Jump to content
Sign in to follow this  
djsilence

Emigracja Do Londynu / Uk / Ue

Recommended Posts

nieważne skąd pochodzą. Zbyt w cornershopach albo reklama na polskich stronach emigracji. Sprzedaż między Ł22 a Ł25 /karton

 

EDIT:

 

Co mi się bardzo podoba w UK : (tyle się zarabia w 20 minut ;) )

post-110226-1180896723_thumb.jpg

Edited by djsilence

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krotkie pytanie. Mam wyksztalcenie srednie (bajer ;) ), prawdopodobnie polece teraz ze studiow. Znam angielski w stopniu komunikatywnych, znam sie na sprzecie komputerowym, mam prawo jazdy.

Jako, ze prawdopodobnie polece teraz ze studiow, musze sobie ulozyc plan awaryjny, wiec pytanie jest proste. Jako kto i ile moge zarobic w UK. Ile na zmywaku, ile na myjce itp. Jesli ktos ma znajomych i sie orientuje jak sie sprawa zarobkow ma, to bylbym wdzieczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziubek. To pytanie do djsilence - tzn. on jest tam teraz to orientować się będzie bardziej.

 

Djsilence: przypomnij mi jak znasz sklepy z aparatami fotograficznymi - nie pamietam nazwy Jesoop czy coś takiego. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

DziubekR1

 

5.35/h to chyba aktualne minimum ( brutto)

Na zmywaku po legalu dostaniesz cos okolo tego ,czasami u chinczyka albo ciapka

dostaniesz 4,5 do 5 funtow na reke bez koniecznosci wyrabiania WRC .

Jak znasz angielski na tyle zeby robic za Waitera to mozesz wyrwac w byle cheaprowej restauracji

5,5 do 7 funtow na reke czasami plus tipy .

Co do myjek nie mam pojecia ale na bank sa to podobne pieniadze 5-7 funtow /h + jakies bonusy

za zwyklego labourera na budowie u ziomala polaka 40-45 funtow za 9-10 godzin .

 

Jesli znasz jezyk na tyle dobrze zeby zrozumiec i sie dogadac z prawie kazdym angolem

to mozesz dorwac prace za wyzsza kase .

 

Ja tez sie znam dosc dobrze na sprzecie PC :) a od ponad 2 lat pracuej w firmie budowlanej :/

Trzeba miec dosc dobry angielski i sile przebicia zeby znalezc prace w tym fachu -PC Hardware ,

no i koledzy tez by sie przydali ktorzy za ciebie poswiadcza .

 

Pamietaj ze w sezonie wakacyjnym przyjezdza tu extra z 50tys tobie podobnych

tym samym logiczne ze maleja szanse na znalezienie ,szczegolnie tej lepszej pracy .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Djsilence: przypomnij mi jak znasz sklepy z aparatami fotograficznymi - nie pamietam nazwy Jesoop czy coś takiego. :/

jesoop jest dosc drogi. Nie polecam tez kupowac aparatow na tottenham court road, bo jest bardzo drogo. Podobnie z kamerami itp. Byle statyw kosztuje £40 a w Polsce taki sam za 70zl :]

Dobre ceny sá w

2637296[/snapback]

czasami u chinczyka albo ciapka dostaniesz 4,5 do 5 funtow na reke bez koniecznosci wyrabiania WRC .

Jak znasz angielski na tyle zeby robic za Waitera to mozesz wyrwac w byle cheaprowej restauracji 5,5 do 7 funtow na reke czasami plus tipy .

Co do myjek nie mam pojecia ale na bank sa to podobne pieniadze 5-7 funtow /h + jakies bonusy

 

za zwyklego labourera na budowie u ziomala polaka 40-45 funtow za 9-10 godzin.

