Jump to content
Sign in to follow this  
kilobajt

Topic śmiechu

Recommended Posts

pozny wieczor. facet odprowadza swoja kobiete do domu i pod klatka opiera sie wygodnie jak macho i mowi:

- zrob mi na koniec laske kobieta:

- no co ty - daj spokoj!

- no zrobi mi prosze

- ale przestan - tak tutaj - bez sensu!

- no chociaz kawalek....

i tak przekomarzaja sie dobre dwadziescia minut. nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec z mlodsza siostra tej kobiety i mowi:

- ty wez mu zrob ta laske... albo siostra zrobi panu laske... albo ja zrobie ci laske.... tylko wez ta reke z domofonu!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

-------------------------------------------------------------------------------- ESEJ O KROWIE --

Pewnego gĹupiego dnia krowa poszĹa na spacer i zobaczyĹa Ziutka. Ziutek pomachaĹ jej pĹetwÄ a potem poleciaĹ na ksiÄĹźyc. - Takiemu to dobrze (pomyĹlaĹa Krowa) jak mu siÄ nudzi to se lata na ksiÄĹźyc, cham, nawet prezentĂłw nie przywiezie, zdjÄÄ nie pokaĹźe Ĺobuz. A ja tu siedzÄ jak gĹupia i siÄ nudzÄ. Gdybym chociaĹź miaĹa skrzydĹa to bym se polataĹa, pooglÄdaĹa widoczki, posraĹa na ludzi, a tak [gluteus maximus], siedzÄ i siÄ nudzÄ.

Wtem przyszedĹ koĹ i powiedziaĹ:

- Pierwszy raz widzÄ Ĺźeby krowa myĹlaĹa.

Krowa na to:

- Spadaj palancie, patrzcie jaki mÄdry gadaÄ siÄ nauczyĹ i wszystkich obraĹźa, burak jeden.

- A ty to niby co, - powiedziaĹ koĹ - ty to niby nie umiesz gadaÄ, a kto teraz pieprzy gĹupoty, stara krowa! - powiedziaĹ koĹ i wszedĹ na drzewo.

- Co za cham jeden - powiedziaĹa krowa- szkapa niedomyta, ĹmierdzÄcy warchlak jeden, myĹli Ĺźe jak mieszka na drzewie to mu wszystko wolno. Ja mu jeszcze pokaĹźe- powiedziaĹa krowa i poszĹa do szopy z narzÄdziami, wrĂłciĹa po chwili z piĹÄ mechanicznÄ i zaczÄĹa ĹcinaÄ drzewo.

- O w mordÄ... ciÄ strzelÄ ty gĹupia... - lecz zanim koĹ skoĹczyĹ mĂłwiÄ krowa pociÄĹa go na kawaĹki. A Ĺźe zĹoĹÄ jej nie przeszĹa ĹciÄĹa wszystkie drzewa w kraju potem na Ĺwiecie i mimo Ĺźe byĹa bardzo zmÄczona zĹoĹÄ tylko wzbieraĹa wiÄc krowa pociÄĹa wszystkie konie na plasterki gruboĹci 0,25 mm. Potem pociÄĹa wszystko co siÄ ruszaĹo. Na koniec chciaĹa pociÄÄ siebie ale niestety zabrakĹo w pile benzyny wiÄc krowa przypomniaĹa sobie Ĺźe krasnoludki majÄ jeszcze 45 gĹowic termojÄdrowych po wojnie z krĂłlewnÄ ĹnieĹźkÄ. Nie zastanawiajÄc siÄ dĹugo zdjÄĹa ze Ĺciany shotguna i poszĹa do krasnoludkĂłw.

StraĹźnicy przy bramie nie sprawiali wiÄkszych kĹopotĂłw gorzej byĹo w Ĺrodku, bo krasnoludki szybko biegaĹy we wszystkich kierunkach, ale krowa miaĹa 2000 magazynkĂłw wiÄc zbytnio jej to nie przejÄĹo i strzelaĹa dalej. NastÄpnego dnia gdy wszystkie Ĺciany w forcie krasnoludkĂłw pokryĹy siÄ krwiÄ i nie biegaĹ juĹź Ĺźaden z tych upierdliwych kurdupli krowa rogami rozwaliĹa drzwi od magazynu i zabraĹa gĹowice. JuĹź miaĹa wychodziÄ gdy w kÄcie spostrzegĹa przykryty szmatÄ jetpack. - Odlot - powiedziaĹa krowa zakĹadajÄc jetpack'a na plecy. WylatujÄc z prÄdkoĹciÄ ĹwiatĹa zdetonowaĹa jeszcze dwie gĹĂłwice w bazie krasnoludkĂłw Ĺźeby mieÄ caĹkowitÄ pewnoĹÄ Ĺźe nikt nie przeĹźyĹ. Potem poleciaĹa na marsa gdzie zobaczyĹa Ziutka opalajÄcego siÄ z MarsjankÄ w promieniach wschodzÄcego ksiÄĹźyca, niewiele myĹlÄc obsraĹa ich a potem zrzuciĹa im na gĹowy dwadzieĹcia gĹowic termojÄdrowych. Olbrzymia eksplozja wstrzÄsnÄĹa wszechĹwiatem a krowa poleciaĹa dalej. Na Saturnie spotkaĹa rodzinÄ konia...

Olbrzymi grzyb atomowy to ostatnia rzecz jakÄ widzieli w Ĺźyciu. Krowa z bĹogim uĹmiechem na pysku poleciaĹa na ZiemiÄ i czujÄc siÄ w peĹni zrealizowana poĹoĹźyĹa siÄ wygodnie w hamaku i opalaĹa siÄ popijajÄc sok z liĹci kaktusa, biedaczka nie wiedziaĹa jednak Ĺźe koĹ miaĹ adoptowanego brata ktĂłrym byĹ karp imieniem Alfons. Gdy Alfons dowiedziaĹ siÄ co siÄ staĹo z jego rodzinÄ tak siÄ zaczerwieniĹ ze zĹoĹci Ĺźe aĹź wyparowaĹa woda z rzeki. Alfons zaĹoĹźyĹ wrotki i pojechaĹ na polanÄ gdzie opalaĹa siÄ krowa, podkradĹ siÄ do niej od tyĹu, wziÄĹ resztÄ gĹowic termojÄdrowych i wsadziĹ je krowie w dupÄ nastÄpnie wykopaĹ sobie bunkier schowaĹ siÄ w nim i zdetonowaĹ gĹowice, potÄĹźny wybuch wyrzuciĹ krowÄ w kosmos i tyle jÄ widziano, a szczÄĹliwy alfons poĹoĹźyĹ siÄ na hamaku i zaczÄĹ siÄ opalaÄ... Biedaczek zapomniaĹ jednak Ĺźe jest rybÄ i wkrĂłtce siÄ udusiĹ.

 

MoraĹ jest taki: nigdy nie zadzieraj z mĹodszym, adoptowanym bratem konia (chyba ĹźÄ jesteĹ gĹupiÄ krowÄ), bo polecisz w kosmos i nigdy ciÄ nie znajdÄ.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mit Ameryki

 

1. Tylko w Ameryce pizza dostarczana na zamowienie dociera szybciej niz... wezwana karetka pogotowia.

2. Tylko w Ameryce na parkingach przed lodowiskami znajduje sie specjalna sekcja przeznaczona dla... inwalidow.

3. Tylko w Ameryce ludzie zamawiaja w restauracji tlustego hamburgera, ociekajace tluszczem frytki i... dietetyczna coca-cole.

4. Tylko w Ameryce drzwi w bankach otwarte sa na osciez, a dlugopisy przypiete do kontuarow... lancuszkami.

5. Tylko w Ameryce bulki przeznaczone do robienia hot dogow sprzedawane sa w opakowaniach po dziesiec sztuk, podczas gdy parowki w opakowaniach... po osiem sztuk.

6. Tylko w Ameryce stoiska apteczne w sklepach drogeryjnych znajduja sie na koncu sklepu, podczas gdy papierosy kupuje sie przy wejsciu.

7. Tylko w Ameryce samochody wartosci kilkudziesieciu tysiecy dolarow trzyma sie na zewnatrz, przed garazem, podczas gdy garaza zapelnione sa bezwartosciowym chlamem i smieciami.

8. Tylko w Ameryce klawiatury bankomatow posiadaja napisy alfabetem brajlowskim.

9. Tylko w Ameryce sok cytrynowy produkuje sie ze sztucznych barwnikow i substancji aromatycznych, podczas gdy plyn do naczyn zawiera naturalny sok cytrynowy.

10. Tylko w Ameryce igla sluzaca do wstrzykiwania osobom skazanym na smierc substancji smiercionosnej musi byc dokladnie... wysterylizowana.

11. Tylko w Ameryce co najmniej polowe zywnosci produkowanej dla zwierzat spozywaja ludzie.

12. Tylko w Ameryce na farbie sluzacej do malowania scian widnieje napis... "nie nadaje sie do spozycia".

13. Tylko w Ameryce na opakowaniach zwyklego budyniu znajduje sie napis: "Po podgrzaniu budyn bedzie... cieply".

14. Tylko w Ameryce na syropie przeznaczonym dla dzieci do lat pieciu widnieje napis: "Prowadzenie samochodu po spozyciu syropu jest niewskazane".

