Imperator Kret Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 W dieslu FWD przy ruszaniu jest trochę lepiej z trakcją, bo ciężki silnik dociąża przednią oś. Z kolei w Focusie każda próba dynamicznego ruszenia wiąże się z miganiem kontrolki ESP ;) Podobnie przy wyjściu z zakrętu na 2 biegu. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 O, tyle mnie omija kiedy trwam w bydlęcym stuporze, znaczy śpię. No niestety konto w banku mam tylko jedno i próżno w nim szukać pieniędzy na spalanie rzędu 15 litrów PB na 100 przy przebiegach 2000-2500km miesięcznie.Takie przebiegi są na granicy opłacalności posiadania diesla, mam nadzieję że jesteś tego świadomy? Ja robię jakąś połowę tego, między innymi dlatego nie brałem klekota pod uwagę. Dla zwykłego użytkownika to czy napęd jest na przód czy tył ma małe znaczeniePotwierdzam, różnicę na śliskim robi dopiero AWD, w cywilnej jeździe na suchym/mokrym nie zauważyłbym nawet, gdyby napędzane były lewe przednie i prawe tylne koło. Zresztą ilu użytkowników BMW serii 1 jest przekonanych, że mają FWD? 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zresztą ilu użytkowników BMW serii 1 jest przekonanych, że mają FWD? Tak mi się przypomniało ;) 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Nie oczekuj za wiele, to tylko Anglicy. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Tak wiem znowu napisze o torze ale cóż. Cały dzień jeżdziłem z wyłączonym ASR opony przednie minimalnie przytarte za to na tyle powyżerane w cholerę. Pan, który jeżdził e46 pare razy polatał w łukach bokiem po czym przestał bo stwierdził, ze szkoda opon. Sorry wineotou ale ja w przeciwieństwie do Ciebie nie polecam na każdym kroku alfy tak jak ty wciskasz ludziom pełnoletnie BMW na każdą okazję. Baaa w innym temacie zamiast benzynowej Alfy sam poleciłem BMW, a zeby było śmieszniej niedawno na forum alfiarzy w temacie gdzie twierdzili, że 20 lat temu Alfa z V6 gniotła w swojej klasie wszystko też wspominałem o BMW z R6 jako fajnel alternatywie i bulwersowali się właśnie tak jak tutaj posiadacze BMW bo przecież wiadomo to co ja mam jest najlepsze! Ty natomiast wszędzie gloryfikujesz komfort BMW i napęd na tył, a stronę wcześniej piszesz żeby kupił 2 litrówkę w automacie. W takiej konfiguracji RWD jak najbardziej wskazane Jak nie 25 letnie BMW to biznesowa Skoda z kratką, napisz podanie do TVN turbo może cię wezmą za Kornackiego do zakupu kontrolowanego I o jakim budżecie piszesz? Przecież 156 2.5 V6 o której wspominał notabene Kacimierz. a nie ja, jest bez problemu jest do dostania w kwocie 10K zł. Jak dobrze poszuka dorwie taką na pełnym wypasie ze skórami MOMO, klimą, pełną elektryką i masą innych gadżetów. 7,3s do setki, silnik jak niezakatowany to powinien być bezawaryjny. Bez problemu znosi gazowanie, auto w miarę duże, komfortowe, fajnie się prowadzące. Jak najbardziej może być dobrą alternatywą dla E36, a nawet bardziej chyba dla E46. Chociaż prowadzę na testowym Alfowy dżihad, muszę oficjalnie przyznać, że podoba mi się ten post. 1 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Nie umiem tego ocenić, najmocniejsze FWD jakim jeździłem to było Audi Octavia II na ropę. Jak to ropniak - najpierw nie jechało, potem jechało jak cholera, potem znów nie jechało. Podobno dlatego jest tam sześć biegów, ale na moje musiałoby być minimum osiem. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Kurde spokojnie panowie, nie wiedzialem ze taka dyskusja sie zrobi. Obecnie jezdze Escortem 1.6 w gazie, wiec przeskok na cokolwiek co ma te 150KM i wiecej bedzie fajny. Nie mniej jednak chce auto na dluzej, wiec wolalbym od razu kupic cos konkretnego.W wiekszosci jezdze normalnie, czesto nie przekraczam nawet 3tys obrotow bo nie ma takiej potrzeby. Nie zmienia to faktu, ze czasem lubie dac po garach, pokrecic wysoko na jakis fajny sprint no i po autostradzie chcialbym sie fajnie rozpedzic i utrzymac te 160+ bez jakichs problemow. Tylny naped bylby fajna odmiana ale nie mam na to