Jump to content
fipa

Motoryzacja - Stereotypy

Recommended Posts

Są to jednak marki, które robiły od zawsze samochody wyższej klasy i obecnie wychodzą do ludu. Natomiast inne marki robiły samochodu dla ludu i pomimo usilnych starań żadko kiedy udaje sie im zbliżyć swoje samochody do flagowych aut w/w firm.

 

Ze stereotypów, to Jaguar zawsze był jednym z niedoścignionych ideałów połączenia elegancji i sportu. Obecnie Jaguar czując zagrożenie ze strony nawet niepozornej Skody Superb czy VW Pheotona zaczyna wychodzić do ludzi. Najpierw powstał model X-Type, czyli tańsza odmiana XJ. Obecnie dorzucili do tej ofery silnik Diesla i wersję kombi, co jeszcze kilkanaście lat temu było nie do pomyślenia. Może za kilkanaśie lat powiedzenie "Kupiłem nowego Jaguara" nie będzie wywoływało ogólnego szoku połączonego z podziwem i zazdrością... i stereotyp o Jaguarze trzeba będzie lekko zmodyfikować.

1731847[/snapback]

Ad 1 Najgorzej to chyba z VW :) teraz robia takie samochody że nie są tanie a z założenia powinny ( Golf V i te rzeczy ) VW jakimś cudem wpasował się między samochody tanie i drogie

 

Ad 2 Owszem jest taka wersja X którą może sobie kupić nie jeden polak ale chyba nie nazywała się X-type :unsure: Apropo Estate, stylistyka bajer i można poszaleć tak jak Jeremy z Top Gear jadąc na śnieg zakładając narty i sunąc za samochodem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

btw, żal mi sąsiada który kupił nówke mondeo TDi ( nie wiem jaka pojemnosć ) po 2 latkach dymi i drze sie jak Star/jelcz : |

porazka jak dla mnie, widać że silnik zdycha, czarno siwy dym, nie tylko podczas przyspieszania, na wolnych obrotach tż, sewis nie pomógłwiele ( na gwarancji:/ )

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Varrol:

Z tym Fordem GT40 to przegapiłeś chyba odcinek, gdy Clarksonowi zepsuł się system zabezpieczeń i blokował samochód zgłaszając do bazy (po kilka razy dziennie), iż samochód został skradziony. 3 wizyty w serwisie Forda i nadal były problemy. W sumie to głupia elektronika, którą można wyłączyć/wymienić i nie ma wpływu na zachowanie się samochodu na drodze oraz jego trwałość, ale mimo wszystko specjaliści z Forda mieli duże problemy. Mówiąc nieładnie: dali d..y :)

 

Wracając jeszcze raz do stereotypów, to jakiś czas temu oglądałem dość ciekawy test. Polegał on na tym, iż kilku kobietom dano kilka samochodów do przetestowania. Były to zarówno małe hatchbacki jak i duże kombi. Wśród kobiet panuje zgodność iż małe autko jest lepsze - unikają one dużych samochodów jak ognia. Pod koniec testu kazano im wybrać jeden z przedstawionych aut. Wielkie było zdziwienie prowadzących test oraz moje jako widza, gdy zdecydowana większość z nich wolała duże, wygodne i bezpieczne kombi niż malutkie, zwrotne autka miejskie.

Jak więc widać część uprzedzeń bierze się z braku doświadczeń/wiedzy o konkretnym samochodzie. Coraz częściej widać kobiety prowadzące duże sedany, kombi i vany. Wcześniej takie widoki to była żadkość. Kobieta w dużym samochodzie budzi mój podziw i uznanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne to raczej nie było, ale dało nam pojęcie, jak dobrym samochodem jest ta Toyota. Ciekawe, ile samochodów europejskich potrafiłoby przetrwać taki "test".

Dla niewtajemniczonych dodam tylko, iż samochód między innymi został:

- potraktowany sprzętem do burzenia budynków (wielką kulą na linie)

- (nie do końca celowo) wrzucony do morza/oceanu (gdzie spędził kilka godzin, bo mieli problemy z wyciągnięciem go),

- spalony (wrzucili do wnętrza pochodnie czy coś na ten styl)

- ustawiony na dachu kilkunastopiętrowego bloku, który to blok następnie został wyburzony materiałami wybuchowymi

Po tych próbach samochód nie nadawał się może do użytku (jeśli chodzi o nadwozie i wnętrze), ale ogólnie rzecz biorąc był sprawny mechanicznie - (bez wymiany podzespołów) silnik chodził, koła skręcały i przemieszczać się dało.

