Dostałem za piwo Radeona 8500 Build by ATI. Tylko za piwo dlatego, że według "darczyńcy" nie działa 3D, na czym mi akurat w zasadzie nie zależy, bo korzystam z linuksa i z 3D to tylko mam niektóre wygaszacze i tuxracera. No, ale może dałoby się znaleźć przyczynę tego "niedziałania 3D". W 2D żadnych problemów - obraz "żyleta" jak to w ATI, xv też działa (dla nielinuxowców - akceleracja 2D). Natomiast objawy w 3D są takie:
na fullscreen na lewym i górnym brzegu ekranu pojawiają się różnokolorowe trójkąty, zajmują mniej więcej 1/6-1/5 ekranu, czasem błyśnie coś większego - trójkąt po przekątnej przez cały ekran. Gdy 3D odpalone jest w oknie te efekty są znacznie mniejsze, ale też wkurzające. Na pewno nie ma to związku ze sterownikami - karta była testowana również na Windows - to samo. Powodem było to, że zapiekł się wentylator i coś się przegrzało. Może ktoś ma jakieś sugestie? Na płytce w pobliżu coolera jest sporo elementów, między innymi elektrolity, które mogły "wyschnąć", tylko pytanie, czy to miałoby jakiś wpływ akurat tylko na 3D? Moje podejrzenia są takie (potwierdźcie, czy słusznie), że przegrzało się coś w rdzeniu procka i raczej nie da się tego naprawić.