z wami Panowie, że należałoby porównywać Tigera i Konigstigera do rosyjskich odpowiedników w klasie ciężkiej, ale wojna to wojna tam nikt nie patrzył na "matchmaking" liczyło się zwycięstwo a czy Rosjanie stracili 10 czy 30 czołgów nie miało znaczenia.....

W czasie IIWW rosyjskim wołem roboczym był T-34 gdy Niemcy zaczynali się cofać Tiger i Konstiger pełnił rolę straży pożarnej i tam gdzie front rozrywał się na strzępy wkraczała "straż pożarna" uzbrojona w sławne 8,8 kwk.

Chodzi mi o to, że największym atutem była ilość a nie jakość T-34. Rosjanie wygrywali ponieważ mogli pozwolić sobie na stratę wielu czołgów ponieważ za każdy stracony czołg z fabryki przysyłano dwa nowe.

Kolejny fakt to brak radiostacji w rosyjskich czołgach tylko dowódca kompani plutonu itd. mogli pozwolić sobie na taki luksus w nazistowskich czołgach był to standard.T-34 był swojego czasu odkryciem technologicznym(nieprzebijalny pancerz świetne działo)  i odpowiednio zastosowany zmieniłby bieg operacji Barbarossa jednak później stał się przestarzały i z poprzednich atutów została tylko mobilność i ilość.

 

Tak dla ogólnej wiadomości: "Możliwości zniszczenia czołgów Alianckich, czyli odległość z jakiej kwk43 przebijała pancerz:

 

                                          Sherman                   Cromwell                Churchill         T-34/85

Osłona działa                     3500m                         3500m                     3500m          3500m 

Przód wieży                         2600                           up                            up                2800                    

Boki wieży                            3500                             up                          up                3500          

Tył wieży                              up                                 up                          up                3500                 

Przód kadłuba góra              up                                 up                                              3500                

Przód kadłuba dół                up                                 up                           3400           3500                     

Bok kadłuba góra                 up                                 up                                                                

Bok kadłuba dół                    up                                 up                                                                

Tył kadłuba                           up                                 up                                                              

 

 

(Nie mam czasu ,aby dalej pisać,lecz w pustych miejscach znajduję się wartość 3500m)

```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

Nareszcie będzie można pograć w Open Betę http://warthunder.com/pl/news/314/current/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie zobaczę co WTGF jest warte .

 

Szkoda że tak długo się to będzie ściągać ( ciągnę całe WT ) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wie ktos jak przywrócic poprzednie sterowanie?

Bo znow po paczu mi sie zresetowalo do zasr... kołek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta gra to kompletny chaos .

 

Do tego fizyka z kosmosu , jadę startowym Pz II - lekko skręcam a czołg robi drift jak by był na lodzie .

 

Ale na razie daje radę - dopiero 2 czy 3 bitwy za mną .

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja też póki co w ogóle nie czuje tej gry, ale szansę dam a co.

Pytanie do tych co dłużej grali, standardowo jak to w ruskiej grze iść w ruskich, op jak w wot ? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.