Skocz do zawartości
fi5h

Z pamiętnika serwisanta [ real story ]

Rekomendowane odpowiedzi

Czytając te teksty przypomniała mi się jedna historyjka.

Telefon.

J-Ja

K-Kumpel

Telefon.

J - Halo?

K - Cześc Paweł!, Słuchaj komputer mi się rozwalił a zaraz mam klanówke w ceesa a kafejka dzisiaj nie czynna!

J - No dobra ale co ci się dzieje z kompem ?

K - No bo tak, zamulał mi trochę to postanowilem zainstalować jeszcze raz windowsa! ale poniewaz nie miałem czasu na format  to ostatnio jak mi instalowałes system to skopiowałem sobie katalog "Windows" na drugą partycję na świeżo po zainstalowaniu systemu, bo wtedy jeszcze nie miał wirusów!!

No i jak mi tak zamulał to miałem w ceesie 15FPS! przecież tak się grać nie da! , no dobra w każdym razie chciałem podmienić katalog windows Z dysku C na tą świeżą kopię z D.

Ale ponieważ wywalało że plik jest używany itp. a tak wogóle to ty mnie słuchasz?

J - [Śmiech] No tak, tak , mów dalej.

K - No to jak mi pisało że jest używany to włożyłem tego linuxa co ostatnio zostawiles u mnie , no wiesz tego co sie z płyty odpala.

J - No wiem....

K - No i wtedy na linuxsie wszedłem na C i podmieniłem te pliki.

A teraz mi windows nie startuje i wywala jakieś błędy w DOSIE.

J - Hhahahahahah [ROTFL] , Jaki ty tym jesteś :D , dobra zaraz będę.

K - A zdążysz to zrobić w godzine ??

J - No mam nadzieje że tak.

 

Przyszedłem , format , zainstalowalem mu stery do grafiki i do mobo i sie cieszył że może zagrać klanówke ; o

Mialo to miejsce ok. 1,5 roku temu.

1376822[/snapback]

Jesteś BOHATEREM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomniala mi sie pewna rozmowa z kumplem.Jeden koles mial od niego kupowac Tuner TV.

 

Kumpel-a wiesz jak sie to wyciaga

Ja-A co to za problem odkrecasz tylko jedna srubke i wyciagasz

K.-to przyjdziesz to zrobic

Ja-OK.A wiesz co ty masz wogole w tym kompie

Kumpel-Jakies dysk twardy i "kilka plytek"

 

Inna rozmowa.Kumpel ten sam

Ja-Kur.... wkur... mnie juz ten windows musze sie przesiasc na Linuxa

Kumpel-Co to za Windows??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość wortigern

wy tak sie nasmiewacie a pewnie z 80% z was jak jeszcze nie znaliscie sie na kompach to tez takie glupoty mowiliscie, rozumiem jakies wybitne wymysly "poczatkujacych" ale takie teksty ze w kompie to dysk twardy i kilka plytek to juz cos, normalne rozumowanie. Sam tez kiedys myslalem ze Linuks to jakas wersja windowsa.

Ps. Ciekawe czy wszyscy sie tak na wszystkim znacie i jestescie wielkimi guru

Ps. II Nie uogólniam oczywiscie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wy tak sie nasmiewacie a pewnie z 80% z was jak jeszcze nie znaliscie sie na kompach to tez takie glupoty mowiliscie, rozumiem jakies wybitne wymysly "poczatkujacych" ale takie teksty ze w kompie to dysk twardy i kilka plytek to juz cos, normalne rozumowanie.

1378752[/snapback]

Ja 10 lat temu (tuz po pojawieniu sie Windowsa 95) robilem sobie porzadek na dysku w wyniku czego polecialy takie pliki jak msdos.sys, io.sys czy command.com z dysku systemowego. Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy system nie chcial sie odpalic ;)

 