 

Edit:

Ooo... Link jest na górze, więc można obejrzeć na własne oczy, jeśli ktoś nie wierzy.

Edited by ULLISSES

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odradzam Hondy za ogniska rdzy w co nowszych Accordach, Nissana za awaryjność ( Renault :|), Alfy Romeo i Fiaty ( nie wszystkie modele- UNO było całkiem niezłe) za awaryjność i ogólną tandetę, prócz silników.

 

FORD [ciach!]o wort :> Focusy są cholernie głośne w środku, mondeo ma tablicę niczym z Nexii

 

Opele to całkiem dobre wozy. Im nowsze, tym lepsze- wyjątek Vectra po liftingu :| Rodzice mają Corse B i kolejnę Vectre po B -Vectre C- nie można właściwie im nic zażucić, może dla Corsy by się przydał mocniejszy silnik ( tylko 100 KM), najlepiej mocny Diesel jak Vectrze :)

 

Najbardziej nienawidze nowego Seata Ibizy i Cordoby- najbrzydsza deska rozdzielcza jaką kiedykolwiek widziałem :?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Focusy głośne ?!?! Jeździłem Focusem Kombi 1.8TDCI (115KM) i w środku wogóle nie słychać że jedzie się ropniakiem. Do 150km/h to jest praktycznie cisza w środku, nie słychać żadnych podmuchód wiatru a tymbardziej silnika. Może w benzynce jest inaczej bo ona przy 150km/h to już konkretne obroty będzie miała.

 

Dla mnie silniki TDCI to była by rewelacja gdyby nie jedno - zerowa odporność na polskie paliwo i strasznie krótkie biegi. Ropniak (TDCI) z przebiegiem 100k to już delikatnie mówiąc szrot :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki masz silnik Bajus? Ile pali? To jest hatchback czy kombica?

silnik taki sam - benzynowy 1.6 16v 110KM - wersja 3dr hatchback

a ile pali... bardzo roznie, ale na pewno 'nie za duzo' :)

ostatnio na trasie nad morze i spowrotem przejechalem na pelnym baku ok 810km B)

srednie spalanie na trasie przy 110-120km/h ok 7l/100, czasem mniej ;)

w miescie ok 8.. 8,5 - to juz zalezy od stylu jazdy i 'tras' po ktorych poruszam sie ;)

 

Masz rację z tą przestrzenią we francuzach. Jeździłem L-ką Fiatem Punto II 1.2 , teraz przesiadłem się do 307-ki i różnica ogromna :)

jak wybieralem samochod.. siedzialem w kazdym praktycznie samochodzie z segmentu C lub D

(procz Civic'a ;) ktore byly wtedy dostepne.. i jedynym samochodem w ktorym bylo dosc duzo

(jak dla mnie) miejsca byl Golf IV (ale od zawsze nie chcialem miec Golfa) oraz Opel Corsa ;)

ale 307 jest bezapelacyjnie najwieksza... (potem jeszcze przymierzalem sie do 206 i jesli

bylaby to wersja z regulacja fotela i kierownicy - tez byloby calkiem ok)

 

btw. moim dodatkowym testem bylo sprawdzenie, czy ktos rozmiarowo podobny do mnie

zmiesci sie na siedzeniu z tylu (w 3dr) - tylko 307 i Golf przeszly te testy :) z tym,

ze w 307 super mi sie z tylu siedzialo... w Golfie 'na styk' ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Varrol:

Z tym Fordem GT40 to przegapiłeś chyba odcinek, gdy Clarksonowi zepsuł się system zabezpieczeń i blokował samochód zgłaszając do bazy (po kilka razy dziennie), iż samochód został skradziony. 3 wizyty w serwisie Forda i nadal były problemy. W sumie to głupia elektronika, którą można wyłączyć/wymienić i nie ma wpływu na zachowanie się samochodu na drodze oraz jego trwałość, ale mimo wszystko specjaliści z Forda mieli duże problemy. Mówiąc nieładnie: dali d..y :)

Oglądałem ten odcinek, tylko jakoś mi z głowy wyleciał, no fakt jakbym wydał tyle kasy na samochód i by zaczęłą siadać elektronika, to bym się trochę zdenerwował. Jeszcze się chyba na jakimś moście nie zmieścił :mur: Powinienem był napisać, że zmienił zdanie o fordzie na czas oczekiwania na swoje zamówienie...

