Jump to content
MaciekCi

Auto Za 40.000 Pln

Recommended Posts

Na przykładzie e60 i s80 (Volvo jeszcze na gwarancji, bmw krótko po) zdecydowanie stwierdzam, że Volvo serwisuje się za porównywalne pieniądze (swoją s40 wyłączam z tego porównania bo serwisowana jest w JK Racing, więc ciężko odnieść to do cen z ASO, gdzie z pewnością byłoby taniej). Koszty ubezpieczenia przy zbliżonych wyjściowych cenach (auta nowe) niższe w przypadku s80 o ładnych naście procent. Nie obawiałbym się zatem wysokich kosztów eksploatacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki! :)

 

 

Po małym posiedzeniu nad otomoto i mobile.de zrobiłem sobie małą listę tego, w czym będę się rozglądał:

W roczniku '05+ :

Skoda Octavia II, Gulf V, Honda Accord, Audi A3/A4, BMW E90, Mazda 3 i 6- prosto, bez szaleństw- jeżeli mamy zmieścić się w budżecie.

 

Ale zaprzyjaźniony człowiek ostatnio sciągnął E46 w z rocznika 2002 i w tygodniu muszę go odwiedzić- jeżeli będzie w dobrym stanie i cenie- pomyślę intensywnie. ;)

 

Bamboocha- Piękny Saabik! Dorzucam go do swojej listy!

Edited by KWS89

Share this post


Link to post
Share on other sites

2. Jeep nie będzie wzorem ekonomii. Może psuć się nie psuje, ale na pewno się zużywa - co wtedy?

 

...wtedy jest taniej niż w Audi ;) . Jeszcze oszczędniej może być z 3.0 CRD, czyli niemieckim dieslem prosto od mercedesa :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tym dieslem od mercedesa bym nie przesadzał. Znajomy ma jeep-a ale tego mniejszego nie pamiętam nazwy z dieslem od mietka bodajże 2.2 lub 2.3 i wiecznie coś mu się dzieje z nim, tylko zwiedza serwisy i nie potrafią powiedzieć co się dzieje, dlaczego przechodzi w tryb awaryjny. Osobiście do jeep-a wolałbym duża benzynke z gazem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 sprawy:

1. Saab to Opel, więc... RLY? Równie dobrze możesz brać X-Type - nikt nie musi wiedzieć, że to Mondeo. ;]

2. Jeep nie będzie wzorem ekonomii. Może psuć się nie psuje, ale na pewno się zużywa - co wtedy?

 

W moim włoskim parchu mam częsci ze znaczkiem audi:)

do tego elektryka hitachi, czesc bosha...

W AR nowy silnik 3,2 jest przez Opla strugany.

Moze rolls royce jest 100% handmade homemade, ale reszta aut..to zawsze mniej lubi bardziej skladak...

Niby Saab to Opel a X-type to mondeo...ale nie spotkalem sie z tekstem :

Bierz Opla zamiast Saaba bo nie widac roznicy wiec po co przeplacac;)

Edited by HeatheN

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tym dieslem od mercedesa bym nie przesadzał. Znajomy ma jeep-a ale tego mniejszego nie pamiętam nazwy z dieslem od mietka bodajże 2.2 lub 2.3 i wiecznie coś mu się dzieje z nim, tylko zwiedza serwisy i nie potrafią powiedzieć co się dzieje, dlaczego przechodzi w tryb awaryjny. Osobiście do jeep-a wolałbym duża benzynke z gazem.

 

To może zamiast serwisu, niech pojedzie do jakiegoś tunera?

Kumpel też tak ostatnio zwiedzał serwisy, bo silnik zaczął szaleć. W końcu, jak musiał auto z jednego odholować (przestało po "naprawach" jeździć o własnych siłach), pojechał do warsztatu tuningowego, gdzie po paru godzinach roboty samochód mruczał jak w dniu zakupu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kwota 40k pln

spalanie średnie poniżej 7-7,5 litra

możliwie najniższe koszty eksploatacji

nie starsze niż 2008 rok

silnik powinien dobrze znosić gaz

koniecznie 5 drzwi

narazie myśle nad najnowszym golfem, bravo, tak wiec propozycje tez w wielkosci tych aut.

 

edit: aha, przebieg max 80 tys km.

edit: ew. może być trochę większe niż podane przykłady.

Edited by Ombre

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda to dobrze, ale jednak jest trochę strach przed awaryjnością. Aktualnie jeździmy już 10 rok polo i nie zdarzyła się nam ani jedna awaria. Chciałbym żeby nowe auto było równie bezawaryjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały problem polega na tym, że w rodzinie zawsze były nowe samochody z salonu. Pech też chciał, że do tej pory one nigdy się nie psuły. Tata nadal jest za nowym.

I dylemat polega na tym, że on woli nowe polo z kołpakami, korbkami i silnikiem 75 koni, aniżeli rocznego golfa z alu, normalnym wyposażeniem i silnikiem.

Wolałbym nie usłyszeć po roku jeżdżenia "a nie mówiłem...". No cóż, widzę że tak się nie da, trudno, będziemy ryzykować.

 

Co poza tym golfem i bravo? Warto szukać meganki?

Edited by Ombre

Share this post


Link to post
Share on other sites

aniżeli rocznego golfa z alu, normalnym wyposażeniem i silnikiem.