Prawda jest taka, ze poczatki zawsze sa trudne i czasami trzeba tego typu sytuacje wystepujace u innych traktowac z przymrozeniem oka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno kupowałem kartę graficzną w sklepie, juz nie pamiętam jaką, ponieważ kupowałem ja dla kumpla, bo potrzebował, a nie miał czasu pójść kupić. Cena na pudełku 259 zł. Mówię do sprzedawcy, że chciałbym ją kupić. Dla pewności spoglądam jeszcze w cennik, a tam cena tej karty wynosi 240 zł. Pytam się, ile ona w końcu kosztuje - pada odpowiedź, że 259 zł, a w cenniku jest pomyłka. OK miałem kupić do 300 zł więc się zmieszczę. Pomyłki się zdarzają. Gościu coś tam klepie w komputerze i drukuje paragon. Ja wyjmuję kasę i pytam się : "no to ile płacę?" - a sprzedawca odpowiada 240 zł. I taka kwota byłą na paragonie, ale się chyba nie zorientował, o co chodzi.

 

No comment.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moj kumpel mial ostatnio problemy z formatowaniem partycji c:\

a mianowicie 'nie chciala mu sie sformatowac' ... ;) Pytam sie, 'czy w ogole wyszedl z windowsa' - jak sie nie trudno domyslic nie zrobil tego ;) rece opadaja... ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koles nieznajomy zagadal do mnie 5min temu:

 

6220618 (16:38)

hej

6220618 (16:38)

mam pytanie

DaRo (16:38)

ta

6220618 (16:39)

ty masz Radeona 8500

DaRo (16:39)

ta

6220618 (16:39)

ja też go mam

6220618 (16:39)

ale ty masz LE

6220618 (16:39)

jakiegoś tak?

6220618 (16:39)

a ja mam normalnego

6220618 (16:39)

można go jakoś zmodyfikować do tego LE

6220618 (16:39)

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Amd_Powered

no to ja dzisiaj wchodze do sklepu komputerowego po rw z kumplem

poprosze rw

typek wyciaga esperanze

pytam sie go czy niema czegos lepszego verbatim tdk

a on ze verbatim to gofno a tdk niema

no tak yhy

koles zanim bieze plyte i zaczyna ja wachac :blink:

podtyka mi pod nos i mowi powachaj

no i ?

no widzisz nic nieczuc bo kiepskie plyty pachna a dobre nie

potem jeszcze zaczol wachac pudelko (kejka) i mowil 2 no rzeczywiscie dobre te plyty

eeeeee..... dziekuje dowidzenia

wyszedlem ze sklepu i :mrgreen: :banana: :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niemiec i ktoś tam jeszcze pytał mnie o link do klienta, bo nie działał - już działa, proszę;

1386513[/snapback]

thenx, slyszalem tylko krotka wersje :wink: i naprawde gostek jest de best..... czy ja mowie po chinsku??..... :lol: :lol:

 

EDIT: odsluchalem cale :mur: :mur: "znaczy trzeba przyniesc skrzynke i plyty, tak? " :lol: :lol: NIestety tacy ludzie sa na swiecie :wink:

Edytowane przez Buu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak pracowałem jakiś czas w sklepie to tez rożne śmieszne historie były, ale jako, ze moja pamięć czasem lekko zawodzi to nie opowiem zbytnio by nie spalić historyjki.

Niektóre historie bekowe tylko, ze to trzeba być w danej sytuacji i miejscu, bo jak się opowiada to nie ten sam "klimacik" hehe

 

Pamiętam tylko:

 

1. Przychodzi babka (nauczycielka informatyki, cisco itd.) wchodzi, pokazuje na ladę (stał tam laptop), chciałam kupić plaski monitor :] oczywiście chodziło jej o tego laptopa, później się pytała gdzie jest myszka, czy nie ma w zestawie? i cały sklep miął dużo śmiechu, szkoda, ze mnie tam nie było, to akurat pamiętam z opowiadania kolegi :>

 

2. Wpada gościu, mówi ze chce kupić kabel do sieci (utp), znajomy mówi:

-ile metrów panu zrobić?

-jak to zrobić? ja nie chce takiego robionego, ja chce kupić firmowy, pan na pewno nie umie takiego kabla robić i nie będzie działać...

 

No jakoś się dogadali, kolega poszedł robić kabel, a facet sobie czeka i po chwili pyta innego sprzedawcę, czy mamy dyski 4GHz...