jakiegos parcia. Teraz chwile podriftuje na recznym pod tesco i mi sie nudzi wiec.. :P Automatu nie chce, chyba ze to bedzie jakis Merc. Nie widze zadnej Alfy na allegro z tym silnikiem z poliftowym wnetrzem, a to przedliftowe mi sie nie podoba. Znalesc BMW do 10k (najlepiej coupe) w sensownym stanie to chyba jak szukanie igly w stogu siana. Dobrze mowie? :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 (edytowane) Przedliftowa Alfa ale z poliftowym wnętrzem wychodziła tylko w 2002.r wiec ciężki temat akurat taką trafić, natomiast poliftowa nie miała już V6 Busso. W porównaniu do wnętrza E36 nawet ta przedliftowa źle nie wypada choć to już kwestia gustu. Na pewno 156 i tym bardziej E36 to nie są auta młode i szczególnie w mało popularnych wersjach jak Alfa z 2.5 czy Beta coupe bedzie trudno dorwać za dobre pieniądze w przyzwoitym stanie. Niesety tzreba, szukac, szukac i jeszcze raz szukać, a na koniec pewnie dołozyc trochę albo przy zakupie albo zaraz po zakupie. Jak ktos Ci wmówi, ze cos bez problemu dostaniesz bo na allegro jest tego mnóstwo od razu bierz poprawke bo pierwszych kilka(naście) obejrzanych aut to będa padaki. Zawsze bierz do ogladania kogos kto spojrzy na auto obiektywnie bo nie ma nic gorszego jak sie napalic i kupic pierwszego lepszego strucla, który sie okaże studnia bez dna. I to dotyczny zarówno BMW jak i AR. Edytowane 19 Grudnia 2013 przez KAX_ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Znalesc BMW do 10k (najlepiej coupe) w sensownym stanie to chyba jak szukanie igly w stogu siana. Dobrze mowie? Dozbieraj jeszcze parę kafli, to na wiosnę sprzedam Ci moją 1 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 To raczej ty musiałbyś mu dopłacić, żeby zabrał ją od ciebie. 1 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Klime i elektryke mam teraz i mialem wczesniej i z tego napewno nie zrezygnuje. Generalnie miesiecznie robie jakies ~1000-1100km, czasem wiecej ale to zalezy. Do dziewczyny jezdze z 2,3x w tygodniu po ponad 30km w jedna strone droga ekspresowa (Zakopianka) i wlasnie jak tylko na ta droge wjade to czuje duzy brak pod pedalem. Z aut nad jakimi myslalem to jest niezla lista ale tylko kilka jest faktycznie bardziej ciekawych: 147/156 jtd (TS nie zbyt a o vce nie myslalem), e36 wlasnie, xsara vts, mondeo st, c klasa w202 na kompresorze, astra bertone, 406 no i golf 4. Tak szcerze to nie ukrywam ze najbardziej ciagnie mnie do bmki, ale obawiam sie o znalezienie czegos ladnego, bo wiem jak tym ludzie w moim wieku jezdza :/ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 (edytowane) Do dziewczyny jezdze z 2,3x w tygodniu po ponad 30km w jedna strone droga ekspresowa (Zakopianka) i wlasnie jak tylko na ta droge wjade to czuje duzy brak pod pedalem A spowrotem też czujesz braki mocy, czy już spokojnie jedziesz? Edytowane 19 Grudnia 2013 przez kretfr 4 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sln Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Nie umiem tego ocenić, najmocniejsze FWD jakim jeździłem to było Audi Octavia II na ropę. Jak to ropniak - najpierw nie jechało, potem jechało jak cholera, potem znów nie jechało. Podobno dlatego jest tam sześć biegów, ale na moje musiałoby być minimum osiem. Wlaśnie z ww. opisanego powodu, automat do diesla w mieście to mus. Nie wiem jak ludzie wytrzymują... :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 A spowrotem też czujesz braki mocy, czy już spokojnie jedziesz? To jakas roznica? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Nie, to żart. Ziemianie lubią żarty, też musiałem przywyknąć. Ja swojego dresowozu szukałem jakieś 3 miesiące, a i tak szukałem wersji dziadkowej/niepełnosprawnej/pogardzanej przez trv kvlt miłośników marki, kimkolwiek są. Nie chcę nawet myśleć ile czasu można stracić i ile trupów obejrzeć, jeśli szukałbyś modelu starszego niż mój, za dużo mniejszy pinions i z większym silnikiem. Co nie znaczy, że nie wziąłbym egzemplarza w dobrym stanie, nie od "miłośnika" z parkingu przy Tesco, a raczej od kogoś, kto wie gdzie się sprawdza poziom oleju na przykład. