Jump to content
phranzee

Anime

Recommended Posts

Z ta Madoka to nie sugerujcie sie tym Mahou Shoujo tak za bardzo ;) Znaczy tak obejrzyjcie 3 pierwsze epki potem bedziecie wiedzieli o co biega. Nie chce pisac wiecej zeby nie wchodzic w strefe spoilerogenna.

 

No i mega fajny ending jest.

 

Z takich klimatow jak wymieniles to Monster Princes, cos z serii To Aru ... (Index 1/2, Railgun imho Railgun najlepszy), Bamboo Blade (to ich kendo to prawie jak supernatural ;) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat Bamboo Blade "pozyskałem" przedwczoraj. ;)

To Aru... oglądałem, pierwszy sezon Index mi się najbardziej podobał, pomimo kompletnie durnych rozwiązań fabularnych. W Railgun trochę za mało się działo a Index II, którego obejrzałem może do połowy, jest strasznie rozmemłany, tak jakby nie wiedzieli o czym właściwie ma być to anime. I chyba dołożyli jeszcze więcej fanservice.

 

Monster Princess może się sprawdzić, obadam.

 

Dzięki wszystkim za rekomendacje.

Edited by borsuczy_król

Share this post


Link to post
Share on other sites

Suweniry z Japonii :P

 

DSC_2280.JPG

DSC_2281.JPG

DSC_2282.JPG

DSC_2283.JPG

DSC_2284.JPG

DSC_2285.JPG

 

Działy z modelami Gundamów, Macrossów itp. potrafią być większe od tych ze zwykłymi modelami (a oprócz tego jest jeszcze oddzielny dział z figurkami).

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja za swojego dałem 2800 jenów i jest to powiedzmy wysoki mid-end, najbardziej wypasione modele sięgają 7-8k jenów i pewnie wyżej (przy czym często jest duży skok - do ok. 3-4k duży wybór o różnym poziomie szczegółowości, a potem nagle skok do top-end za 8k).

Za artbooka zapłaciłem 4200 (a za drugi tom 3600).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądał ktoś The Girl Who Leapt Through Time? Zastanawiam się czy tylko na mnie zrobiło to tak ogromne wrażenie.

 

W weekend zabieram się też za Summer Wars.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przeczytaniu pierwszego tomu mangi Black Lagoon stwierdziłem, że warto by obejrzeć anime. Od dłuższego czasu miałem nań chrapkę, ale o tytule me pojęcie było dość mgliste. Przy okazji nadejdzie ciężka próba dla laptopowego X3100 - udźwignie 1080p na matrycy/w połączeniu z TV? :D

costi - gratuluję nabytków :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądał ktoś The Girl Who Leapt Through Time? Zastanawiam się czy tylko na mnie zrobiło to tak ogromne wrażenie.

 

W weekend zabieram się też za Summer Wars.

 

O 'The Girl Who Leapt Through Time' słyszałem dobre opinie, ale jeszcze nie widziałem. A Summer Wars całkiem niezły jest - takie lepsze: .//hack/Sign, chociaż niektóre fragmenty wydawały mi się wymuszone (ocena: 8.0)

Edited by Thomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądał ktoś The Girl Who Leapt Through Time? Zastanawiam się czy tylko na mnie zrobiło to tak ogromne wrażenie.

 

W weekend zabieram się też za Summer Wars.

 

"The Girl ..." jakby nie patrzec dobrze zrobiony kawalek anime - ale do wyjatkowego to mu troche brakuje.

 

"Summer Wars" - na poly niezla komedia, niestety ta pozostala czesc pozostawia wiele do zyczenia (szczegolnie kawalki dziejace sie w swiecie wirtualnym)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skończyłem Black Lagoon. Pierwsza seria poszła w miarę szybko, bo w niecałe 24h zegarowe (wliczając sen, kąpiel, jedzenie, wyjście za firewalla itd.), Second Barrage zajęło mi trochę więcej czasu z racji na komplikacje wynikające z życia osobistego. Roberta's Blood Trail też już obaczone (4/5, czekamy na ostatni ep).

Żałuję, że nie trafiłem na tą serię wcześniej, tzn. nie zabrałem się za nią. Kawał dobrego animca, napakowanego akcją i ciągłymi strzelankami. Czy manga znacząco się różni? Za jakiś czas chyba zacznę ją czytać :D.