15. Tylko w Ameryce na opakowaniu srodka nasennego widnieje napis: "Spozycie preparatu moze powodowac... sennosc".

16. Tylko w Ameryce na opakowaniu suszarki do wlosow widnieje napis: "Nie nalezy uzywac podczas... snu".

17. Tylko w Ameryce na opakowaniu mrozonej pizzy widnieje napis: "Przed spozyciem nalezy pizze... odmrozic".

18. Tylko w Ameryce na opakowaniu sztucznych choinek bozonarodzeniowych znajduje sie informacja: "Nadaje sie zarowno do dekoracji wewnatrz jak i na zewnatrz domu".

19. Tylko w Ameryce na opakowaniu mydla "Dial" widnieje napis informujacy, ze kostka tego mydla dziala jak normalne... mydlo.

20. Tylko w Ameryce na opakowaniu orzeszkow ziemnych znajduje sie napis ostrzegajacy: "Zawiera... orzechy".

21. Tylko w Ameryce w wiekszosci samolotow komercyjnych istnieja sektory dla pasazerow, w ktorych - dla bezpieczenstwa podroznych - nie podaje sie... orzeszkow ziemnych.

22. Tylko w Ameryce na opakowaniu tychze samych orzeszkow ziemnych podawanych pasazerom w sektorach, w ktorych orzeszki jesc wolno znajduje sie napis: "Po otwarciu nalezy orzeszki... spozyc".

23. Tylko w Ameryce na opakowaniu mechanicznej pily do drewna znajduje sie napis ostrzegajacy: "Nie wolno zatrzymywac mechanizmu tnacego przy pomocy rak lub... innej czesci ciala". W stanie Minnesota producenci sa dokladniejsi, ten napis brzmi: "Nie wolno zatrzymywac mechanizmu tnacego przy pomocy rak lub... genitaliow".

24. Tylko w Ameryce do opakowania zawierajacego kostium (dla dzieci) "Supermana" doczepiona jest ulotka: "Nie nadaje sie do latania".

25. Tylko w Ameryce do opakowania zawierajacego wyciskarke do sokow owocowych dodawana jest ulotka zawierajaca obok instrukcji obslugi ostrzezenie: "Nie nadaje sie do innych celow".

26. Tylko w Ameryce za danie dziecku klapsa skazuje sie rodzicow na srozszy wyrok niz pijanego kierowce, ktory swoja jazda spowodowal wypadek, a nawet czyjas smierc.

27. Tylko w Ameryce wlasciciel wlasnego domu nie ma prawa decydowac o wysokosci otaczajacego jego posesje parkanu, wysokosci trawy w ogrodku czy rodzaju rury kanalizacyjnej uzytej w lazience - robi to za niego lokalny inspektorat budowlany.

28. Tylko w Ameryce za zapytanie sie kolegi z biura, ile ten zarabia, mozna niechybnie stracic prace.

29. Tylko w Ameryce kazdy, pytany czy nie, chetnie, bez ogrodek opowie o swoich najbardziej intymnych przezyciach seksualnych.

30. Tylko w Ameryce za obdarzenie kolezanki z pracy komplementem na temat jej wygladu mozna nie tylko stracic prace, lecz dodatkowo zaplacic wysoka grzywne.

31. Tylko w Ameryce w biurach wydzialow ruchu drogowego, w ktorych wydaje sie prawa jazdy, istnieje specjalna sekcja wydzielona dla petentow... niewidomych lub zle widzacych.

A ja dopisze jeszcze cos od siebie:

911. Tylko w Ameryce mozliwe jest porwanie samolotu, przy uzyciu dwoch plastikowych nozy i turbanu :D :D :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzy kobiety(Ĺźony)urzÄdziĹy sobie domowÄ imprezke na ktĂłrej nie stroniĹy od alkoholu!!

Po paru drinkach zaczÄĹy porĂłwnywaÄ swoich mÄĹźow do samochodĂłw!!!

Pierwsza mĂłwi:

-MĂłj mÄĹź to jest w Ĺóşku jak PORSCHE!!!Szybki,wygodny,niedozajeĹźdĹźenia!!!Popros

tu najlepszy!!

Druga mĂłwi:

-A mĂłj to jak BMW!!!RĂłwnieĹź szybki,komfortowy,bardzo dobrze trzyma siÄ drogi !!! Cacko!!!

Na to trzecia:

-A mĂłj to jak POLONEZ!!!!

Pierwsza i druga zaskoczone pytajÄ siÄ z ciekawoĹciÄ co jest przyczynÄ tak niskiej oceny!!!

Na to trzecia:

-Bez ssania nie pojedzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D

-----------------------------------------------------------------------------------

Późny wieczĂłr. Facet odprowadza kobietÄ do domu i pod klatkÄ opiera siÄ wygodnie jak macho i mĂłwi:

- ZrĂłb mi na koniec laskÄ.

Kobieta:

- No co ty, daj spokĂłj!

- No zrĂłb mi proszÄ!

- Ale przestaĹ - tak tutaj - bez sensu!

- No dalej, zrĂłb!

I tak przekomarzajÄ siÄ dobre dwadzieĹcia minut. Nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec z mĹodszÄ siostrÄ tej kobiety i mĂłwi:

- Ty! ZrĂłb mu tÄ laskÄ... albo siostra zrobi panu laskÄ.. albo ja zrobiÄ ci laskÄ goĹciu... tylko weĹş tÄ rÄkÄ z domofonu!!

-----------------------------------------------------------------------------------

Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzuciĹ siÄ na niÄ.... i jÄ zgwaĹciĹ. SpodobaĹo mu siÄ, to jÄ zgwaĹciĹ jeszcze raz, i jeszcze raz.

Po kilku nastÄpnych razach pada wycieĹczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi siÄ na Ĺokciach i spokojnie pyta:

- Wilku, masz ty chociaĹź zaĹwiadczenie, Ĺźe nie jesteĹ chory na aids?

- Pewnie, Ĺźe mam!

- No to moĹźesz je podrzeÄ...

------------------------------------------------------------------------------------

Dzwoni goĹÄ do burdelu i zamawia sobie panienke, odbiera szefowa i pokolei wypytuje:

- ma byÄ wysoka czy niska?

- mi to obojetnie, i tak nie mam nĂłg...

- no a ma miec duĹźe cyce czy maĹe?

- no teĹź obojÄtnie, bo nie mam rÄk...

Nagle gĹoĹny gĹos z sĹuchawki:

- A chu* to pan masz!?

Zdenerwowany klient odpowiada:

-A ty stara ku* myĹlisz Ĺźe czym wykrÄciĹem numer telefonu!?!

------------------------------------------------------------------------------------

Syberyjski myĹliwy Wania przyniĂłsĹ ciÄĹźarnÄ ĹźonÄ do syberyjskiego szpitala i zapowiedziaĹ Ĺźe wrĂłci za trzy miesiÄce z polowania i jeĹźeli bÄdzie coĹ nie tak z ĹźonÄ lub dzieckiem to On siÄ zemĹci.

PorĂłd przebiegĹ pomyĹlnie ,ale dziecko urodziĹo siÄ czarne.

Po trzech miesiÄcach wraca myĹliwy Wania niesie na plecach ubitego niedzwiedzia i od drzwi krzyczy Ĺźe chce zobaczyÄ dziecko.

Ordynator przestraszony wysyĹa lekarza aby pokazaĹ dziecko.

Lekarz kaĹźe to zrobiÄ pielÄgniarce.

PielÄgniarka przeraĹźona daje dziecko salowej.Salowa doĹwiadczona Ĺźyciowo bez obawy bierze dziecko i wychodzi do myĹliwego.

- dĹugo byĹeĹ na polowaniu ?

--trzy miesiÄce

-a kidy ostatnio siÄ myĹeĹ ?

-- trzy,cztery miesiÄce temu , bo co ?????

- to teraz zobacz coĹ tym brudnym c** narobiĹ

-----------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi facet do lekarza.

- Panie doktorze,sikam alkoholem.

- Dziwne, mĂłwi lekarz biorÄc do rÄki szklaneczkÄ.ProszÄ tu nasikaÄ.

Po chwili lekarz wÄcha napeĹnionÄ szklaneczkÄ i stwierdziwszy,Ĺźe pachnie alkoholem wypija jej zawartoĹÄ.

- Nieprawdopodobne ! Prawdziwy alkohol ! SprĂłbujmy jeszcze raz !

Po raz drugi szklaneczka napeĹnia siÄ,a lekarz wypija jej zawartoĹÄ.

- Wie Pan co ? No to jeszcze jendÄ rundkÄ !

- O, nie ! Tym razem,to juĹź z gwinta !

-----------------------------------------------------------------------------------

Jezus z MojĹźeszem poszli sobie popykaÄ w golfa. Staneli na polu, Jezus

ustawiĹ piĹeczkÄ, pacnÄĹ i poleciaĹa na Ĺrodek jeziora. PĹywa sobie na

wodzie. Jezus niewiele myĹlÄc podszedĹ po wodzie do piĹeczki, uderzyĹ i

wpadĹa do doĹka. W tym momencie do grajÄcych podszedĹ staruszek i

zapytaĹ czy moĹźe siÄ doĹÄczyÄ.

- Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej bÄdzie po MojĹźeszu.

- Ok - zgodziĹ siÄ starzec.

MojĹźesz ustawiĹ piĹeczkÄ, uderzyĹ, piĹka poleciaĹa na Ĺrodek jeziora i

zatonÄĹa. MojĹźesz rozstÄpiĹ wody, podszedĹ do piĹeczki, uderzyĹ i

wpadĹa do doĹka.

NadeszĹa kolej na staruszka. UstawiĹ, uderzyĹ. PiĹka poleciaĹa na

Ĺrodek jeziora i zatonÄĹa. PrzepĹywajÄca ryba zĹapaĹa w pyszczek piĹkÄ

i odpĹynÄĹa. ZobaczyĹ do z gĂłry orzeĹ, zanurkowaĹ, zĹapaĹ rybÄ i

odfrunÄĹ. LeciaĹ z rybÄ w szponach. Gdy przelatywali nad doĹkiem ryba

wypuĹciĹa z pyszczka piĹeczkÄ ktĂłra trafiĹa wprost do doĹka.

MojĹźesz popatrzyĹ na Jezusa i powiedziaĹ:

- Z twoim starym to siÄ nie da graÄ...

-----------------------------------------------------------------------------------

Pewien turysta zabĹÄdziĹ w gĂłrach, traciĹ juĹź nadziejÄ, gdy zobaczyĹ jakieĹ ĹwiatĹa, a dalej gĂłralskÄ chaĹupÄ. - Jestem uratowany,zapĹacÄ im, dadzÄ mi coĹ zjeĹÄ,napojÄ mnie,przenocujÄ - pomyĹlaĹ turysta i wszedĹ do Ĺrodka. Patrzy na zapiecku leĹźÄ nieruchomo Bacowa i Baca. - Dobry wieczĂłr,zabĹÄdziĹem,jestem gĹodny,chce mi siÄ piÄ,zapĹacÄ Wam - powiedziaĹ turysta.

... cisza

- ChciaĹbym coĹ zjeĹÄ,jestem gĹodny - powtĂłrzyĹ.

... cisza

Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wziÄĹ to co leĹźaĹo na stole i zjadĹ. - ChciaĹbym siÄ czegoĹ napiÄ - powiedziaĹ,juĹź zdenerwowany turysta.

Gdy po raz kolejny odpowiedziaĹa mu cisza,wypiĹ co byĹo na stole, przeleciaĹ BacowÄ i wychodzÄc rzekĹ "Co za popieprzeni ludzie !". W bacĂłwce ciÄgle cisza,gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzymaĹa i kichnÄĹa. Baca na to: - PrzegraĹaĹ ! - gasisz ĹwiatĹo.

:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tekst, ktĂłry ukazaĹ siÄ we francuskim piĹmie "Rohtas"(przetĹumaczony na jÄz. pol.):

Polska. Oto znajdujemy siÄ w Ĺwiecie absurdu.

Kraj, w ktĂłrym co piÄty mieszkaniec straciĹ Ĺźycie w czasie drugiej wojny

Ĺwiatowej, ktĂłrego jedna piÄta narodu Ĺźyje poza granicami i w ktĂłrym co

trzeci mieszkaniec ma 20 lat. Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, ktĂłry odbudowaĹ swojÄ stolicÄ wedĹug obrazĂłw Canaletta, a Stare Miasto odtworzyĹ jako nowe. Kraj,ktĂłry ma dwa razy wiÄcej studentĂłw niĹź Francja, a inĹźynier zarabia tu mniej niĹź przeciÄtny robotnik. Kraj, gdzie czĹowiek wydaje dwa razy wiÄcej niĹź zarabia, gdzie przeciÄtna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butĂłw, gdzie jednoczeĹnie nie ma biedy, a obcy kapitaĹ pcha siÄ drzwiami i oknami. Kraj, w ktĂłrym koncesjami rzÄdzÄ monopoliĹci. Kraj ze stolicÄ, w ktĂłrej centrum stojÄ nowoczesne biurowce, oferujÄce pomieszczenia po 10-35 USD za metr. Kraj, w ktĂłrym cena samochodu rĂłwna siÄ trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleĹşÄ miejsce na parkingu.

Kraj, w ktĂłrym moĹźna sobie kupiÄ chodniki, postawiÄ parkomaty i pĹaciÄ paĹstwu tylko 10 procent podatku od zysku. Kraj, w ktĂłrym otrzymanie paszportu do niedawna stanowiĹo problem, a mimo to ponad 3,5 mln obywateli rocznie wyjeĹźdĹźa na wczasy za granicÄ. Jedyny kraj byĹego bloku socjalistycznego, w ktĂłrym obywatelowi wolno posiadaÄ dolary, choÄ nie wolno mu ich kupiÄ ani sprzedaÄ poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnowaÄ tu z jakiejkolwiek logiki, jeĹli nie chce straciÄ gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w ktĂłrym z kelnerem moĹźna porozmawiaÄ po angielsku, z kucharzem po francusku, a ministrem lub jakimkolwiek urzÄdnikiem paĹstwowym tylko za poĹrednictwem tĹumacza.

"Polacy! Jak wy to robicie?

(caly ten tekst jest tlumaczeniem z francuskiej gazety)

:/

 

MI 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi MaĹgosia do babci z pytaniem:

- Babciu skad siÄ biorÄ dzieci ?

Babcia zakĹopotana :

- MaĹgosiu, Pan BĂłg ma skrzyneczkÄ i kluczyk. JeĹźeli rodzice chcÄ mieÄ dzieci

to BĂłg otwiera skrzyneczkÄ tym kluczykiem i wychodzÄ dzieci.

Za jakiĹ czas MaĹgosia zadowolona dzieli siÄ sekretem:

- Babciu bÄdÄ miaĹa dzieci!

Na to babcia oburzona :

- MaĹgosiu tylko Pan BĂłg ma kluczyk!

- Ale JaĹ ma wytrych!

 

*****

 

Jasio zostaĹ dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola.

TrafiĹ do innego. Pyta siÄ tam znajomego:

- MoĹźna paliÄ?

- Da siÄ.

- MoĹźna piÄ wĂłdkÄ ?

- Jak siÄ podzielisz z wychowawcÄ to on nawet da szkĹo.

- A dziewice sÄ ?

- CzyĹ ty zgĹupiaĹ? Co Ty, W ĹźĹobku jesteĹ ?

 

*****

 

Jasiu miaĹ sĹabe oceny. Mama mĂłwi wiÄc do taty - Porozmawiaj z Jasiem po mÄsku, zobacz jego oceny, przemĂłw mu do rozumu. - Ojciec pomyĹlaĹ,wziÄĹ flachÄ i puka do Jasia. - MogÄ wejĹÄ? - WejdĹş tato. PrzyszedĹem pogadaÄ, dziobniemy po kieliszku ? - Popili troszkÄ - moĹźe zapalimy - mĂłwi ojciec, Jasiu zdziwiony - dobra - zapalimy ! Po jakimĹ czasie ojciec,no to co,moĹźe jakiĹ Ĺwierszczyk ? WyjÄĹ z rÄkawa pornosy, ogladajÄ, a Jasio zaczerwieniony:

- Tata,kto ma takie dziewczyny ?

- Prymusi, synu !

 

*****

 

Jasio wrĂłciĹ ze szkoĹy i ojciec pyta go jak poszĹo.

- Z matematyki dostaĹem piÄtkÄ i raz w mordÄ.

- A za co?

- Pani pyta: "Ile to jest 6 razy 4". No to powiedziaĹem, Ĺźe 24. I dostaĹem piÄtkÄ. A później mnie zapytaĹa "ile to jest 4 razy 6".

- A dyÄ to jeden ch*j - mĂłwi ojciec.

- No wĹaĹnie, tak samo jej powiedziaĹem !

 

*****

 

Nauczycielka na lekcji polskiego pyta Jasia :

- Jasiu, jeĹźeli powiem: "jestem piÄkna", to jaki to czas?

- Czas przeszĹy, proszÄ pani!

 

*****

 

Lekcja biologii.

- Jak nazywa siÄ najwiÄkszy zwierz mieszkajÄcy w naszych lasach? - pyta pani Jasia.

- DĹşwiedĹş.

- Chyba niedĹşwiedĹş?

- JeĹli nie dĹşwiedĹş, to ja juĹź nie wiem...

 

*****

 

- ProszÄ pani ja siÄ chyba w pani zakochaĹem - mĂłwi dziesiÄcioletni JaĹ do swojej nauczycielki.

- Przykro mi chĹopcze, ale ja nie lubiÄ dzieci.

- A kto tam lubi, bÄdziemy uwaĹźali.

 

Baca kocha siÄ z turystkÄ i nagle ona mĂłwi:

- Baco, gniewom siÄ!

- A dlaczego to siÄ gniewosz, kochana? - pyta baca.

- Nie ja siÄ gniewom, tylko wom siÄ gnie!