Sluszne stwierdzenie -czasami-. Zmywak jest typowo poczatkowym zawodem i prawie niegdy nie jest legalny. W zwiazku z tym mozna nawet tyrac 10h x 7dni i dostac £100 do reki. Znam zbyt duzo takich przypadkow :/

 

U ziomala owszem mozna latwo zarobic, ale teraz trzeba juz sobie CIS wyrobic i czasem CSCS. Wykupic sobie ubezpieczenie tez nalezy, bo "ziomal" nie pomoze jesli spadnie Ci ceglowka na glowe, a przeciwnie - wymysli 10 sposobow jak ukryc fakt ze pracowal z Toba. W tych kwestiach tez znam zbyt duzo sytuacji.

 

Jesli znasz jezyk na tyle dobrze zeby zrozumiec i sie dogadac z prawie kazdym angolem to mozesz dorwac prace za wyzsza kase .

Potrzebne jest BARDZO duzo szczescia oraz wiedza gdzie i kiedy byc. Jak znajdziesz miejsce gdzie szukaja polakow za wieksza kase z wiedza o kompach i doskonalym angielskim z brytyjskim akcentem, daj znac, to wysle swoje cv ;) bo od dwoch i pol roku trafialem tylko na oszolomow, ktorzy obiecuja góry i tlumacza jakiej to rodziny nie tworzymy w firmie i jak to zostane dyrektorem dzialu bla bla bla. Kto tu siedzi ten pewnie natknal sie na paru takich :]

 

DziubekR1

Rozumiem, ze przyjezdzasz na sezon przed studiami. Slyszalem, ze brakuje 100 000 pracownikow na truskawki w tym roku :] Centrum miasta zostanie w ciagu najblizszych 2 tygodni wypchane na maxa. To juz bardzo ostatni gwizdek na przyjazd sezonowy.

Edited by djsilence

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe keidy w poslce podatek od zarobkow nei ebdzie najwyzszy w europie. Benzyna kosztuje tyle co w niemczech. A oni tam zarabiaja 5x wiecej. Tak samo w angli. Kiedy sei ta polska wreszcie obudzi ;]. Chyab jak wszyscy mlodzi wyjada i nei ebdzie kto mial placic darmozjada podatkow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polacy w polsce zyja niejako w Agoni :/ tyle dziadostwa sie tam dzieje w rzadzie

a prawie zero reakcji ze strony spoleczenstwa :/

Skoro nikt nie naciska politykow to normalne ze oni robia co chca

teraz Kwasu zalozy nowe SLD i tak w kolo ,znowu te same ryje beda odprowadzac setki milionow na szwajcarskie konta bankowe ,

a przecietny polak bedzie topil smutek w szklance taniej wodki.

Edited by Bemx2k

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki Dj za info.

Argosa znam ale nie mają jakiegoś oszałamiającego wyboru, a i ceny sprzętu czasami są takie same albo większe niż w innych sklepach.

Tottenham court road? Cholernie drogo..byłem tam pare razy i ceny wysokie.

eBay? Jakoś nie moge się do tego przekonać.

Ale napewno przejrze sobie www.jibelectrical.co.uk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki Dj za info.

Argosa znam ale nie mają jakiegoś oszałamiającego wyboru, a i ceny sprzętu czasami są takie same albo większe niż w innych sklepach.

 

eBay? Jakoś nie moge się do tego przekonać.

Ale napewno przejrze sobie www.jibelectrical.co.uk

Nie kupuj w Argosie bo akurat ceny aparatów mają chore.

Co do Ebaya - ja tylko kupuje sprzęt właśnie tam - spoko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do cen to polecam > www.pricerunner.co.uk < ...

Jesli zas o prace chodzi, to....

1. NIGDY nie idz do pracy do ziomala, to calkowicie blokuje Ci perspektywe jakiegokolwiek rozwozu w tym kraju.

2. Najlatwiej i najszybciej znajdziesz prace "osobiscie", od pubu do pubu itd. itp. Przez internet to raczej ciezko Ci bedzie. Na ogloszenie typu "kelner poszukiwany" w tym okresie odpowiada kilkadziesiat, nawet kilkaset osob.

3."Mam wyksztalcenie srednie (bajer ;) ), prawdopodobnie polece teraz ze studiow. Znam angielski w stopniu komunikatywnych, znam sie na sprzecie komputerowym, mam prawo jazdy." - Tu jest przynajmniej ze 50 000 polakow takich jak ty...

