Skocz do zawartości
tomaki

Amiga&commodore Rulez!

Rekomendowane odpowiedzi

Piszcie wszystko o Amidze i Commodore wasze przeżycia tych pięknych masz.Jestem wielkim fanem i chce sie podzielić z wami moimi wrażeniami.Czekam na wasze wpisy.Pozdrawiam :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie comodora c64 jak dobrze pamiętam była kiedyś bardzo dobra.

Służyła ona kiedyś w bankach itd gdyż nie było kompów.

Tylko miała 1 minuts do gier.

W porównaniu do nowych kompów np na procku durona 1.5 to gry wczytywały sie bardzo wolono nawet do 30 minut.

Grafika była nawet dobra.

Najgorsze było to gdy przepalił się zasilacz.

Nom to chyba na tyle :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Commodore C64 to piekna maszyna. Nigdy nie zapomne zarwanych nocek na programowaniu w Basicu lub tych super gierek hehe. Moze kiedys wyciagne moja maszyne z piwnicy i przypomne sobie te stare dobre czasy :P, az lezka kreci sie w oku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie comodora c64 jak dobrze pamiętam była kiedyś bardzo dobra.

Służyła ona kiedyś w bankach itd gdyż nie było kompów.

Tylko miała 1 minuts do gier.

W porównaniu do nowych kompów np na procku durona 1.5 to gry wczytywały sie bardzo wolono nawet do 30 minut.

Grafika była nawet dobra.

Najgorsze było to gdy przepalił się zasilacz.

Nom to chyba na tyle :D

e tam 30 min -mi się ładowały szybciej niż teraz z hdd i na jednej kasecie było ich multum B)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zależy też jakie gierki. Kiedyś miałem taką sytuację, że kumpel załatwił mi gierkę, odpaliłem, a po 5min grania coś się stało (niepamiętam, czy to była jaka zwiecha, błąd czy co innego). A to dla tego, bo siostra mnie uczyła, że jak się gra wczyta, to trzeba dać stop na magnetofonie, a niewiedzieliśmy (mimo, że to było widać), że się samo zatrzymuje, a potem uruchamia w razie potrzeby. A gra właśnie wymagała coś wczytać dodatkowo i pupa zbita :)

Ale maszynka była (jest) git. Ciekawe jak by to wyglądało, po podłączeniu go do monitora 19" (lub telewizora HDTV 60" :lol:) i jakiego zestawy głośników 4.1 lub lepiej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak by to wyglądało, po podłączeniu go do monitora 19" (lub telewizora HDTV 60" :lol:) i jakiego zestawy głośników 4.1 lub lepiej :)

Odpal emulator i sie przekonaj ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Strojenie taśmy, czyszczenie stacji, ehh... to były czasy ;-)

Strojenie tasmy ;)

Ciekawe ale nie przypominam sobie abym robil cos takiego w c64 ;)

Ustawianie glowicy w magnetowidzie tak. Linie mialby byc najblizsze lini prostej czyli jak najciezsza bez schodkow itp. :)

 

Co do gier a dokladnie romow polecam ta stronke http://www.c64.com/

Tam znajdziecie pelno zarabistych gierek z C64.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja po paru latach spedzonych ze spectrumem ustawiałem w commodorku glowicę "na słuch"...i do dzisiaj słysze te popiskiwania :lol2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Strojenie tasmy ;)

Ciekawe ale nie przypominam sobie abym robil cos takiego w c64 ;)

Ustawianie glowicy w magnetowidzie tak. Linie mialby byc najblizsze lini prostej czyli jak najciezsza bez schodkow itp. :)

 

Co do gier a dokladnie romow polecam ta stronke http://www.c64.com/

Tam znajdziecie pelno zarabistych gierek z C64.