 

PrzyjaciĂłĹka do przyjaciĂłĹki:

- SĹyszaĹam, Ĺźe twĂłj mÄĹź jest w szpitalu. Podobno coĹ sobie zĹamaĹ?

- Tak, przysiÄgÄ wiernoĹci maĹĹźeĹskiej

 

Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa.

- Mam dla pana zĹÄ wiadomoĹÄ...

- Ale dlaczego zawsze masz dla mnie zĹe wiadomoĹci - Ĺźali siÄ szef

- Nie mogĹabyĹ przynajmniej raz powiedzieÄ mi czegoĹ dobrego?

- No dobrze. Niech bÄdzie dobra wiadomoĹÄ - zgadza siÄ sekretarka

- Nie jest pan bezpĹodny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedzie sobie motocyklista po wiejskiej druĹźce i widzi ptaka ktĂłry lata sobie w tÄ i spowrotem nad droga.

Motocyklista pomyslal sobie ze tak o pierdyknie tego ptaszka

Wkoncu go pierdyknol, zatrzymal sie, wziol tego ptaszka do reki, przylorzyl do uch i slyszy ze ptak jeszcze oddych.

Motocyklista sobie pomyslal ze wezmie go do domu, wsadzi do klatki, da mu chleba i wody.

Po dwoch dniach budzi sie ptak i najpierw otwiera jedno oko i patzry kraty,

potem otwiera drugie oko, patrzy chleb i woda.

I ten ptak mĂłwi: Kraty, Jestem w wiÄzieniu. O kĂłrwa chyba go zabiĹem.

 

=============================

 

AmerykaĹscy archeolodzy odkryli

nowÄ piramidÄ w Egipcie i odkryli

tam mumie faraona. Nie mogli

jednak ustaliÄ kim byĹ zmarĹy,

bowiem mumia niebyĹa zbyt dobrze zachowana.

Zadzwonili wiÄc po pomoc do Rosji.

NastÄpnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i wania.

Poprosili tylko o dwie godziny czasu na rozwiÄzanie tego problemu.

Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzÄ do prasy

i oĹwiadczajÄ:

-Ramzes XVIII!

-Jak siÄ to wam udaĹo??

-Jak to jak? PrzyznaĹ siÄ!

 

=============================

 

Wybory w latach 50-tych. Na

Ĺcianie wisi portret Stalina.

PrzyciÄga uwagÄ starszej, niedowidzÄcej babci.

-O! PiĹusudski.

-Nie PiĹsudski towarzyszko tylko

JĂłzef Wisarionowicz Stalin.

-A co on takiego zrobiĹ ten Stalin?

-On wygohniĹ NiemcĂłw z Polski.

Dalby BĂłg, pogoniĹ by i Ruskich.

 

=============================

 

Dlaczego w Rosji tak chÄtnie przyjmujÄ do lotnictaw bliĹźniaki?

Bo jednego wysyĹajÄ w kosmos, a drugiego pokazujÄ w telewizji, Ĺźe wrĂłciĹ.

 

=============================

 

Do BreĹźniewa przyjechaĹa z wizytÄ

jego matka gdzieĹ z alekiego

koĹchozu. ZostaĹa jak

gĹowa paĹstwa, oprowadzona po

fabrykach, muzeach, odbyĹy siÄ przyjÄcia na jej czeĹÄ.

OdjÄĹźdĹźajÄc, mĂłwi do syna:

-To wszystko twoje, Lonia?

-Tak, mamo.

-UwaĹźaj, synku, bo jak przyjdÄ

komuniĹci, to ci to wszystko zabiorÄ!

 

=============================

 

Jedziekolej trans syberyjska przez

pustkowia syberii. Nagle zatzrzymuj

siÄ w szczerym polu. Po kilku godzinach postoju Ĺnieg zasypaĹ wagony.

Zdesperowani podróşni czyniÄ

podkop dio maszynisty, i ptajÄ:

-Szto sĹuciĹos?

-ParowĂłz piriemieniajem.

Wracaj wiÄ do wagonu. PO

kilkunastu nastÄpnych godzinach

postoju sytuacja siÄ powtarza:

-Szto sĹucziĹos?

-ParowĂłz pieriemieniajem.

-Na eliktriczeskij?

-Niet na bimbrowniu.

 

=============================

 

KoĹo gospodyĹ wiejskichn zorganizowaĹo wycieczke

do warszawy.

Po powroci kaĹźda z kobiet poszĹa do spowiedzi.

KaĹźda pokolei opowiada o wycieczce i kaĹźda mĂłwi,

Ĺźe zdradziĹa mÄĹźa.

W pewnym momenci ksiÄdz siÄ zdenerwowaĹ, walnÄĹ rÄkÄ

w konfesjonaĹ i zawoĹaĹ:

-Cholera jak jest jakaĹ dobra wycieczka to ksiÄdza niezabiorÄ!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lista osĂłb z nietypowymi nazwiskami, wyciagnieta z kilku uczelni w

Warszawie:

 

1) Wyczesany Darek

2) Pacha Roxana

3) MÄczywĂłr MaĹgorzata

4) MaĹolepszy Tomasz

5) Kwasigroch Tomasz

6) ciach!eba Renata

7) Maciach!ski Krzysztof

8) ZaporoĹźec Stefan

9) Dociach!o Maciej

10) BoligĹowa BogusĹaw

11) Szaleniec Wojciech

12) Ĺťur Leszek

13) PorÄbaniec Marek

14) GamoĹ Marek

15) Cymbalista Stefan

16) Kutasko MieczysĹaw

17) Szpara Agnieszka

18) Bzibziak Marta

19) Fiut StanisĹaw

20) KieĹbasa Roman

21) Ocipka SĹawomir

22) Cyc Izabela

23) Lachman ZdzisĹaw

24) StÄchĹy Tadeusz

25) BiaĹy Polak Agata

26) Kusibab Marcin

27) Sierota Maria

28) RĹźÄca BoĹźena

29) SpleĹniaĹy Andrzej

30) Skwara ElĹźbieta

31) Ciapciak Krystyna

32) Pomietlarz Piotr

33) Ĺciera Piotr

34) PÄdzimÄĹź Andrzej

35) Lapeta Barbara

36) Cnotliwy Tomasz

37) Paskuda Katarzyna

38) SĹaby Edward (firma "Pyton")

39) Jader Dezyderiusz (firma "Jadrex")

40) Siekierka BoĹźena

41) Wata Zyta

42) WaĹach Artur

43) Dziurka Jan

44) Dzika Joanna

45) Sprzeczka- NiedoĹÄĹź MaĹgorzata

46) ciach!dus WĹadysĹawa

47) Jebut Roman

48) Szczybrocha Aleksandra

49) Pyta Aleksandra

50) Zaganiacz Tomasz

51) PsipsiĹski Bogdan

52) KuĹka Izabela

53) Student Alojzy

54) BarĹĂłg ZdzisĹaw

55) MÄka - ÄwikĹa Hanna

56) StanisĹawĂłw Lubomierz

57) Kuciapa Jerzy

58) CieÄ PrzemysĹaw

59) Duplaga Tomasz

60) Bucior Renata

61) PosÄpny Ĺukasz

62) GĹÄb Leszek

63) Bubel Marian

64) Piotr Anna

65) Kolano Narcyza

66) MoczygÄba RadosĹaw

67) Jakoktochce Jadwiga

68) Szkodnik Piotr

69) PrukaĹa Beata

70) Pierdas Beata

71) SikaĹa Jadwiga

72) Rura Marek

73) CiemiÄga PrzemysĹaw

74) Ojdana Zenon

75) Ptaszek RafaĹ

76) Tatarata Magdalena

77) Ĺmietana Betty

78) Kupka Adeltrauda

Share this post


Link to post
Share on other sites

jest rozmowa pani pedagog z uczniem

 

P: co lubisz najbardziej robiÄ?

 

u: jaraÄ

 

P: a masz jakieĹ hobby? co lubisz robiÄ najbardziej?

 

U: jaraÄ

 

P: a jaka jest twoja ulubiona pozycja?

 

U: zastanawia siÄ chwile i mĂłwi Ĺźe od tyĹu.

 

P: a dla czego?

 

U: bo mogÄ wtedy jaraÄ :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka przedstawia nowego ucznia amerykanskiej klasie:

- To jest Sakiro Suzuki z Japonii

Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:

- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje to sa slowa: -"Dajcie mi wolnosc albo smierc"?

W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi reke i mowi: -Patrick Henry 1775 W Filadelfii.

- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial:

"Panstwo to ludzie, ludzie nie powinni wiec ginac"?

Znowu wstaje Suzuki:

- Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie.

Nauczycielka spoglada na uczniow z wyrzutem i mowi:

- Wstydzcie sie. Suzuki jest Japonczykiem i zna amerykanska historie lepiej od Was! W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept:

- Pocaluj mnie w dupe pierprzony Japonczyku

- Kto to powiedzial? - krzyknela nauczycielka,

na co Suzuki podniosl reke i bez czekania wyrecytowal:

- General McArthur 1942 w Guadalcanal

oraz Lee Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze.