4. Podstawa to dobrze napisane CV!!!!!!! Mozna troche nasciemniac, ale nie pisac nic co by wykraczalo poza twoje mozliwosci!

5. Zawsze moze sie trafic od tak dobra praca, w ktorej sie nie narobisz i dobrze Ci zaplaca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narazie robie poprostu rozeznanie. Narazie to ja jeszcze jestem na studiach, ale poprostu jebitnie ciezki miesiac mnie czeka i nie wiem, czy dam rade. A jesli nie dam, to musze cos ze soba zrobic, bo juz 3ich studiow pod rzad, to ja nie mam zamiaru zaczynac, moze jak bym wrocil gdzies po roku z roboty.

Nie musze wyjezdzac zaraz po zawaleniu sesji (nie jest tez powiedziane, ze zawale, ze tak optymistycznie teraz powiem). Moge zrobic najpierw jakis kurs na wozki widlowe, czy cokolwiek podobnego, cos co by mi moglo ewentualnie jakos pomoc. Mam pare groszy odlozone, wiec i na koparke bym se moze strzelil ;)

Kurde, bylem dobrej mysli z tym ewentualnym wyjazdem, ale troche mnie sprowadziliscie na ziemie. Swiete slowa, ze tam takich jak ja, to jest teraz jak nasral :/

 

EDIT:

 

Co do tego mojego angielskiego, to nie chce, zeby ktos myslal, ze ja "spikam" jak stary angol. Poprostu umiem cos wiecej niz "czeńcz many, czeńcz many" ;) Dogadam sie, ale raczej bym sie nie odwazyl uderzyc na jakies stanowisko gdzie bym musial plynnie spikac.

Edited by DziubekR1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o wózki widłowe, to mój tata miał już od kilkunastu lat papiery na różne typy, ale jak szukał pracy związanej z nimi to wszędzie mówili że nie respektują zagranicznych... Okazało się że znajomy zna człowieka (anglika) który wystawia Polakom papiery angielskie na wózki widłowe, pod warunkiem że ma się papiery z Polski. Wszystko fajnie, pięknie, tylko że za jeden taki papierek gościu wziął Ł200 :|

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prace mozna znalezc nie koniecznie od razu na zmywaku. I niech nikt nie mysli, ze dobrze ominac WRS. Kosztuje, ale zapewnia ze sie jest na legalu. I co najwazniejsze jest wymagany. Bez tego mozna miec klopoty. Chyba dobrze jest wszystko ok, bo to nie Polska gdzie sie korzysta z wszystkie co mozliwe zeby przerobic US. Tu widac za co sie placi podatki, a jak dorwa kogos za nie placenie to dowala kare i kaza zaplacic nalezny podatek (a maja duza wykrywalnosc). Szukac zawsze na legalu, wyrabiac potem NIN, bo bez tego dalej ani rusz.

Kazdemu bym radzil porzadny kurs angielskiego zanim pojedzie. Jak nie jestes w stanie przeprowadzic rozmowy przez telefon, to marnie widze szanse na dostanie pracy lepszej niz zmywak - takich jest na peczki. Z angielskim mozna pracowac np jako kierowca autobusu, sami Cie przeszkola i zrobia prawko, zainteresowany musi tylko posiadac Prawo jazdy na samochod.

Kazdy papier tez sie liczy, duzo lepiej wyglada bachelor czy master degree niz High School. I ostanie - bez zawodu w reku jestes bardzo malo konkurencyjny na brytyjskim (zwlaszcza Londynskim) rynku pracy.

 

Nie chce nikogo zniechecac, po prostu trzeba sie przygotowac na taki wyjazd a nie leciec na hurra. Takich bylo pelno w maju 2004, a sporo wracalo na koszt panstwa, lub tulala sie po parkach, z pretencjami ze pracy nie dali.