 

 

Co do rdzy, to niestety trzeba autka zabezpieczać od wewnątrz - są odpowiednie środki do tego - za 100zł co roku napsikać techo w cholerę do profili zamkniętych, no i podwozie biteksem pojechać co jakiś czas. W moim uno, które nie ma zabezpieczeń przed rdzą, jeżdżę nim w zimie, nie stoi w garażu i ma 10 lat nie ma śladu rdzy - no może troszkę było, ale z zewnątrz przez uszkodzenia w lakierze - tylko to akurat pikuś...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do alarmów, to  wybór modelu i producenta  zależy od przyszłych właścicieli zarówno forda jak i toyoty (oczywiście jest zalażny od oferty danego dealera). Oj to chyba jednak nie Twoja branża :lol2:

1732065[/snapback]

Nie będę się z Panem wykłócał.Jestem pracownikiem Toyoty i znam statystyki po prostu.Mam do nich wgląd na codzień i wiem czego ile sie kaszani i co jest najczęstszą przyczyną awarii tychże samochodów. <_< Widocznie większość "przyszłych właścicieli" wybiera tego bardziej awaryjnego producenta (a raczej są namawiani do właśnie takiego wyboru przez dealerów").

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co sądzicie o BMW z silnikiem diesla??(mówie o TDS nie zwykłym TD).Bo ogólnie się przyjęło ze BMW serii 3 to 320 albo rodzynek 325 z silnikiem benzyny,a jechałem ostatnio 325 TDS i bardzo miło się jechał zwłaszcza gdy dąło się troszke gazu nie było słychać klekotania charakterystycznego dla diesla tylko taki bardziej basowy pomrók jak w silniku beznynowym niemal.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co tu sądzić? TDS jedzie bardzo przyjemnie, jak to BMW co do odgłosów to chyba jechałeś jakimś egzemplarzem z wydechem zrobionym z rynny, bo ciężko w nim o basowy pomruk, szczególnie na zimno.

1733526[/snapback]

http://www.bmw-klub.pl/forum/index.php

Jestem razej obiektywny i powiem ci ze jest duzo usterek opisanych na tym forum a wiekszosc zapalencow marki BMW uwaza ze to sa błachostki ja jednak sadze ze tak nie jest bo naprawy czesto kosztuja duzo $$$ :)

Jednak samochody BMW sa piekne :) ale pala duzo :cry: czesto sie psoja i sa ogolnie drogie w utrzymaniu

Kwiecień - o tych głowicach ktore pekaja na skutek przegzania tez słyszałem i ponoc nie trudno przegzac te silniki :? a elektronika czesto sie [ciach!]li i sprawia dziwne sytuacje np silnik nie zapala a za 5 min juz działa :D :lol:

Czy ten samochod nie jest piekny \ :D :-P

http://img309.imageshack.us/full.php?image=fotki30057cf.jpg

Edited by Misiu15go

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydech miła troszke przerobiony ale rynną tego nie można nazwac(pisze że miała bo betka juz jest po dachowaniu).No ale przyznasz że chodzi ładniej niz inne TDI???A co do tych głowic to słyszałem cos,czy to tylko w TDS-ach sie tak dzieje???

UPDATE:

Gdyby nie to że BMW są drogie w utrzymaniu to chętnie bym je kupił(nawet bym się nie martwił że w moim mieści dosłownie co 2-gi wóz to betka,podobno w tym mieście jest ich najwięcej czy jakos tak-źródło nie oficjalne)

Edited by mlun

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co sądzicie o BMW z silnikiem diesla??(mówie o TDS nie zwykłym TD).Bo ogólnie się przyjęło ze BMW serii 3 to 320 albo rodzynek 325 z silnikiem benzyny,a jechałem ostatnio 325 TDS i bardzo miło się jechał zwłaszcza gdy dąło się troszke gazu nie było słychać klekotania charakterystycznego dla diesla tylko taki bardziej basowy pomrók jak w silniku beznynowym niemal.