W klasie zrobilo sie jeszcze ciszej i tylko dalo sie uslyszec cichy

szept:

- Rzygac mi sie chce...

- Kto to byl? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko

odpowiedzial:

- George Bush senior do japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu. Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniow wstal i powiedzial kwasno

-Obciagnij mi druta!

Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem

- To juz koniec. Kto tym razem?

- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Bialym Domu - odparl Suzuki bez drgnienia oka. Na to inny uczen wstal i krzyknal:

- Suzuki to kupa gowna!

Na co Suzuki:

- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku Klasa juz calkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje gdy otwieraja sie drzwi i wchodzi dyrektor

- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem

Suzuki:

- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budzetowej w Warszawie w 2003 roku

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeden z lepszych dowcipĂłw jakie ostatnio sĹyszaĹem:

 

BUdzi siÄ BUsh i Putin po 100-letniej hibernacji, Putin podnosi gazete i zaczyna sei smiaÄ, BUsh pyta : Cos ie tak Ĺmiejesz? na to putin: Stany Zjednoczone przeszĹy an komunizm... BUsh podnosi drugÄ gazetÄ i zaczyna sie smiac, Putin: a ciebie co tak Ĺmieszy? Bush: hahaha, Zamieszki na granicy Polsko-ChiĹskiej :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niewiem czy byĹo a nie chce mi siÄ sprawdzaÄ :wink:

 

Drogi serwisie techniczny!

W ubiegĹym roku zmieniĹam CHĹOPAKA na MÄĹťA i zauwaĹźyĹam

znaczny

spadek wydajnoĹci dziaĹania, w szczegĂłlnoĹci w aplikacjach

KWIATY i

BIĹťUTERIA, ktĂłre dziaĹaĹy dotychczas bez zarzutu w CHĹOPAKU .

Dodatkowo MÄĹť - widocznie samoistnie - odinstalowaĹ kilka

bardzo

wartoĹciowych programĂłw takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE , a

w

zamian zainstalowaĹ zupeĹnie przeze mnie niechciane aplikacje

PIĹKA

NOĹťNA i BOKS . ROZMOWA nie dziaĹa zupeĹnie, a aplikacja

SPRZÄTANIE DOMU po prostu zawiesza system. UruchamiaĹam

aplikacje

wsparcia KĹĂTNIA aby naprawiÄ problem, ale bezskutecznie.

 

Desperatka.

 

 

 

Droga Desperatko!

 

Na wstÄpie pragniemy zwrĂłciÄ TwojÄ uwagÄ, iĹź CHĹOPAK jest

pakietem

rozrywkowym, podczas gdy MÄĹť jest systemem operacyjnym. SprĂłbuj

wprowadziÄ komendÄ: C:\\MYSLALAM_ZE_MNIE_KOCHASZ ĹciÄgnÄÄ ĹZY

oraz

zainstalowaÄ WINÄ . JeĹli wszystko zadziaĹa jak powinno, MÄĹť

powinien automatycznie wĹÄczyÄ aplikacje BIĹťUTERIA i KWIATY .

PamiÄtaj jednak, iĹź naduĹźywanie tych aplikacji moĹźe doprowadziÄ

MÄĹťA

do wystÄpienia bĹÄdu GROBOWA_CISZA lub PIWO - PIWO jest

bardzo nieprzyjemnym programem, ktĂłry w pewnych sytuacjach moĹźe

wĹÄczaÄ

plik GĹOĹNE_CHRAPANIE.MP3 Cokolwiek byĹ nie robiĹa, pamiÄtaj

jednak,

Ĺźeby nie instalowaÄ TEĹCIOWEJ . Nie prĂłbuj teĹź instalowaÄ nowego

programu CHĹOPAK. To nie sÄ wspĂłĹpracujÄce aplikacje i zniszczÄ

MÄĹťA .

SumujÄc, MÄĹť jest wspaniaĹym programem, ale ma ograniczonÄ

pamiÄÄ i

nie moĹźe szybko wĹÄczaÄ nowych funkcji. Musisz przemyĹleÄ

moĹźliwoĹÄ

zakupu dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamiÄci i

wydajnoĹci.

 

Ja osobiĹcie polecam GORÄCE JEDZENIE lub SEX_BIELIZNÄ .

 

Powodzenia,

Serwis techniczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

ĹwiÄta:

Najpierw trzeba, k@@@a, kupiÄ prezenty. Oznacza to, Ĺźe bÄdÄ lataĹ po sklepach, przepychaĹ siÄ przez spoconych ludzi z obĹÄdem w oczach, Ĺźeby wydaÄ mnĂłstwo kasy na jakieĹ ciach!Ĺy.