 

Sam pierwsze pol roku zasuwlame w KFC, zeby miec kase i szukac czegos w miedzyczasie w zawodzie. I znalazlem i pracuje, mozna. Trzeba miec ciute farta i cos na poparcie naszych umiejetnosci. Bo "znam sie na kompach bo tweakuje sobie w domu" na pewno nie starczy.

 

I jeszcze jedno, pisalem juz nie raz. Na dzien dobry potrzebujesz co najmniej 500 funtow, a lepiej 1k. Za wynajem placi sie z gory i trzeba dolozyc za depozyt - a to nie jest malo. A pierwsza wyplata moze byc najszybciej po 2 tygodniach.

 

Zycze kazdemu powodzenia i wiary w siebie. Tu mozna znalezc dobra prace i na pewno lepiej platna, a oprocz kasy GB jest bardzo wygodnym krajem do zycia

Edited by the_quick

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mozna by w pierwszym poscie zrobic jakies FAQ i napisac co to jest to "WRS", "NIN" i inne tego typu skroty, bo nie mam pojecia co to jest. A jesli ja nie wiem, to pewnie jest i wielu innych, ktorzy nie wiedzia ;)

Edited by DziubekR1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, ze przyjezdzasz na sezon przed studiami. Slyszalem, ze brakuje 100 000 pracownikow na truskawki w tym roku :] Centrum miasta zostanie w ciagu najblizszych 2 tygodni wypchane na maxa. To juz bardzo ostatni gwizdek na przyjazd sezonowy.

Mi tam się w ogole wydaje, ze Londyn przestaje juz powoli (o ile juz nie przestał) być dobrym miejscem na przyjazd typowo sezonowy. Ponad to teraz ma ponoc być "szczyt emigracji" (potem ma spadac, bo w Polsce coraz łatwiej prace znaleźć), a wiekszosc jedzie do Londynu. Jesli jedzie sie na 2-3 miesiace letnie, to chyba lepiej uderzac do kurortow wakacyjnych, gdzie co prawda tez jest masa ludzi, ale w sezonie powstaje masa nowych miejsc pracy sezonowej. Poza tym miejscowosci wypoczynkowe są rozrzucone po praktycznie calej Wyspie, wiec i emigracja sie rozprasza - a Londyn jest zapchany po prostu. Dobrze kombinuje? Edited by und3r

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o wózki widłowe, to mój tata miał już od kilkunastu lat papiery na różne typy, ale jak szukał pracy związanej z nimi to wszędzie mówili że nie respektują zagranicznych... Okazało się że znajomy zna człowieka (anglika) który wystawia Polakom papiery angielskie na wózki widłowe, pod warunkiem że ma się papiery z Polski. Wszystko fajnie, pięknie, tylko że za jeden taki papierek gościu wziął Ł200 :|

Był jakiś student-kolea ojca z uk i robi tutaj kurs na wózki i zmyka do uk, tam pracował na czarno na wózku, teraz chce siebie 'wybielić' więc mu polski papier uznają ;>

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dobrze ma. W firmie gdzie mój pracuje, jak pytał się o pozycję "pilota" wózka widłowego to powiedzieli, że wymagają ang. kurs, gdzie indziej to samo. Więc "przetłumaczył" to to...

 

Byłem w Londynie niedawno, był to Wtorek a ciasno było na ulicach tak jak na targu w Polsce. Toż to w centrum Manchesteru w Sobotę i Niedzielę nie ma tylu osób na raz co tam w tygodniu :)

Edited by jacol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem w Londynie niedawno, był to Wtorek a ciasno było na ulicach tak jak na targu w Polsce. Toż to w centrum Manchesteru w Sobotę i Niedzielę nie ma tylu osób na raz co tam w tygodniu :)

A poczekaj do wakacji i wyjdź na Trafalgar Square albo na Picadilly Circus wieczorem :D Najlepiej jest na Leicester Square :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytanie do tych co byli / są w Anglii. Na jakiej częstotliwości działa wifi 2,4 czy 5GHz ?. Jaką kartę mam kupić, tylko nie mówcie że 2,4 / 5 bo cena jest podwójna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wifi sa 4 rodzaje 802.11 a/b/g/n