1733482[/snapback]

 

nie wiem czy to ten sam silnik ale sa tez 2,5L turbo diesle na 5 cylindrach :> to jest to ? bo ja slyszalem ze bardzo dobre silniki, czyzby ktos mnie wpuscil w maliny ? :> nie wiem jakie jest dokladne oznaczenie jutro powiem bo sasiad ma taka 325

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chce go mieć :D

 

Skoro mówimy o fabrycznych wadach silników to podobo G60 od VW jest bardzo awaryjne. Prawda czy fałsz ? :)

1733674[/snapback]

Nom, z tego co czytałem na forum Corrado, to dość często się sypie - ale to w końcu 10 ponad letni samochód, a silnik z turbiną...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nom, z tego co czytałem na forum Corrado, to dość często się sypie - ale to w końcu 10 ponad letni samochód, a silnik z turbiną...

1733873[/snapback]

G60 to z kompresorem panie ;) taka drobna różnica ;)

btw. golfy mk3 vr6 też się sypią mocno - ale ani G60 ani VR-ami nie jeździły dziadki po gazety

 

 

moje prywatne stereotypy:

starsze vw - nie do zaje...żdżenia (sam jeżdże od pół roku golfem 3 1.9d) jednak ostatnio, ku mojej rozpaczy, golf 3 stał się chyba drugim ulubionym samochodem drechów po bmw e30/e36 - coraz więcej "stjuningowanych" mk3 - czyli szpachla, siatka, "lexusy", rynna zamiast wydechu, klapa na gładko, ciemna szyba + nalepka "tatuaż", czasem zawiecha -60 -60 :mur: :mur: :lol:

fiat - (zaraz wyleją się na mnie pomyje) - wraz z dajewoo tiko (a.k.a. "żelazko" ulubiony samochód kapeluszników - zawalidrogów jadących na prostej na terenie niezabudowanym 55km/h, nie dających się wyprzedzić - przyśpieszającyh, gdy widzą cię obok, próbujacych nieudolnie cokolwiek wyprzedzić robiąc to w tempie, w którym zrobiłyby to 4 auta, blokujących możliwość wyprzedzenia siebie + czegoś co przed nimi itp itd.- na fiaty na drodze uważam tak jak na beemki i "kratkowiczów" - wynik moich półrocznych obserwacji zwyczajów kierowców wielu fiatów, w mojej prywatnej hierarchi największe trole siedzą w sienach, punto i uno (tak, wiem, 50 debili, których widziałem przez te pół roku robi doopną robotę całej reszcie)

dajewoo - starsi jeździli prawie 9 lat nexią i wydali na naprawy zaledwie z 1000zł, reszta to olej i klocki, wózek skasowany więc nie dowiem się, kiedy by się rozsypał lub biozdegradował (progi jak w starych oplach :lol: ), niemniej wrażenie zostawił po sobie pozytywne

bmw = BanditenMotorWagen również BurakMotorWagen, tudzież idiotenmotorwagen

 

to tyle

 

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Misiu15go:

Ja bym wolał jednak tego:

http://www.otomoto.pl/photos/original/C6/C...3/C608037_1.jpg

 

Co do TDS, to też czytałem (w jakimś teście serii 5) co nieco o problemach z tym silnikiem. Dlatego też przy wyborze polecali jednostkę benzynową 2.5 (6 cylindrów w układzie wzdłużnym, bodajże 24 zawory i 192 KM), gdyż pali niewiele więcej od 2.0, a moc już jest konkretna.

 

@adas01:

Z tym Fiatem, to lekko przegiąłeś. Tak to sobie możesz pisać o 126p, SC/CC i niektórych 125p (ale ze względu na kierowców). Ja osobiście zauważyłem, iż np gdy kierowcą Una jest facet przed 50, to raczej ciągnie silnikiem do oporu i często wyprzedza teoretycznie szybsze samochody. Zwracałem uwagę na to, gdyż sam mam Uno i interesowało mnie, jaka grupa ludzi go kupuje. Nie wmówisz mi np, że nagminnie wyprzedzasz Fiaty Bravo, Brava, Siena, Marea nie wspominając już o Stilo. No chyba, że Twoje średnie prędkości oscylują w granicach 100km/h nie zależnie od trasy.

 

Co do BMW, to o ile dla E30 i E36 główną grupą odbiorców są fani dresów, o tyle dla E34, E32, E38 już żadko. Najmniejsze zainteresowanie tej grupy budzą modele strasze i młodsze od w/w. Starsze są też niezłe, ale nie podobają się panienkom więc odpadają. Nowsze natomiast są zdecydowanie dla nich za drogie.