Co gorsza, wszystko juĹź kiedyĹ komuĹ kupiĹem. Wujek Edek dostaĹ w zeszĹym roku flaszkÄ, a przecieĹź nie kupiÄ mu w tym roku ksiÄĹźki, bo ten facet nigdy nie przeczytaĹ nic ponad tekst na etykiecie pĂłĹlitrĂłwki. Ciocia Jadzia rok temu ukontentowaĹa siÄ kremem nawilĹźajÄcym, co go kupiĹem z przeceny, bo za tydzieĹ koĹczyĹ siÄ termin waĹźnoĹci. W tym roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byĹby krem przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek Ĺźaden krem nie wygĹadzi, a po drugie, przecieĹź nie wydam na kosmetyki caĹej kasy na BoĹźe Narodzenie. I tak ze wszystkimi. Dziecko mordÄ drze o jakiĹ nowy program komputerowy, choÄ i tak wiadomo, Ĺźe przestanie siÄ nim zajmowaÄ po 2 godzinach, bo kaĹźda gra jest dla tego pĂłĹmĂłzga za trudna. Ĺťona bÄdzie miaĹa jak zwykle pretensje, Ĺźe Kowalska z jej biura dostanie coĹ Ĺadniejszego. W rezultacie kupiÄ byle co, jak co roku. Potem Ĺledzik w pracy z ludĹşmi, ktĂłrych mordy sÄ mi nienawistne, i patrzenie na mÄki szefa, ktĂłry Ĺźyczy nam "duĹźo pieniÄdzy", choÄ wszyscy wiedzÄ, Ĺźe dopiero wtedy byĹby szczÄĹliwy, gdybym pracowaĹ za miskÄ zupy z brukwi przykuty ĹaĹcuchem do komputera. Krwiopijca. Potem wszyscy siÄ nawalÄ jak szpaki, a pan Henio obĹlini biust pani BoĹźeny z ksiÄgowoĹci, zamknÄ siÄ oboje w archiwum, bo oni zawsze walÄ siÄ jak krĂłliki, kiedy sÄ naprani. NastÄpnego dnia kac, w dodatku Ĺźona bÄdzie robiÄ wymĂłwki. Jeszcze tylko trzeba jebnÄÄ w baniak karpia, bo maĹĹźonka uwaĹźacie - wraĹźliwa jest i na mÄki zwierzÄtka nie moĹźe patrzeÄ, choÄ mnie mÄczy od 15 lat bez zmruĹźenia oka. Garbata owca. A jeszcze przynieĹÄ i przystroiÄ choinkÄ. Z dzieckiem, "Ĺźeby miaĹo ciepĹe wspomnienia z dzieciĹstwa", a ono w [gluteus maximus] ma choinkÄ, mnie, BoĹźe Narodzenie i wszystko. Jak taki glon emocjonalny moĹźe mieÄ jakiekolwiek wspomnienia? No i kolacyjka wigilijna. Rodzinna, maÄ ich w tÄ i z powrotem. Jedna wielka mÄka. Co za k@@@s wymyĹliĹ ten Ĺzawy termin "rodzinna wieczerza"? PrzyjdÄ wszyscy ci, od ktĂłrych na co dzieĹ trzymam siÄ z daleka z dobrym skutkiem. UsiÄdziemy za stoĹem... A nie, pardon, najpierw prezenty! Trzeba bÄdzie siÄ kĹamliwie ucieszyÄ, choÄ z gĂłry wiem, Ĺźe ten ch@@@y krawat kupiony na bazarze od WietnamczykĂłw dopeĹniĹby licznÄ kolekcjÄ podobnych g@@@@n, gdybym oczywiĹcie zawaliĹ szafÄ takim badziewiem, a nie zaraz nastÄpnego dnia wyrzuciĹ wszystko do Ĺmietnika. DostanÄ teĹź najtaĹszy koniak i jakieĹ kosmetyki. Jakie - bÄdÄ wiedziaĹ ostatniego dnia przed WigiliÄ, kiedy w pobliskim supermarkecie zacznÄ wyprzedawaÄ to, czego nie udaĹo siÄ upchnÄÄ ludziom do wigilii. Po prezentach siÄ zacznie. Te same kretyĹskie dowcipy wuja Bronka, zwĹaszcza, kurna, ten o gÄsce Balbince. Wszyscy bÄdÄ dokarmiaÄ mojego psa po to, Ĺźeby narzygaĹ w nocy na mnie i poĹciel bo przecieĹź wiadomo Ĺźe ĹpiÄ z psem. Ciotka zaĹzawi siÄ po dwĂłch godzinach Ĺźucia Ĺźarcia z wytrwaĹoĹciÄ tapira i zacznie pĹakaÄ, "jak to dobrze, Ĺźe trzymamy siÄ razem". G@@@o prawda akurat, co wykaĹźÄ nastÄpne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy siÄ juĹź, zacznie wyzywaÄ swojego Ĺlubnego od zĹamanych c@@@w. To oczywiĹcie prawda. Jedyna nadzieja, Ĺźe akurat w tym roku 6- letnia latoroĹl kuzynostwa z Ĺodzi nie nawali w gacie w poĹowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radoĹnie jeszcze przed deserem. Bo to, Ĺźe coĹ wywali sobie na Ĺeb ze stoĹu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszÄ przeĹźyÄ debilne gadki o polityce, przy ktĂłrych wszyscy oczywiĹcie skoczÄ sobie do gardeĹ i na siebie siÄ poobraĹźajÄ. Na koniec ciotula Jadzia puĹci maleĹkiego pawika na ĹcianÄ koĹo swojego fotela i moĹźna bÄdzie odtrÄbiÄ koniec mÄczarni. A nie, byĹbym zapomniaĹ. KolejnÄ rozrywkÄ bÄdzie wyprawa na pasterkÄ, bo to religijna rodzina. No to pĂłjdÄ, choÄ nikt nigdy nie wyjaĹniĹ, po nagĹÄ cholerÄ tĹuc siÄ po nocy, Ĺźeby staÄ na mrozie w bezruchu przez godzinÄ czy wiÄcej. Ciekawe, czy moja maĹĹźonka znowu wywinie orĹa na ryj na schodkach koĹciĂłĹka - jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy? W koĹciele, jeĹli tam siÄ dopcham, bÄdzie cuchnÄÄ jak w gorzelni, bo wierni tylko dlatego stojÄ na wĹasnych nogach, bo za duĹźy tĹok, Ĺźeby upaĹÄ. Czasem tylko ktoĹ beknie albo puĹci gĹoĹno bÄka, ale i tak nikt na to nie zwrĂłci uwagi, bo wszyscy drzemiÄ na stojÄco. WracajÄc trzeba tylko bÄdzie uwaĹźaÄ na chĹopcĂłw z osiedla, bo w WigiliÄ katolicka mĹodzieĹź szczegĂłlnie lubi wp@@@@@liÄ bliĹşniemu. Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego nie zauwaĹźyĹ, bo byĹ zalany w pĹaskorzeĹşbÄ. Wreszcie wychodzÄ z chaĹupy, wory jedne. Moment zamykania drzwi za ostatnim z tych troglodytĂłw jest najszczÄĹliwszÄ chwilÄ w moim ĹwiÄtecznym Ĺźyciu. Kilka dni odpoczynku. Ale mijajÄ jak z bata strzeliĹ, bo wielkimi krokami zbliĹźa siÄ kolejny kretyĹski wynalazek - sylwester. Ludzie! Kto to k@@@a wymyĹliĹ ?! JuĹź od listopada Ĺlubna wydala z siebie idiotyczne pomysĹy, Ĺźeby pĂłjĹÄ na "jakiĹ bal". JakbyĹmy srali pieniÄdzmi... Albo Ĺźeby gdzieĹ wyjechaÄ, gdzie gorÄco. A niech se wĹÄczy farelkÄ pod fikusem, bÄdzie miaĹa tropiki w chaĹupie. I tak przecieĹź skoĹczy siÄ na balandze u Witka. Jasne, trzeba Ĺadnie siÄ ubraÄ, bo wszystkim siÄ wydaje, Ĺźe to jakiĹ uroczysty dzieĹ. Czyli Ĺźona najpierw puĹci w trÄbÄ póŠbudĹźetu domowego na jakÄĹ kieckÄ, w ktĂłrej wyglÄda jak zwykle, czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena taka, Ĺźe za to moĹźna by ĹźywiÄ jeden powiat w Somalii przez kwartaĹ. Ja siÄ wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyĹliĹa, Ĺźe mÄĹźczyzna wyglÄda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarÄ, co pije pod pachami. Pod szyjÄ zawiÄĹźÄ sobie kolorowy postronek. I tak mam przewagÄ, bo prysnÄ na dziĂłb jakÄĹ wodÄ koloĹskÄ i jazda, a maĹĹźonka kĹadzie sobie tapety tyle, Ĺźe palec w to wchodzi do pierwszego stawu, a daje rezultat mumii Tutenchamona zaraz przed konserwacjÄ. I zajmuje ze trzy godziny. Ĺazienka, oczywiĹcie, zajÄta i wszyscy pozostali domownicy muszÄ szczaÄ do zlewu. Wiadomo mamusia siÄ szykuje na sylwestra. U Witka ten sam zestaw ludzki, ale czasem trafia siÄ coĹ nowego, na czym moĹźna by oko zawiesiÄ. Jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, bo chociaĹź WituĹ ma duĹźÄ chaĹupÄ, to ryzyko za duĹźe. ZresztÄ kaĹźda kobitka jeszcze przed pĂłĹnocÄ doprowadza siÄ do stanu, w ktĂłrym wyglÄda jak kupa. W tym dniu trzeba byÄ radosnym jak mĹody pies, szczerzyÄ zÄby w uĹmiechu i ruszaÄ w tany, nawet jeĹli ni pyty nie mam o tym pojÄcia. ZresztÄ nikt nie ma, za to wszyscy miotajÄ siÄ w konwulsjach i po krĂłtkim czasie cuchnÄ, jak gdyby nie myli siÄ z tydzieĹ. Baby w szczegĂłlnoĹci. Z facetami jest prostsza sprawa, bo juĹź koĹo jedenastej sÄ pijani w sztok i beĹkoczÄ albo chcÄ ruchaÄ wszystko, na co trafiÄ. O pĂłĹnocy trzeba obcaĹowaÄ wszystkie te oĹlinione i ĹmierdzÄce wĂłdÄ mordy, obĹudnie ĹźyczÄc wszystkiego najlepszego, choÄ jedyne, o czym wtedy myĹlÄ, to Ĺźeby ich szlag trafiĹ czym prÄdzej. Potem sylwestrowa noc, banalna do bĂłlu - rozmazane makijaĹźe kobitek (najlepszy tusz nie wytrzyma, gdy wĹaĹcicielka walnie mordÄ w saĹatkÄ), ĹpiÄcy pokotem faceci, jacyĹ zarzygani klienci w kiblu. Norma. Ja, oczywiĹcie, nawalÄ siÄ juĹź przed pĂłĹnocÄ, Ĺźeby uniknÄÄ koniecznoĹci potaĹcĂłwek i dialogĂłw z wĹasnÄ ĹźonÄ, bo co jej moĹźna nowego powiedzieÄ po 15 latach maĹĹźeĹstwa? Trzeba tylko doczekaÄ do rana, kiedy ruszÄ pierwsze autobusy, bo zamĂłwienie taksĂłwki graniczy z cudem. Pijany i ĹmierdzÄcy autobus dowiezie nas jakoĹ do domu. MoĹźna spaÄ. PrzeĹźyĹem. Do siego roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś w południe wojska chińskie zaatakowały pracujący spokojnie

niedaleko granicy radziecki traktor. Traktor odpowiedział ogniem

rakietowym i odleciał w kierunku Moskwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ANalfabeta ten pigpong byĹ fefnascie razy tak na marginesie :)

 

PODSTAWOWA JEDENASTKA:

DUDEK - Dobrze UdajÄcy Drogiego Eksportowego Kadrowicza.

KĹOS - Koln-u Ĺysy ObroĹca Standardowy.

HAJTO - HarnaĹ Ale Jednak TÄpy Okropnie.

ĹťEWĹAKOW MichaĹ - ĹťywioĹowa Exelcioru WĹasnoĹÄ. Ĺagodnie AtakujÄcy Klon. ObroĹca WspaniaĹy.

LEWANDOWSKI - LubiĹski Emigrant. W Anonimowym Niebliskim Doniecku ObroĹca Wszechstronny. Szachtara KibicĂłw Idol.

SZYMKOWIAK - StrzaĹy Zamaszyste. Yedenastki Miasta Krakowa Obywatel z Widzewa Import. Ambitny Kadrowicz.

ZDEBEL - ZadziwiajÄco Dobry, Efektywnie BiegajÄcy Element Lewostronny.

KOSOWSKI - Kaisenslauternu Obywatel SkrzydĹowy ObsĹugujÄcy WspĂłĹpartnerĂłw Swoimi Krosami Idealnymi.

KRZYNĂWEK - Krzywonosa RzeczywiĹcie Znakomita Yedenastki Norymbergi Opoka. Efektywny Kadrowicz.

NIEDZIELAN - Nadzieja Intensywnie Energicznego DrzymaĹy Zbigniewa I Egzekutor LubiÄcy Ataki Nietypowe.

I dla kompletu zaczerpniÄte z poprzedniego "Kto jest kim?":

ĹťURAWSKI - Ĺťwawo UnikajÄcy Róşnych AtakĂłw. Wspaniale StrzelajÄcy. KiwajÄcy Idealnie. Woy (7:48)

ĹAWKA:

 

LIBERDA - Licznymi Idiotycznymi Babolami Efektowny RosĹy Dyskobolii Animator.