Oj tak mi się napisało na szybkiego ;-). Każdy kto miał do czynienia z C64 wie o co chodzi. Ale ja nie przypominam sobie, żebym ustawiał głowicę w magnetowidzie ;-), więc też byka popełniłeś :rolleyes:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oj tak mi się napisało na szybkiego ;-). Każdy kto miał do czynienia z C64 wie o co chodzi. Ale ja nie przypominam sobie, żebym ustawiał głowicę w magnetowidzie ;-), więc też byka popełniłeś :rolleyes:

Dokladnie to ustawianie, strojenie skosu glowicy. Mozna uzyc obydwu wyrazow. Uzywalo sie do tego srubokrecika i mala srubka krecilo sie bac to w lewo bac to w prawo. Po uzyskaniu najidealniejszej lini dla danej kasety cofalo sie kasete, wciskalo F5 jak dobrze pamietam(jak miales cartrige ja mialem BB v3.2) lub wpisywalo sie load potem tylko play na magnetowidzie, jeszcze pare minut ciszy i skupienia i mozna bylo grac :) Edytowane przez sucker

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

pamietacie taka gre na c=64 CREATURES

Creatures 2 rzondzi! :D Edytowane przez spavatch

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja znalazłem na strychu amige lecz nic z niej nie zrobie bo nioe działa a commodore znalazłem tylko klawiature.Wszedzie szukam u kumpli czy nie maja zasilacza,magnetofon.cartrige itd lecz bez skutków.Miałby ktos nba sprzedaż z tymienionych rzeczy?? Ostatnio grałem u kumpla na c64 w ginae sister i jest podobne do mario i nawet lepsze.Z moich czasów nalepsza była gra BombSquad nocami i dniami sie w nia rypało.Teraz to nie mam zadnej gierki do c64 a szkoda

 

Raz sobie pomslałem ze gdyby do dzis żył nie pamietam jak sie zwie ten który wymyslił c64 i gdy by ta firma utrzymywała sie na rynku to nie byłoby komuteró z procesorem intel czy AMD.A szkoda bo commodore to bardzo dobra firma była no i te komputery np:c64 były stabilne, nie zawieszały sie a co to by było gdyby one by były teraz produkowane dzisiaj?? Nowe pewnie byłyby niezawodne i lepsze od producentów intel czy AMd.Szkoda że to nic nie przetrwało.Gdybym miałwybierac konsole Play station1 czy c64 to bym wziął c64.kiedys tak zrobiłem miałem nowego pleya jedynke i jakiś czas temu zamieniłem sie na pełny komplet c64 z drukarką stacja dyskietek monitorem itd...opłacało sie:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hahahaha

Najlepsze bylo

"Nie ruszaj sie bo sie nie wgra!!"

Eh az lezka sie w oku zakrecila

 

a pamietacie jak w kioskach byly sprzedawane takie zestawy srubokrecikow ( bodajrze 3 ) w formie breloczka i jeden z nich doklanie zielony krzyzak pasowal idelnie do tego pieknego i cudownego magnetofonu

 

ehhh wzruszylem sie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Heh Pietia pamiętam zielony itd ;) (do dziś go mam je). Pamiętam że kiedyś tą śrubkę wykręciłem ;] i potem trochę trwało wkręcenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Heh Pietia pamiętam zielony itd ;) (do dziś go mam je). Pamiętam że kiedyś tą śrubkę wykręciłem ;] i potem trochę trwało wkręcenie.

bo ten srubokrecik nie mial magnesu :)

jednak Turbo w C64 to byla rewelacyjna sprawa - taki pseudo ZIP ;-)

a moja ulubiona gra: Giana Sisters. do tej pory uwazam ja za lepsza nawet niz Mario. no i pierwsze SimCity wyszlo na C64, a symulator Commanche... ehhhh... do tej pory pamietam jak rozgryzalem pol nocy klawiszologie i jak sie cieszylem jak udalo mi sie w koncu wykonac pierwsza misje... stare dzieje i to se ne wrati - chociaz widzialem ostatnio w jakims Heatonsie czy czyms w tym rodzaju joysticki z C64 w srodku i portem na oryginalne cartrdige od C64. podlacza sie to bezposrednio do TV i mozna grac. nawet mam gdzies w domu jeszcze cartridge'a z Galaxian... ciekawe czy BlacBox 3 by na tym ruszyl...

moze jak bede jechac do Polski to to kupie i dam mamie (UWIELBIALA galaxiana - byla w nim lepsza ode mnie!)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Śrubokręciki były cool zielony, żółty i czerwony. Ja ich nie używałem do magnetofonu bo miałem dwie stacje dyskietek (znaczy mam do dziś) 1541-II i 1571. Heh te noce z turbo assemblerem, grzebanie w grach żeby mieć unlimited lives, energy. Nie zastąpiony Action Replay V7.3. Ja cały sprzęt mam do dziś. Przerobiłem se nawet stary zasilacz AT tak żeby zasilał mi wszystko naraz łącznie z moją A1200 16MB ramu i procem 68030.