Następny w planie jest Trigun, czaję się od ~półtorej roku i ciągle odwlekam zapoznanie się z przygodami Vasha :P.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rainbow

Wybitne i wzruszające anime opisujące losy grupy młodzieńców trafiających w powojennej Japonii - gdzie brakuje nie tylko żywności, ale i życzliwości i współczucia - do zakładu poprawczego. Są dręczeni, poniżani, bici, nawet gwałceni. Sytuacja, w której się znajdują, sprawia, że rodzi się między nimi pewna zażyłość, prędko dająca owoc niezbitej przyjaźni pozwalającej stawić czoła okrucieństwu. Bez dwóch zdań najlepsze anime 2010 roku - i zdecydowanie za krótkie.

 

Bio Hunter

Film właśnie taki, jakim jawią go tytuł, okładka i ocena na anidb. Ładna animacja i poza tym nic specjalnego.

 

Sarai-ya Goyou

Początkowo błaha historia uzdolnionego wprawdzie samuraja, ale safanduły, który przybywa do Edo w feudalnej Japonii, by przełamać fobię społeczną, z biegiem czasu zamienia się w skomplikowaną zagadkę, której rozwiązanie stanowić będzie klucz do serc ludzi z jego otoczenia. Opowiada o ludziach zmuszanych przez życie do podejmowania skrajnych decyzji, często na przekór własnym zasadom; o wdzięczności, lojalności, poszukiwaniu własnej wartości i ostatecznie - przyjaźni. Największym atutem Sarai-ya jest bez wątpienia specyficzna i absorbująca atmosfera.

Edited by Vennor

Share this post


Link to post
Share on other sites

C: The Money of Soul and Possibility Control

Dzielnica Finansowa to jakby tajny, inny świat gdzie toczy się walki przy pomocy pieniędzy (ale walki wyglądają jak w action shounen) a jednocześnie stawką jest przyszłość partycypujących. Przegrany traci przyszłe możliwości, ale też ma to wpływ na jego obecną rzeczywistość, a nawet przeszłość może ulec zmianie. Seria nie skupia się jednak na walkach, bardziej rozważa wpływ globalnych finansów na ludzkie życia i stan świata "rzeczywistego".

Ja się na ekonomii i finansach nie znam, ale mam wrażenie, że za dużo sensu to wszystko nie ma. Oczywiście wyjaśnień dotyczących istnienia Dzielnicy Finansowej nie poznajemy, czyli standardowe w anime "jest jak jest i nie pytaj dlaczego". Chyba lepiej się zbytnio nie zastanawiać i nie doszukiwać głębszego sensu.

Gdybym miał przyrównać C do innej serii to było by to Eden of the East.

Na plus można też zaliczyć oprawę.

8/10

Kore wa Zombie Desu ka?

Komedia z elementami akcji i trochę ecchi (ale niedużo). Autentycznie zabawne na początku, potem już jakby mniej ale ogółem zrobiła na mnie dobre wrażenie.

Główny bohater to zombie. Musi unikać słońca bo wysycha. Zginął, ale został wskrzeszony przez dziewczynę-nekromantkę w zbroi, która nie okazuje emocji i nie mówi (porozumiewa się za pomocą notatek na karteczkach). Następnie do ekipy dołącza masou shoujo (jak mahou shoujo, tyle że z magiczną piłą łańcuchową). Kogo może brakować w takiej ekipie? Vampire ninja? Czemu by nie. Jej słońce kompletnie nie szkodzi...

Wspomniałem już, że zabawne, to powiem jeszcze, że podobała mi się postać nekromantki. Fabuła nie jest silną stroną tej serii, nie o to tu chodzi, ale istnieje i nie powoduje krzywienia ryjka.

Ciekawostka: obowiązkowy, a jednocześnie zawsze mnie irytujący odcinek "plażowy" w tej serii jest na samym końcu (może to był jakiś dodatkowy special, nie wiem). Ale o ile zaczyna się powiedzmy, standardowo (aczkolwiek w jakimś aquaparku), to rozwija się w coś nieoczekiwanego (i fajnego).

Polecam.