Później facet mówi nam, ze swój poprzedni dysk 4GHz, rozwalił młotkiem i się pyta czy da sieę z niego jeszcze w jakiś sposób odzyskać dane.... lol (pewnie się przestraszył tych kontroli legalności oprogramowania i chciał zniszczyć dowody) no cóż.

 

3. Jakaś babka kupuje kompa, zaprezentowałem już cały sprzęt - czy wszystko się zgadza - spakowałem do kartonu, teraz przyszła pora na prezentacje monitora

Podłączam monitor do sklepowego kompa, pokazuje czy działa, chce pąkować, a kobieta mnie zatrzymuje i się mówi, żebym jej tapetę zmienił bo się jej nie podoba i nie chce mieć czegoś takiego

Edytowane przez SKRYTOBOJCA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idę dziś z bratem przez miasto i on chciał zajść do sklepu komputerowego. Ot, tak - popatrzeć. Ja pomyślałem, że po prostu zapytam o coś (Radeona 9550 na rdzeniu Gigabyte'a)

 

J - ja

G - gość ze sklepu

 

J - Dzień dobry, interesuje mnie Radeon 9550. Chodzi mi o cenę...

G - Około 280 zł.

J - A jaki tam jest rdzeń?

G - No... ATI! :)

J - A można by było taką na rdzeniu Gigabyte'a?

G- Hmmm... chcesz Gigabyte'a na rdzeniu ATI. Dobra, poszukam

 

Miele w komputerze przez kilka minut, chyba nie może znaleźć i potem zrezygnowany mówi "Jaką masz płytę główną?" Ja odpowiadam, że Gigabyte'a. A on na to "Eee, to nie możesz mieć grafiki i płyty głównej Gigabyte'a razem, bo się będą gryzły" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miele w komputerze przez kilka minut, chyba nie może znaleźć i potem zrezygnowany mówi "Jaką masz płytę główną?" Ja odpowiadam, że Gigabyte'a. A on na to "Eee, to nie możesz mieć grafiki i płyty głównej Gigabyte'a razem, bo się będą gryzły" :D

Co ty, na 99% nie mial na stanie gigabyte, a mial jakas inna firme, wiec musi wcisnac tobie to co akurat jest na stanie, dla niego nie wazna firma, bo kasa z tego i tak bedzie. A jak nie ma danej firmy to nie ma kasy :D

 

Jakbys popracowal w komputerowym to bys poznal zasady panujace w sklepach :D

 

Najbardziej zal mi bylo ludzi, ktorzy przychodzili kupowac po dwie kosci pamieci do duala dla prockow na socket A :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to ja dzisiaj wchodze do sklepu komputerowego po rw z kumplem

poprosze rw

typek wyciaga esperanze

pytam sie go czy niema czegos lepszego verbatim tdk

a on ze verbatim to gofno a tdk niema

no tak yhy

koles zanim bieze plyte i zaczyna ja wachac :blink:

podtyka mi pod nos i mowi powachaj

no i ?

no widzisz nic nieczuc bo kiepskie plyty pachna a dobre nie

potem jeszcze zaczol wachac pudelko (kejka) i mowil 2 no rzeczywiscie dobre te plyty

eeeeee..... dziekuje dowidzenia

wyszedlem ze sklepu i :mrgreen: :banana: :lol:

1385500[/snapback]

A ja wam powiem że jest w tym coś racji :) Weźcie sobie to ręki Esperanzę, Datexa i inny lowend i powąchajcie :) Śmierdzi... koperkiem ?? A weźcie sobie TDK, Platinuma, Verbaitma i powąchajcie - śmierdzieć nie będzie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co ty, na 99% nie mial na stanie gigabyte, a mial jakas inna firme, wiec musi wcisnac tobie to co akurat jest na stanie, dla niego nie wazna firma, bo kasa z tego i tak bedzie. A jak nie ma danej firmy to nie ma kasy :D

 

Jakbys popracowal w komputerowym to bys poznal zasady panujace w sklepach :D

 

Najbardziej zal mi bylo ludzi, ktorzy przychodzili kupowac po dwie kosci pamieci do duala dla prockow na socket A :D

1386822[/snapback]

Racja. Znam sklep, którego system sprzedażowy (konkretnie konfigurator) celowo podsuwa podzespoły zalegające w magazynie. Dopiero, gdy klient jest świadomy i chce konkretnych elementów, dostaje sensowny zestaw. To co powstaje przy użyciu konfiguratora, to totalna porażka. Ale wypchnąć się daje. Grunt to jak najmniej stracić. A skoro klient się nie zna, to można go zrobić w wała. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ja np. sprzedałem 3 monitory LCD (philips), w krótkim czasie jak pracowalem w sklepie, każdy miął po bad lub subpikselku, klient nie zauważył podczas aplikacji testującej, to już nie moja wina.