 

P.S. Pamiętacie czasy kiedy Jackson był murzynem :wink:

Edytowane przez Rastaf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój tata do dziś na płyty CD mówi kasety :P. Komodore wywaliła moja mama na śmietnik. Służył chyba do 1999 roku ale potem wysiadł napęd kaset czy jak to tam zwać. Gierki Karate były zaczepisten :-))) Nawet grafa moim zdaniem lepsza niż na Game boy Advence.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój tata do dziś na płyty CD mówi kasety :P. Komodore wywaliła moja mama na śmietnik. Służył chyba do 1999 roku ale potem wysiadł napęd kaset czy jak to tam zwać. Gierki Karate były zaczepisten :-))) Nawet grafa moim zdaniem lepsza niż na Game boy Advence.

Hmm... lepsza może nie, wsumie to gry na NES-a miały już nieco lepszą grafę niż C64, ale napewno nie pozwalały na to, na co pozwalał C.

 

Dzisiaj jedną rzecz bym przywrócił do współczesnych kompów za C. Ten, niewiem czy nazwać to SO, czy bios i do tego język który można było niemal całkowicie opanować w miesiąc-dwa. Teraz książki do nauki programowania (pełne, nie ściągawki) na poziomie podstawowym to jakieś 500-700 stron nauki :E, zniechęcające. A tam, z nudów kiedyś usiadłem przed komodore i wziołem książkę do programowania w Basic-u 2.0, jakieś 150 stronek i bardzo lekkie do czytania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nawet przy prównywaniu prawie identycznych, wydawało by się, języków Basic 2.0, a Dark Basic (jedyny Basic na współczesne PC z jakim miałem styczność) widać różnicę. Fakt, Dark Bacis pozwala na więcej, bo i sprzęt mocniejszy, można wave i bmp wsadzać gotowe, a nie tworzyć cyferkami, ale obsługa tego wszystkiego jest ciót zagmatwana. Podział na numerowane wiersze w B2.0 miał swoje zalety, według mnie był przez to czytelniejszy. Niepamiętam tylko, czy w wyskakujących błędach pisało w której lini nastąpił błąd.

 

P.S. Język maszynowy jak dobrze pamiętam to chyba najszybszy, ale i najtrudniejszy język na kompy (z tego co czytałem jest trochę szybszy od języka C++, ale trudnośc programowania to podobno istna przepaść).

 

Zgodzę się jeszcze, że taki C++ pozwala na dosłownie wszystko w kompie, ale jego nauka się cholernie dłuży, a przez możliwość zarządzania pamięcią i innymi dość łatwo można się pogubić przy różnych drobiazgach.

Przy Basic 2.0 program piszesz sobie w jakims zeszycie, a potem go tylko przepisujesz na C64, bo praktycznie nie ma się gdzie pomylić, a jak już się pomylisz to bardzo łatwo znajdujesz błąd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podział na numerowane wiersze w B2.0 miał swoje zalety, według mnie był przez to czytelniejszy. Niepamiętam tylko, czy w wyskakujących błędach pisało w której lini nastąpił błąd.

Pewnie ze tak, nie pamietasz? :roll:

 

?UNDEFINED STATEMENT ERROR IN LINE 60

READY.

 

Tego typu rzeczy spedzaly sen z oczu... :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

<-HF :D i kręcenie śróbokręcikiem :D

breloczek z 3 śrubakami miałem chyba jak każdy :D

oprócz kaseciaka zaposiadałem stację dyskietek,plotter oraz drukarkę igłową :D

trochę się pisalo w Basic'u oraz Simon's Basic :) zabawa z animacją sprite'ów itd :D a na BlackBox'ie ciupałem godzinami w Flimbo's Quest :D Z kaseciaka: Giana Sisters oraz Golden Axe z tego co pamiętam :) Miałem nawet gierke porno na dyskietce :D :lol2: hehe zajechałem na tym joy'a ;D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


Aktualności

Artykuły



×