 

O stereotypach ostatnio słyszy się więcej, gdyż wzrasta zainteresowanie tzw "young timerami", czyli "młodszymi klasykami" - lata '80 i '90. Na szczęście wzrasta też świadomość nowych nabywców i coraz częściej auta są doprowadzane do stanu oryginalnego, niż jak zazwyczaj to bywa "tuningowane" (celowo w cudzysłowiu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio widziałem pięknego PEUGEOTA :) bodajże 406 ale niejestem pewien silniczek 2.0 turbo benzyna cudeńko po prostu.Co do BMW to biedne BM-KI ujeżdżane są głównie przez łysych lub dresów a szkoda bo to wspaniałe autka.Na wakacje stoje sobie pod swoją firmą pale papieroska i nagle słysze charczące głośniki i pisk opon mysle BMW szpachlowane gipsem budowlanym ale patrze a tu moim oczą ukazuje się Opel Kadet (Cabrio) i 4 łepków w środku myslałem że padne ze śmiechu mówie wam głośniki w aucie niegrały tylko charczały a łepki jechali jakby jeździli JAGUAREM :) I kolejna anegdota.Kiedy pracowałem na myjni samochodowej pewnego dnia przyjechała BM-KA seria 7 zielona na aluskach ahhhhh cudo wysiada chłop jak byk skóra łańcuch od krowy na łapie i szyji,kiedy sprzątałem w środku byłem zachwycony skóra itd full wypas bajerem dlamnie było to że kiedy gość wsiadł do środka fotel i kierownica automatycznie ustawiła się do jego (sylwetki).A miałem kolegę który miał fajowskie BMW pokaże wam foty jak znajde full tuning sami ocenicie niestety kolega zginął wraz z żoną i osierocił 2 małych dzieci :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

G60 to z kompresorem panie ;) taka drobna różnica ;)

btw. golfy mk3 vr6 też się sypią mocno - ale ani G60 ani VR-ami nie jeździły dziadki po gazety

Czepiasz się szczegułów :lol: i tak następnym razem też powiem z turbiną - mimo, że obadałem ten model dość dokładnie, bo chciałem go kupić swego czasu...

 

 

Z BMW mi się podoba trójka z lat 95-tych: http://otomoto.pl/photos/original/C6/C615/...1/C615419_1.jpg

 

Ew piątka: http://otomoto.pl/photos/original/C6/C631/...8/C631088_3.jpg

 

A ogólnie, to w trójce przód, a w piątce tył - ciekawe jakby tójka z lampami od piątki wyglądała :D

 

Najlepsze jest to, że tych samochodów jest tony w sprzedaży i można trafić na taki, którym faktycznie dziadek po gazety jeździł - jest w czym wybierać - tylko kasy brakuje... :mur:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@adas01:

Z tym Fiatem, to lekko przegiąłeś. Tak to sobie możesz pisać o 126p, SC/CC i niektórych 125p (ale ze względu na kierowców). Ja osobiście zauważyłem, iż np gdy kierowcą Una jest facet przed 50, to raczej ciągnie silnikiem do oporu i często wyprzedza teoretycznie szybsze samochody. Zwracałem uwagę na to, gdyż sam mam Uno i interesowało mnie, jaka grupa ludzi go kupuje. Nie wmówisz mi np, że nagminnie wyprzedzasz Fiaty Bravo, Brava, Siena, Marea nie wspominając już o Stilo. No chyba, że  Twoje średnie prędkości oscylują w granicach 100km/h nie zależnie od trasy.

 

 

O stereotypach ostatnio słyszy się więcej, gdyż wzrasta zainteresowanie tzw "young timerami", czyli "młodszymi klasykami" - lata '80 i '90. Na szczęście wzrasta też świadomość nowych nabywców i coraz częściej auta są doprowadzane do stanu oryginalnego, niż jak zazwyczaj to bywa "tuningowane" (celowo w cudzysłowiu).

1734212[/snapback]

Znam takie przypadki :) znam pewnego człowieka który mimo że ma starą Fieste z silnikiem 1.3 bezproblemowo zabiera się za wyprzedzanie lepszych wozów :) Nie trzeba mieć wypasionej fury do jeżdżenia jeżeli się potrafi.