 

A te LCD trzeba było komuś wepchnąć bo philips nie uznaje wymiany z powodu jednego bad/subpiksela.

 

Wiec ludzie, uważajcie co kupujecie :D a jak sie nie znacie to lepiej idźcie kupować z kimś co ma jakieś pojecie o tym :)

Edytowane przez SKRYTOBOJCA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja tez moja hisotoryjke napisze tyle,ze inna relacja - ja jestem klienentem :D

 

po uszkodzieniu mojego 5900xt poszedlem do pewnego sklepu komputerowego ...

 

ja : dzien dobry

pani sprzedawczyni : dzie dobry

ja : czy dostane u panstwa jakies tanie karty graficzne,tak do 200 pln ?

ps : hmm zaraz zoabcze na zapleczu,prosze chwileczke zaczekac

 

mija z 5 minut

 

ps : mamy (mowi podajac mi pudełko)

 

wzialem od niej to pudelko patrze a to sound blaster 5.1...

 

ja : Aha,no dobrze dziekuje.Dowidzenia

 

 

teraz historia mojego kumpla

 

k: dzien dobry, czy płyte osiemsetke dostane?

s: ale chodzi panu o płyte głowna ??

 

dialog dalej trwał z tego co kumpel nam opowiadał,ale ja go nie sluchalem bo ryknalem smiechem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ja np. sprzedałem 3 monitory LCD (philips), w krótkim czasie jak pracowalem w sklepie, każdy miął po bad lub subpikselku, klient nie zauważył podczas aplikacji testującej, to już nie moja wina.

 

A te LCD trzeba było komuś wepchnąć bo philips nie uznaje wymiany z powodu jednego bad/subpiksela.

 

Wiec ludzie, uważajcie co kupujecie :D a jak sie nie znacie to lepiej idźcie kupować z kimś co ma jakieś pojecie o tym :)

1386851[/snapback]

ameryki nie odkryłeś, ale do końca nie zgodzę się z tym co piszesz - 1 martwy piksel w lcd nie robi go produktem wadliwym, bo wszystko jest określone normami ISO, dlatego nie klietna wina jak nie zauważy, ale powiedziałbym, że strata :-P osobiście LCD przez sklep wysyłkowy bym nie kupił B) Edytowane przez kucyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idę dziś z bratem przez miasto i on chciał zajść do sklepu komputerowego. Ot, tak - popatrzeć. Ja pomyślałem, że po prostu zapytam o coś (Radeona 9550 na rdzeniu Gigabyte'a)

 

J - ja

G - gość ze sklepu

 

J - Dzień dobry, interesuje mnie Radeon 9550. Chodzi mi o cenę...

G - Około 280 zł.

J - A jaki tam jest rdzeń?

G - No... ATI! :)

J - A można by było taką na rdzeniu Gigabyte'a?

G- Hmmm... chcesz Gigabyte'a na rdzeniu ATI. Dobra, poszukam

1386813[/snapback]

Nie wiem co w tym smiesznego bo to raczej swoja niewiedze pokazujesz, a to sprzedawca ma racje. Rdzeń na karcie jest ATI, Gigabyte robi teszte - drukuje plytke łączy to wszystko razem (pamieci sa tez innego producenta, podobnie jak pewnie wiele [ciach!]lek ale nie badzmy czepialscy).. Tak wiec nie wiem czemu to tu wrzuciles - powinienes przyjac lekcje i zapamietac.