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 (edytowane) W audi wieowahacz i w alfie wielowahacz w obydwu się sypie więc? Ogólnie opinia o chujowatości tego zawieszenia wzięła się z tego, że "mądrzy polacy" wstawiają chińskie "bo je taniej" zamienniki ktore i tak za rok trzeba będzie zmienić. Edytowane 19 Grudnia 2013 przez ʞoʌɐls Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 Na Elektrodzie widuję czasami anonów, pytających o stalowe zamienniki wahaczy do Skody A4. Nie wiem czy takowe istnieją, ale tego typu tematy śmieszą mnie bardzo, mimo że ze względu na intensywny odór cebuli muszę je czytać w goglach ochronnych. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kojeczny Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 Tak, słyszałem ze nie honda, ale może prelude? A jak nie to 406 coupe. Chociaż nie wiem jak teraz stoją... Wysłane z mojego LG-P990 przy użyciu Tapatalk 4 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 (edytowane) Tak, słyszałem ze nie honda, ale może prelude? A jak nie to 406 coupe. Chociaż nie wiem jak teraz stoją... 406 z silnikiem V6 ciągnie bardzo ładnie i nawet fajnie się prowadzi. Dobre na szybkie latanie po trasie. Trochę awaryjny był, ale to wiem na podstawie tylko 1 egzemplarza. O Honde pytaj hondiarzy, ja nie pomoge, bo się nie znam :) Edytowane 20 Grudnia 2013 przez kretfr 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 Generalnie robicie to źle: Szukam samochodu w budżecie 10-12 tys, złotych. Jestem kompletnie zielony w tej sprawie, ma to być mój pierwszy samochód i bardzo nie chciałbym kupić kota w worku, ponieważ trochę zajęło mi odłożenie pieniędzy. Wymogów nie mam zbyt dużych. Nie szukam tzw "pchełek" czyli corsa, swift, twingo, 205 itp. Nie szukam również auta z 5-cio litrowym silnikiem które pochłania niewiarygodne ilości paliwa. Chciałbym żeby było to normalne, względnie komfortowe auto w które w razie potrzeby można się spakować i pojechać w Polskę. Najlepiej prosty silnik benzynowy dobrze współpracujący z instalacją LPG. Przyjmę każdą rozsądną propozycję nawet jeśli będzie przekraczała budżet - mogę pomyśleć o jego zwiększeniu. Prawidłowa odpowiedź: Marka SEAT VW AUDI te ci polecam można jeszcze doliczyć skodę tanie części dobrze stoją od strony mechanicznej robione raczej jako mało awaryjne przynajmniej te starsze. Większość samochodów w tych markach to klony w każdej z 3 pierwszych marek znajdziesz prawie identyczne mechanicznie i po części wizualnie samochody co za tym idzie są tanie w eksploatacji, Polecam ci za to silniki diesla mało palą dobra kultura pracy. A teraz co do aut Vw Passa, golf 4, polo, audi a3, a4, seat ibiza, cordoba. to tak naprawdę te same samochody od strony mechanicznej. mało awaryjne tanie w utrzymaniu, z dobrymi silnikami, tak naprawdę poza małymi pojemnościami każdy do 1,9 litrowego diesla od 1,4 w benzynie cie zadowoli, mówię to z doświadczenia. Zwłaszcza ta "dobra kultura pracy" diesla od VAGa zdemolowała mi szyszynkę i zwinęła mosznę w trąbkę. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Klaus Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zwłaszcza ta "dobra kultura pracy" diesla od VAGa zdemolowała mi szyszynkę i zwinęła mosznę w trąbkę. Starem nie jeździłeś, nie znasz się, nie wypowiadaj się ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 Pracowałem kiedyś w firmie, która miała parę służbowych Starów. To czyni ze mnie eksperta. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Klaus Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 a teściu miał skodę na ropę, przepraszam zachowałem się jak ciach!iarz. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 Żeby mi to było ostatni raz. No. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 Stwierdzilem ze bede szukal e36 328 w coupe. Jesli bedzie trzeba to delikatnie naciagne budzet zeby nie kupic padaki. Dzieki za pomoc :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Klaus Opublikowano 20 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 Jesli bedzie trzeba to delikatnie naciagne budzet zeby nie kupic padaki. Dzieki za pomoc No igły to raczej nie kupisz, budżet lepiej naciągnij, by z tego co kupisz zrobić coś, co będzie ci dawało frajdę. BMW rozszyfruj przed zakupem jako "Będziesz Miał Wydatki". Lepiej się miło rozczarować, niż wydać wszystkie pieniądze na "nic nie stuka, nic nie puka" a potem płakać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Klaus Opublikowano 21 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2013 (edytowane) W założonym budżecie, silniku, budzie raczej ciężko będzie dorwać coś, co będzie w stanie granatowej świnki. Przy zakupie używanego strucla zawsze trzeba mieć bufor finansowy. Przy założeniach jak w obecnej dyskusji tym bardziej. _Paulo_ więc Będzie Miał Wydatek i Będzie Miał Wydatki. Auto jest oczywiście jak każde inne. "Zwykła eksploatacja" egzemplarzy, które wchodzą w rachubę znaczy co innego niż zwykła eksploatacja granatowej świnki. Żeby nie było, ze próbuję zniechęcać do "Wydatków" Uważam po prostu, że w takim aucie będzie mniej lub więcej rzeczy do ogarnięcia po zakupie i na to trzeba się nastawić, nie na zakup igiełki. Edytowane 21 Grudnia 2013 przez Klaus Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 21 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2013 (edytowane) Wiem ze ciezko bedzie cos dostac, ale nie mam parcia na to, ze auto mam miec najlepiej od razu. Zaczyna sie zima, nie ma pospiechu, mam jak narazie czym jezdzic a znalesc niezajezdzona e36 to trzeba sporo czasu Chociaz jak widze takie ladne jak ta (wiem ze to 323) http://tablica.pl/oferta/bmw-323-individual-coupe-lift-alu-17-ac-schnitzer-hamann-sportsitze-CID5-ID4theh.html#957c901dce to oh ah Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi na co zwrocic uwage poza drzwiami, szybami i schowkiem to chetnie poczytam :P Edytowane 21 Grudnia 2013 przez _Paulo_ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 21 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2013 Jak chcesz kupić 328 w coupe do 10k, to szykuj jeszcze połowę tego na serwis. Na forach jeszcze możemy spotkać (tak jak tutaj) echa dawnych opinii, że E36 to fajne i bezawaryjne auto. Racja, ale tak było 5 lat temu. Teraz przyszedł okres "dojrzewania" tych aut, gdzie masa głupot zaczyna się sypać ze starości lub zużycia. Zaczynają pojawiać się niestandardowe usterki typu korozja przewodów hamulcowych, korozja progów, cieknące przewody wspomagania, nagle zaczynają padać łożyska, łączniki stabów, poduchy pod silnikiem itp. itd. Każda z tych rzeczy to głupota dająca się wymienić samemu w garażu, ale będziesz miał auto, w którym do zrobienia jest "zawsze coś". Po za tym na bank będziesz musiał / chciał poprawiać druty po poprzednich właścicielach. Ciężko znaleźć takie auto z seryjnych wydechem lub zawieszeniem, a większość stosuje zasady że ma być twardo, nisko i głośno. Na początku może Ci się to spodoba, ale na dłuższą metę jazda takim autem męczy. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Havoc Opublikowano 21 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2013 (edytowane) Kurnia, jak była 318-tka w perfect condition to nikt nie chciał ... (tak, wiem, mały silnik). Sprzedaliśmy w końcu za 8k, rok czasu stała. A chyba tylko dlatego, że była odmalowana bo ojciec właścicielki jest lakiernikiem. Więc każdy szukał "dziury w całym". Ale taka sprowadzona z hiszpanii miała do wymiany każdą uszczelkę w silniku. Może przyda się to jako wskazówka. Bo jednak gorętszy klimat i standardowe użytkowanie bejcy może ją zmęczyć mocno. Jedno trzeba przyznać. Po zrobieniu było super i przez rok czasu nie działo się nic. A ten drugi rok jak stała, odpalała co kilka tygodnii bez problemu. (ja i tak wciąż wolę Galanta w cenie do 10k :] ) Edytowane 21 Grudnia 2013 przez Havoc Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...