8/10

Kami nomi zo Shiru Sekai (The World God Only Knows)

Na tym to się już kompletnie uśmiałem (w głos) - wielokrotnie. Komedia z oryginalnym i świeżym humorem, chociaż to jest oczywiście względne - może po prostu nie widziałem jeszcze takich serii. Ale nie były to jak dla mnie oklepane gagi. A odcinek czwarty z zabugowaną grą na PSP mnie rozłożył. Dołączona grafika

Bohater znany jest w internecie jako God of Conquest - specjalista, który rozpracowuje wszystkie gry visual novel/eroge. Przypadkowo zawiera kontrakt z demonem z piekła (którym oczywiście jest urocza dziewczyna o bynajmniej nie piekielnej naturze), która po raz pierwszy otrzymała "prawdziwe" zadanie - znaleźć i złapać dusze które uciekły z piekła i zadomowiły się w ludzkich sercach (jakimś trafem zawsze dziewczęcych...). Aby je wykurzyć trzeba zająć ich miejsce. Kto mógłby być lepszy do takiego zadania niż God of Conquest? Niestety, gardzi on światem rzeczywistym i uznaje tylko podboje w 2D. Ale biorąc pod uwagę, że niewypełnienie kontraktu skończy się śmiercią ich obojga, przystępują do dzieła.

Pomijając pewne nieścisłości u podstaw (bohater twierdzi, że świat rzeczywisty jest kompletnie inny niż świat gier, a następnie przystępuje do "zdobywania" prawdziwych dziewcząt precyzyjnie stosując ogromną wiedzę w nich zdobytą - z powodzeniem), ogląda się to bardzo dobrze. Anime nie przynudza, nie męczy. W serii są chyba cztery kolejne wątki (dziewczęta), z czego zdecydowanie najbardziej podobał mi się ostatni.

Mocno polecam. Sam w nastepnej kolejności zabieram się na drugi sezon.

9/10

Edited by borsuczy_król

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eva:

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=4847 - pierwszy

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=6171 - drugi

Pierwszy z nowych Evangelionów został nawet wydany w Polsce na DVD/BD przez Anime-Gate. Warte obejrzenia, srsly :).

/W poprzednim poście wspominałem, że wezmę się za Triguna. Dawno już go oczywiście skończyłem - kawał porządnej animacji z lat 90, chwilami zdarzało mu się przynudzać, ale ogólnie rzecz biorąc był naprawdę dobry.

@borsuczy_król: C przyciągnęło moją uwagę podczas przeglądania AniDB. Po takim opisie tym bardziej mam ochotę obejrzeć. Resztę z wymienionych widziałem. Drugi sezon The World God Only Knows również i polecam ;).

Edited by AragornPL
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zavvi.com jest dwupak GitS 2.0 + GitS:Innocence za Ł7.85: http://www.zavvi.com/blu-ray/ghost-in-the-shell-2.0/ghost-in-the-shell-innocence/10053509.html

A pierwszy Evagelion na BR za Ł9.85 (na thehut.com też).

Eden Of The East za 6.95: http://www.thehut.com/blu-ray/eden-of-the-east/10233129.html (a ja kupiłem nie dalej jak trzy tygodnie temu za dychę :mur: ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem ostatnio masę anime i średnich i dobrych, ale Ano Hi Mita Hana no Namae o Bokutachi wa Mada Shiranai nieźle odstawiło resztę.

Dawno nie widziałem nic tego typu, piękna historia...

 

Dobrze wyważona historia. Bez przesadnego mdłego klimatu. W sumie po pierwszych 5 minutach 1ep wiedziałem że będzie mi się podobać ale nie spodziewałem się że łyknę na raz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak by ktoś chciał pooglądać po francusku to znalazłem niezłą skarbnice... na torrentach się tego nie uświadczy dlatego trzeba się z jdownloader'em zaprzyjaźnić.

Animeserv.net

 

Że też wcześniej się nie natknąłem na tą stronkę :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anime po francusku? :blink: Anime bez japońskiego dubbingu traci połowę zajebistości. Tylko JAP, chyba że chodzi ci o napisy.

 

:blink: :blink: :angry: :unsure: Że mogłeś pomyśleć o audio ;)

 

Tylko i wyłącznie chodzi mi o napisy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W większości tego co już mam to tak...

 

 

Skończyłem nowe FMA i muszę przyznać że teraz jest co oglądać!

Zwlekałem z zabraniem się za to, ale zupełnie niepotrzebnie!

Edited by JROX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.