 

Sprzedawca mial racje - to jest karta Gigabyte z rdzeniem ATI RV350

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co w tym smiesznego bo to raczej swoja niewiedze pokazujesz, a to sprzedawca ma racje. Rdzeń na karcie jest ATI, Gigabyte robi teszte - drukuje plytke łączy to wszystko razem (pamieci sa tez innego producenta, podobnie jak pewnie wiele [ciach!]lek ale nie badzmy czepialscy).. Tak wiec nie wiem czemu to tu wrzuciles - powinienes przyjac lekcje i zapamietac.

 

Sprzedawca mial racje - to jest karta Gigabyte z rdzeniem ATI RV350

1387016[/snapback]

 

BUSTED!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ameryki nie odkryłeś, ale do końca nie zgodzę się z tym co piszesz - 1 martwy piksel w lcd nie robi go produktem wadliwym, bo wszystko jest określone normami ISO, dlatego nie klietna wina jak nie zauważy, ale powiedziałbym, że strata  :-P  osobiście LCD przez sklep wysyłkowy bym nie kupił  B)

1386938[/snapback]

No wedlug norm ISO nie czyni go produktem wadliwym, ale wez powiedz to klientowi, ktory przyszedl kupic LCD, przed zakupem oglada i widzi np. czerwona kropke na bialym tle, co zrobi? nie kupi go :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tym jak padł zasilacz w jednym z domowych kompów, musiałem szybko kupić nowy, udałem się w tym celu do pobliskiego dużego sklepu komputerowego. Trzech sprzedawców, full ludzi w środku, pełno paneli lcd wystawionych, myślałem że to dobry sklep.

 

J - ja

S - sprzedawca

 

J - Dzień dobry, czy dostanę u państwa zasilacz Tagan?

S - Kodegen ??? :blink:

J - TAGAN.

S - Raczej nie.

J - To czy macie państwo jakieś inne PORZĄDNE zasilacze??

S - Tak, zaraz pokażę.

 

Sprzedawca poszedł na zaplecze, po czym wrócił i postawił na ladzie dwie zasiłki: Tracer 400W i jakiś tandetnie wyglądający 500W firmy o której nigdy nie słyszałem. Pokazuję palcem na tracera.

 

J - Czy naprawdę uważa pan że to jest porządny zasilacz??

S - Ekhmm ... raczej nie...

J - To dlaczego mi go pan tu przyniósł??? :mur:

S - No ... tego ...

 

Facet konsternacja. Inni ludzie w kolejce brechtają

 

J - Do widzenia!!!

Edytowane przez ThemBones

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja mialem najlepiej... pewnego dnia przyszedlem do kumpla pomoc mu w czyszczeniu kompa. gdy przyszla kolej na odkurzenie radiatora CPU, ostrzeglem go, ze istnieje ryzyko ukruszenia procesora (Duron 800). i w tym momencie weszla do pokoju jego matka i powiedziala: "no wiecie... z biegiem czasu wszystko kruszeje"... ROTFL :lol: :lol: kumpel caly w szoku i probowal sie wytlumaczyc, ze to nie tak, podczas, gdy ja zwijalem sie po podlodze ze smiechu :D wiem, ze jego matka sie nie zna na tym (tak jak i moja, ale ona przynajmniej nie wali takimi haslami ;]), no ale coz... przyznajcie, ze smiesznie bylo :)

 

albo raz w komputerowym...

-Dzień dobry, dostane moze silikon u pana?

- :huh: Ale to musial by pan w budowlanym zapytac.

-Buahahahaha... dziekuje, do widzenia xD

Edytowane przez jvt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalezione w Necie:

 

Jestem serwisantem w pewnej firmie komputerowej w małym miasteczku. Któregoś znudzonego dnia wpadł jakiś kolo z pewnym zapytaniem:

- Czy są wałeczki filcowe do myszki?

Kierownik z wielkim zdziwieniem zapytał się:

-Co pan chce ?

On odpowiada:

- No wałeczki filcowe i ile kosztują, bo jak czyściłem swoją mysz to pospadały z tych plastikowych rureczek do ktorych dotyka kulka... (kolo miał około 40 stki).

Wszyscy z niedowierzaniem spojrzeli się na siebie, a kierownik wybuchając śmiechem:

- Nie, nie mamy dziś na stanie...

 

----------------

 

Hmmm... jak niektórzy brud za części biorą, to już nieźle... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie



×
×
  • Dodaj nową pozycję...