ZIELINSKI - Zacny I Elokwentny Legii I Naszej Super Kadry Intelektualista.

GĹOWACKI - GĹowÄ Ĺadnie OdpierajÄcy Wszystkie Akcje. CiÄĹźkich Kontuzji Inkasent.

JOP - Jajowato Ogolona Przeszkadzajka.

BASZCZYĹSKI - Brutalnie AtakujÄcy SÄdziego Zyjewskiego. Chorzowski ZaciÄg Yedenastki NadwiĹlaĹskiej. Strefy Karnej Izolator.

RASIAK - Raptownie AtakujÄce StrzaĹami Indywiduum Agresywnie KiwajÄce.

 

 

KRYSZAĹOWICZ - Kinol Raczej Ydiotycznie Skrzywiony. Zawodnik Amicy Ĺatwo OgrywajÄcy Wszystkich IntruzĂłw. Cena Zaporowa.

ĹťEWĹAKOW Marcin - ĹťÄdĹo EgzystujÄce WĹrĂłd ĹawogrzejĂłw Anderlehtu. Klon Ofensywnie WystÄpujÄcy.

OLISADEBE - Opalone Lico I Speed AfrykaĹski. DziĹ Etatowo BezuĹźyteczny Egzemplarz.

 

 

 

TRENER:

 

JANAS - Jeszcze Animuje Nadzieje Ale SĹabo.

 

 

 

 

DoĹÄ mocno starsze maĹĹźeĹstwo poĹoĹźyĹo siÄ wieczorem do Ĺóşka...

Po kilku minutach facetowi wyrwaĹ siÄ gĹoĹny pierd...

- Siedem punktĂłw - mĂłwi

Jego Ĺźona odwraca siÄ i pyta:

- Co to miaĹo znaczyÄ

- To ciach!wy footbal... prowadzÄ 7-0

Kilka minut później Ĺźona puĹciĹa gĹoĹnego bÄka:

- PrzyĹoĹźenie! Jest remis!

Po kolejnych 5 minutach goĹciu znowu gĹoĹno wydaliĹ z siebie gazy:

- HA! PrzyĹoĹźenie - prowadzÄ 14-7

Jego Ĺźona od razu odpowiedziaĹa pierdem i mĂłwi:

- I znowu remis

MinÄĹo 5 sekund i kobieta puĹciĹa "cichacza":

- StrzaĹ z pola, prowadzÄ 17-14

GoĹciu jest pod duĹźym napiÄciem, nie chce przegraÄ z kobietÄ... Skupia siÄ z caĹych siĹ ale bez rezultatu... WidzÄc, Ĺźe czas upĹywa i poraĹźka coraz bliĹźej wykonuje heroiczny skurcz miÄĹni dolnych czÄĹci ukĹadu pokarmowego ale niestety... puĹciĹy mu zwieracze i do ĹĂłzka zamiast gazu wyskoczyĹo maĹe, rzadkie g...

Ĺťona patrzy na niego i pyta:

- Co to do cholery byĹo

Starzec odpowiedziaĹ:

- Koniec pierwszej poĹowy - zmiana stron

 

 

 

 

Matryks: polisz werszyn!

 

Dla tego, kto jeszcze nie byĹ na Matrixie mamy wiadomoĹÄ. Oto w ĹĂłdzkiej filmĂłwce powstaĹa polska wersja filmu! My w redakcji jako pierwsi (niestety) widzieliĹmy trailer. Na razie nie bardzo moĹźemy siÄ otrzÄsnÄÄ (Joe nadal jest pod narkozÄ...), dlatego poniĹźej podajemy 10 powodĂłw dla ktĂłrych NIE naleĹźy oglÄdaÄ polskiej wersji!

10) Maszyny nigdy nie dotrÄ do Syjonu. PoĹowa z nich zostaje zatrzymana na blokadzie Andrew L. i jego druĹźyny, a druga poĹowa musi zapĹaciÄ winiety.

9) Okazuje siÄ, Ĺźe wszystkie statki sÄ uszkodzone. MajÄ powybijane szyby, skradzione radia i ogĂłlnie stojÄ na cegĹach.

8) Nie ma skĂłr i przyciemnianych okularĂłw. Neo i jego banda chodzÄ w dresie i w zĹotych ĹaĹcuchach.

7) Neo spÄdza w Matrixie 5 minut miesiÄcznie... bo dziÄki nowym, "taĹszym" poĹÄczeniom TePsy na wiÄcej go nie staÄ.

6) Dramatyczny poĹcig na autostradzie zostaje zastÄpiony dramatycznym poĹcigiem... NA CZYM

5) Goodbye Neo and Smith. Welcome Ĺťebrowski and Linda...

4) Syjonu nie broniÄ juĹź pancerze wspomagane. Zamiast nich mamy dzielnÄ zaĹogÄ Rudego 102 i kawaleriÄ z filmĂłw Hoffmana!

3) Koniec z odĹźywczÄ papkÄ na statkach. WĂłdka, wĂłdka... duuuĹźo wĂłdki!

2) Zamiast "Mr Anderson, we missed you", jest:

"Panie Kowalski, k**wa, brakowaĹo nam Ciebie, sk**wysynu!"

I najwaĹźniejszy powĂłd:

1) Soundtrack do filmu zrobiĹo Ich Troje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi Saddam, Bush i KwaĹniewski do Boga i siÄ pytajÄ:

Bush - BoĹźe kiedy wygramy wojnÄ?

BĂłg - za 100 lat.

Bush siÄ rozpĹakaĹ - Nie za mojej kadencji.

NastÄpnie pyta siÄ Saddam:

Saddam - BoĹźe kiedy wygramy wojnÄ?

BĂłg - za 100 lat.

Saddam siÄ rozpĹakaĹ - Nie za mojej kadencji.

Ostatni przychodzi KwaĹniewski.

BoĹźe kiedy Polska wyjdzie z dĹugĂłw?

BĂłg siÄ rozpĹakaĹ - Nie za mojej kadencji. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kosmici w ksztalcie dystrybutorow paliwa przylatuja na Ziemie. Podchodza do dystrybutora na stacji benzynowej i jeden z nich "Jak masz na imie ?", dystrybutor nie odpowiada, "mow jak masz na imie albo bede musial cie rozwalic !", drugi na to "zostaw go ! to jest mistrz !", pierwszy go nie posluchal, wyciaga guna, strzela i pierdut ! Ich szczatki wyladowaly kilkaset metrow dalej ale wciaz sie komunikuja: "ej? skad wiedziales, ze to mistrz ?", "stary, jakbys mial qtasa ktorym bys sie obwinal 3 razy do okola i jeszcze go w ucho wsadzil tez bys byl mistrzem".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z "Mini listy przebojĂłw":

> ProwadzÄcy (p) jak masz na imiÄ?

> dziewczynka, ok. 4 lat

> (d) Ania

> (p) a czy twoi rodzice przyjechali z tobÄ?

> (d) tak

> (p) a gdzie siedzÄ?

> (d) tam... (pokazuje paluszkiem)

> (p) o brawo, witamy tatÄ i mamÄ. a czy masz w

> domu jakieĹ

zwierzÄtka?

> (d) tak, kotka.

> (p) a jak tatuĹ wola na kotka?

> (d) ty ciach!y sierĹciuchu

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Po kazdym locie, piloci linii lotniczych sa zobowiazani do wypelnienia

> kwestionariusza nt. problemow technicznych, napotkanych podczas lotu.

> Formularz jest nastepnie przekazywany mechanikom w celu dokonania

> odpowiednich korekt.

> Odpowiedzi mechanikow sa wpisywane w dolnej czesci kwestionariusza, by

> umozliwic pilotom zapoznanie sie z nimi przed nastepnym lotem.

> Nikt nigdy nie twierdzil, ze zalogi naziemne i mechanicy sa pozbawieni

> poczucia humoru. Ponizej zamieszczono kilka aktualnych przykladow

podanych

> przez pilotow linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechanikow.

> Przy okazji warto zauwazyc, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich linii

> lotniczych, ktora nigdy nie miala powaznego wypadku...

>

> P = problem zgloszony przez pilota

> O = Odpowiedz mechanikow

>

>

> P: Lewa wewnetrzna opona podwozia glownego niemal wymaga wymiany.

> O: Niemal wymieniono lewa wewnetrzna opona podwozia glownego.

>

> P: Przebieg lotu probnego OK. Jedynie uklad automatycznego ladowania

> przyziemia bardzo twardo.

> O: W tej maszynie nie zainstalowano ukladu automatycznego ladowania.

>

> P: Cos sie obluzowalo w kokpicie.

> O: Cos umocowano w kokpicie.

>

> P: Martwe owady na wiatrochronie.

> O: Zamowiono zywe.

>

> P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokosc' obniza lot 200 stop/minute.

> O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

>

> P: Slady przeciekow na prawym podwoziu glownym.

> O: Slady zatarto.

>

> P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.

> O: Obnizono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

>

> P: Zaciski blokujace powoduja unieruchamianie dzwigni przepustnic.