 

Roczny ? Roczny samochód to najlepszy deal. Masz jeszcze gwarancje na 2 lata, więc jeśli przez kolejne dwa lata nic się nie sypnie to możesz być spokojny o zdanie "a nie mówiłem"... Jeśli masz możliwość wzięcia rocznej fury z jeszcze 2 latami gwary, bierz bo to najlepszy deal. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno odpusc Forda, Renault (w szczegolnosci) i Opla (choc opel Pb calkiem nie glupi) - na 100% ojciec Ci powie "a nie mowilem".Nowe Audi/VW tez juz nie to samo i dosc awaryjne.

Tak na prawde to malo jest samochodow (z tych nowszych) co nie maja wad i malo sie psuja.Jak juz wyzej koledzy pisali najlepiej roczny-dwu letni samochod co ma jeszcze gware kupic - wybieraj z japoncow lub niemieckich - reszte raczej bym odpuscil.Honda robi caly czas dobre auta - to samo BMW - choc i tutaj nie mozna mowic o 100% bezzawodnosci ;)

"Japonce" - uwaga - wiekszosc nie jest produkowana w Japonii :)

Generalnie jesli malo jezdzisz w miescie (tata jezdzi) to unikaj/cie Diesla - DPF i te sprawy,moga zwiekszyc koszty uzytkowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze i nie ma, chwala mu za to.Niemniej jednak jechalem ostatnio focusem z 2009 roku i powiem szczerze,ze tandetnosc wykonania zagarow i deski mnie powalila, jakas choinka i kompletna porazka, do tego ten ala-aluminowye wykonczenie wola pomste do nieba.Pomojam fakt,ze byl to 1.6 Pb i kultura pracy tego przyprawiala o zgroze - niejeden diesel pracuje kultularniej niz ten silnik.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze i nie ma, chwala mu za to.Niemniej jednak jechalem ostatnio focusem z 2009 roku i powiem szczerze,ze tandetnosc wykonania zagarow i deski mnie powalila, jakas choinka i kompletna porazka, do tego ten ala-aluminowye wykonczenie wola pomste do nieba.Pomojam fakt,ze byl to 1.6 Pb i kultura pracy tego przyprawiala o zgroze - niejeden diesel pracuje kultularniej niz ten silnik.

 

Racja, w mondeo te plastiki też mnie rozbrajają bo wyglądają bardziej tandetnie niż w mojej foce z 2003r, choć i tak uważam, że są lepsze niż w oplach w tych lat, co do silnika to się nie wypowiem bo jeżdżę w 90% tymi napędzanymi gnojowicą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze i nie ma, chwala mu za to.Niemniej jednak jechalem ostatnio focusem z 2009 roku i powiem szczerze,ze tandetnosc wykonania zagarow i deski mnie powalila, jakas choinka i kompletna porazka, do tego ten ala-aluminowye wykonczenie wola pomste do nieba.Pomojam fakt,ze byl to 1.6 Pb i kultura pracy tego przyprawiala o zgroze - niejeden diesel pracuje kultularniej niz ten silnik.

 

Jako ciekawostke dodam, że moim zdaniem Focus drugiej generacji ma jedno z najlepszych wnętrz w swojej klasie. Nie wsiadaj do francuzów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam wlasnie rozgladam sie za nowym autem (na 99% Volvo V50) i przejrzalem juz troche tego i owego. Kilka tygodni temu moj znajomy z pracy kupil wlasnie Focusa II kombi 2.0 136KM z 2008 roku. Auto z zewnatrz - coz kwestia gustu, Dla mnie do tylnych drzwi jest ok - potem juz duzo gorzej. Silnik, komfort, prowadzenie? rewelacja, a do tego polskie wersje do 2009 nie maja DPF/FAP. Srodek - tutaj juz jest duzo duzo gorzej. Tandeta jest straszna i wcale nie trzeba porownywac do Volvo. Gdy po raz pierszy zlapalem za raczke by zamknac drzwi od srodka pomyslalem - Polonez! Jest chyba az tak zle/niedobrze jak w Pandzie, Corsie czy Clio. A przeciez to 3 letnie auto za ponad 40 tysiecy! I wlasnie dlatego zdecydowalem sie na V50/S40. To ta sama plyta podlogowa/silnik co w Fordzie Focusie, Mazdzie 3/5 czy Volvo C30/C70 - Platforma C1. Wedlug mnie jest to warte tych 10-15% zlotowek wiecej.

Edited by Trawienny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja, w mondeo te plastiki też mnie rozbrajają bo wyglądają bardziej tandetnie niż w mojej foce z 2003r, choć i tak uważam, że są lepsze niż w oplach w tych lat, co do silnika to się nie wypowiem bo jeżdżę w 90% tymi napędzanymi gnojowicą ;)

 

Mialem MOndziaka MK3 - nie jest zle i wyglada to nienajgorzej, na pewno 100 razy lepiej jak w nowym Focusie.Mialem tez mondziaka MK2 - tam plastiki byly faktycznie kiepskie.

 

Jako ciekawostke dodam, że moim zdaniem Focus drugiej generacji ma jedno z najlepszych wnętrz w swojej klasie. Nie wsiadaj do francuzów ;)

 

Mialem Fokusa MK1 - IMO jakosc materialow i rozplanowanie wnetrza pierwsza klasa - nie wiem dlaczego nie mogli czegos takiego np w mondziaku zrobic.MK2 btez byl porzadnie zrobiony - zgadzam sie, jechalem pare razy, sam osobiscie nie mialem.Dlatego tym bardziej mnie dziwi co oni zrobili z tym samochodem w nowszych modelach, porazka. Edited by Blackwhite

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...