 

A co do youngtimerów, ja jestem taką osobą która chce mieć bryke z lat 80 i 90 np. przesławny Golf I GTi czy Peugeot 205 T16 ( ciężko trafić takiego )

 

Teraz dresmode - Najciekawszy widok jaki widziałem z BMW i dresami to wtedy gdy jakiś koleś z pseudo tuningiem ( rynna itp. ) próbował ORT: <span style='color: red;'>ORT: wziąść</span> Honde Prelude na pełnym gazie i nie dał rady :lol2:

Dzisiaj czekając na autobus widziałem dresiarza w BMW który chyba nie wie co to znaczy bez pieczna jazda bo ruszając spod świateł wciskał się na siłe popędzając każdego klaksonem :mur: oczywiście standardowa wiejska rura zagięta do góry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Misiu15go:

Ja bym wolał jednak tego:

@adas01:

Z tym Fiatem, to lekko przegiąłeś. Tak to sobie możesz pisać o 126p, SC/CC i niektórych 125p (ale ze względu na kierowców). Ja osobiście zauważyłem, iż np gdy kierowcą Una jest facet przed 50, to raczej ciągnie silnikiem do oporu i często wyprzedza teoretycznie szybsze samochody. Zwracałem uwagę na to, gdyż sam mam Uno i interesowało mnie, jaka grupa ludzi go kupuje. Nie wmówisz mi np, że nagminnie wyprzedzasz Fiaty Bravo, Brava, Siena, Marea nie wspominając już o Stilo. No chyba, że  Twoje średnie prędkości oscylują w granicach 100km/h nie zależnie od trasy.

(celowo w cudzysłowiu).

1734212[/snapback]

heh

no z fiatem spodziewałem się tego ;) anyway, być może mam pecha, niemniej często widzę właśnie kapeluszników / babki w fiatach - np. dzisiaj dwie gwiazdy - pierwsza w moherowym berecie i szkłach jak denka od piwa przytulała się do kierownicy i szyby uniacza przy prędkości ~40kmh, druga blokowała ruch na skrzyżowaniu w punto II

 

co do fiatów brava i stilo - widzę w tych wozach głównie kapeluszników i emerytów

bravo jest mało więc tu ciężko o regułę ;), oczywiście wyłączam z rozważań stilo z kratką ;)

a ostatnio koło Włocławka ruch blokowała Marea kombi - pan frunął na trasie do Lipna całe 50 :lol:, kiedy go w końcu wyprzedziłem i dojeżdżałem do kolejnego wzniesienia ok. 1 km dalej on jeszcze nie był na samym dole ... no comments

 

a moje średnie prędkości przelotowe to ok. 70~80km/h - na trasach Poznań-Łomża i Poznań-Sanok - bo takowe najczęściej z racji koneksji rodzinnych jeżdżę, co do wyprzedzania, ktoś dobrze dodał, że trzeba wiedzieć jak, nie tylko mieć duży silnik, osobiście nie mam oporów do redukcji - w przypadku kiedy stwierdzam, że należy coś wyprzedzić, to nie kalkuluję tych 3 kropli paliwa więcej - auto ma przyspieszać a nie ja się modlić w trakcie manewru :twisted2:

 

w temacie wyprzedzania - właśnie bardzo często na trasach na nerwy bardziej niż zawalidrogi jadące 60 działają mi "asy", w nowym samochodziku (zapewne na krechę do końca życia :P ) snując się za tirem, robiąc zator i próbując wyprzedzić go w momencie, kiedy już nawet roweru bezpiecznie by nie objechali. teraz to już nawet nie próbuję kulturalnie czekać na końcu ogonka, aż cała taka kolumna wyprzedzi owego tira, a ja w swojej kolejności, bo z autopsji po prostu wiem, że to i tak nie nastąpi, nawet na prostej pustej drodze robiliby to 10 minut :mur: :mur: (tak, tak, to mój kolejny po kierowcach Fiat-ów stereotyp - pan w średnim wieku w nowej corollce/megance/... )

 

pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

inaczej...

 

honda/toyota..japończyki - długowieczne + solidne silniki

niemieckie- solidne w całości

włoskie (fiat/alfa)-fiat tani w utrzymaniu, alfa droga i sportowe zaciecie, ale ponoc fakt elektronika zwalona

itp itd...

 

a ja sie przymiezam w 2006 roku do hondy civic 5d z 1998-99" (heczbek :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.