> O: Wlasnie po to sa.

>

> P: Uklad IFF nie dziala.

> O: Uklad IFF zawsze nie dziala kiedy jest wylaczony.

>

> P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest peknieta.

> O: Przypuszczalnie jest to prawda.

>

> P: Brak silnika nr 3.

> O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krotkich poszukiwaniach.

>

> P: Samolot smiesznie reaguje na stery.

> O: Samolot upomniano by przestal, latal prosto i zachowywal sie

> powaznie.

>

> P: Radar mruczy.

> O: Przeprogramowano radar by mowil.

>

> P: Mysz w kokpicie.

> O: Zainstalowano kota.

 

 

Megaa LOL :D:D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facet dostaĹ na urodziny papugÄ. Samotny. Od poczÄtku, kiedy tylko wniĂłsĹ klatkÄ do domu i zdjÄĹ z niej zasĹonÄ, zorientowaĹ siÄ, Ĺźe miaĹa okropny nawyk przeklinania, rzucaĹa miÄchem co drugie sĹowo. Cóş byĹo zrobiÄ - wyrzuciÄ Ĺźal, zawsze to jakiĹ towarzysz, z resztÄ prezent... Przez szereg dĹugich dni staraĹ siÄ walczyÄ ze sĹownictwem papugi. MĂłwiĹ do niej miĹe sĹowa, puszczaĹ ĹagodnÄ, klasycznÄ muzykÄ, robiĹ wszystko, Ĺźeby daÄ papudze dobry przykĹad... sĹowem peĹna poĹwiÄceĹ terapia. Na próşno.

 

Pewnego dnia, kiedy papuga wstaĹa lewÄ nogÄ i byĹa wyjÄtkowo niegrzeczna, opryskliwa i obraĹźaĹa go na kaĹźdym kroku, coĹ w nim pÄkĹo. ZaczÄĹ krzyczeÄ, ale papuga darĹa siÄ gĹoĹniej. PotrzÄsnÄĹ niÄ i nie doĹÄ, Ĺźe zbluzgaĹa go tak, Ĺźe wiÄzanki nie powstydziĹby siÄ marynarz pĹywajÄcy na transatlantykach, to jeszcze dostaĹ parÄ razy dziobem. W akcie desperacji wrzuciĹ ptaka do zamraĹźarki, zatrzasnÄĹ drzwi, oparĹ siÄ o nie i zsunÄĹ w dĂłĹ. Papuga rzuciĹa siÄ kilka razy o Ĺciany zamraĹźarki, facet usĹyszaĹ przytĹumiony beĹkot i nagle wszystko ucichĹo.

 

Facet ochĹonÄĹ trochÄ, naszĹy go wyrzuty sumienia wiÄc otworzyĹ szybko drzwi zamraĹźarki. Papuga w milczeniu weszĹa na jego wyciÄgniÄte ramiÄ i powiedziaĹa: "Najmocniej przepraszam, Ĺźe uraziĹam pana moim sĹownictwem i zachowaniem, proszÄ o przebaczenie - doĹoĹźÄ wszelkich staraĹ aby siÄ poprawiÄ i nie dopuĹciÄ do podobnych scen w przyszĹoĹci"

 

Facet tego siÄ nie spodziewaĹ - taka nagĹa zmiana byĹa conajmniej szokujÄca - juĹź otwieraĹ usta chcÄc zapytaÄ co spowodowaĹo tak radykalnÄ zmianÄ, kiedy odezwaĹa siÄ papuga: "MogÄ zapytaÄ co zrobiĹ kurczak?"

Share this post


Link to post
Share on other sites

a czujecie jak cieszko sie cyzsci ta fure!!!

"Perwolem" :P :D w pralce przemysĹowej :D

 

 

 

 

PoĹźar wieĹźowca. Niestety straĹź poĹźarna nie miaĹa tak wysokiej drabiny, aby ĹciÄgaÄ woĹajÄcych o pomoc mieszkaĹcĂłw z wyĹźszych piÄter pĹonÄcego wieĹźowca. Nagle znalazĹ siÄ jeden goĹciu, ktĂłry stwierdziĹ, aby ci ludzie skakali a on ich po prostu wszystkich zĹapie.

Skacze pierwszy ? zĹapaĹ;

Skacze drugi ? zĹapaĹ;

Skacze kolejny ? zĹapaĹ;

itd.

aĹź tu skacze murzyn ? jego nie ĹapaĹ, i goĹciu spadĹ na asfalt.

PytajÄ siÄ go -Czemu go nie zĹapaĹeĹ?

On odpowiada: - Bez przesady, nie rzucajcie spalonych, czasu nie ma

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasiu wraca do domu caĹy podrapany.

- Co siÄ staĹo? - pyta zatroskana matka.

- A tam za domkiem wpadĹem rowerkiem na krzaki i ...

- Jasiu, za domem nie ma Ĺźadnych krzakĂłw.

- No bo przed domkiem upadĹem na Ĺźwir i dlatego ...

- PrzecieĹź nie mamy przed domem Ĺźadnego Ĺźwiru.

- TO JEST MĂJ KOTEK I BÄDÄ GO RUCHAĹ KIEDY CHCÄ!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewna dziewczyna postanowila sie wykapac. Poszla nad wode,lecz w kabinie do przebierania zorientowala sie, ze zapomniala gory od bikini, ale to nic. Wyjrzala, czy jest ktos w poblizu, kto moglby ja zobaczyc, ale

nikogo nie bylo, oprocz malego chlopca, ktory nad woda lowil ryby.

Wiec pomyslala, ze taki maly to pewnie nieuswiadomiony. Wyszla,

zaslaniajac piersi rekami, kiedy byla w wodzie po kolana, maly chlopczyk

sie odezwal:

- Jezeli ma pani zamiar utopic te pieski, to ja poprosze tego z brazowym

noskiem!

 

 

Facet przy okienku w banku:

- ChcÄ zaĹoĹźyÄ konto w tym p***dolonym banku!

- Co proszÄ? - pyta zdegustowana kasjerka.

- Powtarzam - ChcÄ zaĹoĹźyÄ p***dolone konto w tym zasranym

banku!

- Cooo?!

- Nie dosĹyszysz szmato? To woĹaj mi tu kierownika!

Kierownik przychodzi, wĹciekĹy, bo juĹź wie czego i jak ĹźÄda ten klient.

- O co panu chodzi? - warczy.

- Powtarzam, chcÄ zaĹoĹźyÄ p***dolone konto w tym p***dolonym

banku!

- A ile chce pan wpĹaciÄ?

- Dwa miliardy.

- I ta k**wa robiĹa panu jakieĹ problemy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy przyjdÄ przeszukaÄ dom,

Ten, w ktĂłry mieszkasz chĹopie,

Kiedy sprawdzÄ twĂłj CD-ROM,

I na pĹytach nagrane kopie,

Gdy pod drzwiami stanÄ, i nocÄ

Nakazem w dĹoni w drzwi zaĹomocÄ -

Wiesz o jakÄ im chodzi zbrodniÄ?

ĹciÄgaĹeĹ pliki

Przez dwa tygodnie.

JuĹź przed twym domem setki sÄ glin,

DokÄd uciekaÄ? Chyba do Chin.

A wszystko przez to, Ĺźe owe dane,

Wprost z Ameryki byĹy pobrane

Co czyni z ciebie kogoĹ gorszego,

NiĹşli mordercÄ wielokrotnego...

KidyĹ przyjdÄ napewno pogrzebaÄ ci w kompie

moĹźe siÄ zlitujÄ, w co szczerze wÄtpie,

jak GROM w nocy przez dach siÄ wkujÄ,

pĹyty poĹamiÄ, save'y skasujÄ,

pĂłjdzie siÄ j**aÄ w Fifie kariera,

znĂłw w nfs'a startujesz od zera,

choÄ w call of duty wojne wygraĹeĹ,

choÄ wiele nocy przez to zarwaĹeĹ,

brak u nich skrupuĹĂłw, litoĹci nie majÄ,

za dyskutowanie zarobisz paĹÄ,

nie pomogÄ pĹacze ,ani lamenty

caĹy twĂłj hardware w foli zapiÄty,

juĹź biurko puste, juĹź wiatrak nie chuczy

moĹźe mnie w koĹcu to coĹ nauczy,

mijajÄ godziny, mijajÄ dni,

chyba oszaleje, wciÄĹź komp mi sie Ĺni,

dzwonie na paĹy, moze cos da sie zaĹatwic,

jakis glina mĂłwi: musze pana zmartwic,

tutaj jest Polska, tu cuda siÄ dziejÄ,

kompa pan oddaĹ przebranym zĹodziejom,

jaki jest moraĹ mojej definicji?

profilaktycznie nie wpuszczaj policji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Historia z morałem:

 

Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie

wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu

zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia,

przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie

moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi

spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła

szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i

króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego, pięknego ciała. Często

kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że

nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł

być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak

blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie wkrótce

będę żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną kochać, tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo" Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i

rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej

cĂłreczki. Witaj w rodzinie!"

 

A morał z tej historii...

Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.