 

B i G dziala na 2,4GHz i sa najbardziej rozpowszechnione. A dziala na 5GHz. N chyba tez dziala na 2,4 ale pewnosci nie mam. Zaleta bi g to ze jest szybsze lacze ala wadami sa ze jest malo kanalow i wiele innych urzadzen bezprzowodowych dziala na tym pasmie i moze zaklucac. A ma duzo wiecej kanalow i mniej urzadzen dziala na 5GHz. Karty przewaznie maja oblusge b i g i taka radzil bym zakupic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Któregoś dnia, trzeba by się spotkać ze zbudowanymi antenkami i pobawić w wardriving :)

kumpel kupil Atheros-a na ebayu i WEPa poleciala w 6h [;

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie, mój kolega mieszka aktualnie w Oxfordzie i twierdzi że nie może znaleść pracy, chciałbym mu jakoś pomóc i również pojechać. Jak szukać pracy na miejscu a dokłanie to gdzie ? Jesteśmy po liceum z komunikatywnym angielskim. Rozumiem że oprócz WRS nie potrzebuje innych papierów aby rozpocząć pracę na np. zmywaku ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Job Centre Plus iść zapisać się i dać się poprowadzić za rękę w szukaniu pracy. Możecie tam korzystać z ich telefonów i dostępu do netu aby szukać pracy.

 

Wpisz sobie "sektor w którym chcesz pracować + oxford"

http://jobseekers.direct.gov.uk/HomePage.a...29-efe2f4365a68

 

Poza tym istnieje w oxfordzie Gumtree http://oxford.gumtree.com/

 

Jeżeli te opcje wraz z gazetą (najprawdopodobniej Loot) i szukaniem osobiście poprzez łażenie po barach itp. pozostaje szukanie prac na budowach jako pomocnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, a co myślisz o tym pośredniku: http://www.peopleresources.pl/index.asp

Czy warto wogóle korzystać z usług pośredników ? Właściwie wszystko wygląda elegancko, załatwiają zakwaterowanie, prace, transport, formalności. Co prawda nie podają wysokości wynagrodzeń i opłat za ich usługi ale wszystko wydaje się świetnie zorganizowane.

Edited by PawelP7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Olej ich. Teraz wytlumacze Ci czemu.

1. kiepska - na szybkiego zrobiona - stronka.

2. malo info

3. brak stawek oraz ofert

4. MAJA NA SOBIE KOMORNIKA !!!

oto skad wiem:

1. link do info o nich w glownym rejestrze firm

http://wck2.companieshouse.gov.uk/51d95458...94a/compdetails

 

Wpis w rejestrze na temat firmy sciagajacej z nich kase

http://wck2.companieshouse.gov.uk/51d95458...0ADMINISTRATION

 

Jest BARDZO duzo takich cfaniaczkow organizujacych wyjazd+zakwaterowanie+pomoc+praca+blablabla

 

Nie polecam. Jest tyle wsrod nich syfu, ze praktycznie zepsuty jest rynek tego typu uslug. Nie Polecam !

 

Jest tyle pracy po sezonie, ze nie potrzebujesz takiej firmy. Cale info potrzebne masz tutaj. Komus kto chce obrocic swoje zycie o 180 stopni i targnac sie na wyjazd do UK polecam zrobic to samemu niz byc prowadzonym za raczke - mi to na dobre nie wyszlo.

Edited by djsilence

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktos sie zastanawia jaki pre-paid (paid as you go) to o2 ma fajna oferte. Po aktywowawaniu za 5£, ma sie minute rozmowy za 7p na stacjonarke, 30p na GSM do PL i 500 minut po kazdym doladowaniu za darmo z obszaru na ktorym obowiazuje kod pocztowy po UK (EDIT: TYLKO PO SIECI O2 po nocce bylem B-) ). ( wysylasz smsa za pare p ze swoim kodem pocztowym i z terenu na ktorym ten kod pocztowy obowiazuje gada sie)

Edited by eryk_wiking

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.