Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Rekomendowane odpowiedzi

No jak kto, naściągam sobie łyzerem i rajanerem biedoty z Bolandy, tych z pokolenia 1600 brutto i zlicytowanych frankowiczów. Potem odkupię sztance do Grand Vitary, już nie robią więc odstąpią chętnie, nazwę to Grande Jumaszo i przebojem wedrę się na rynki europejskie, tucząc się na krzywdzie proletariatu. Co by to było za zdobywanie majątku bez krzywdy proletariatu, takie rzeczy tylko w bajkach.

 

PS. Jonas w Vitarze nie miales ciaglych problemow z silnikiem i kontrolka? Typowe dla jimmych i Vitar, w obydwu ciagle wyskakujacy tryb awaryjny.

Spotkalem kiedys handlarza i serwisanta z PL ktory wypozyczal u mnie Jimmiego (Nowka sztuka) i mowil ze te typy tak maja. Ot japonskie raczki zaprojektowaly cos po czym mozna popelnic tylko sepuku.

Nie miałem żadnych problemów, dlatego zresztą kupiłem taką samą, tylko z drugą parą drzwi.

Kiedyś pytałeś mnie o to, czy mam niewygodne siedzenia i doprawdy nie wiem, skąd ci się to wzięło. Może pierwsza generacja GV tak miała, u siebie nic takiego nie zauważyłem. System bezkluczykowy to zajebisty wynalazek, wsiadanie bardzo wygodne, widoczność bez zarzutu, lusterka z dostawczaka, do tego rozsądne gabaryty zewnętrzne w sam raz dla białego człowieka. Poręczniej po mieście jeździło mi się tylko jaszczombem, ale to akurat oczywiste. W trasach nie narzekam, wrażliwość na boczne podmuchy większa niż w bumie, <span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>lnięcie po redukcji też jakby słabsze, ale dobrze wiedziałem co będzie zanim to kupiłem. Telewizorek od klimy trochę wujowy, przedliftowa konsola była bardziej intuicyjna. No i denerwujące jest to przełączanie między wskazaniami przebiegu lub temperatury na zewnątrz, znów w przedliftowym było to lepiej pomyślane. No a że wyglądało jak zaprojektowane w 1997, to żaden dla mnie problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, na 12 sztuk Jimmy +  2 Vitary  ktore mam w biurze obecnie, wszystkie na trybie serwisowym lataja :)  Ciekawe kiedy nowe jimmy ktore mamy od 3 dni tez zaczna. Juz odliczamy :D

Edytowane przez Aurora001

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na kocyku nie potrzebny, więc olej.

Olej mi przy pierwszym przeglądzie wymienili, nie rozumiem.

 

Tryb awaryjny/serwisowy. Silnik jest zdlawiony do okreslonego poziomu - ciezko podjechac pod byle gorke na 2jce ~~

To tak było z germańską zarazą wypożyczoną tamże, model Astra ileśtam, 1.4 turbogunwo, rok produkcji 2014, przebieg 5000 km. Pod górki podjeżdżałem na jedynce, ignorując potworne odgłosy spod maski, inaczej musiałbym wysiadać i pchać te półtorej tony motoryzacyjnej zgagi. Ale żadnego trybu serwisowego nie wyświetlała, dziwne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

To tak było z germańską zarazą wypożyczoną tamże, model Astra ileśtam, 1.4 turbogunwo, rok produkcji 2014, przebieg 5000 km. Pod górki podjeżdżałem na jedynce, ignorując potworne odgłosy spod maski, inaczej musiałbym wysiadać i pchać te półtorej tony motoryzacyjnej zgagi. Ale żadnego trybu serwisowego nie wyświetlała, dziwne.

 

Chyba nie wiesz co się dzieje w Turbo Mazucie jak jedziesz pod górkę i obroty spadają poniżej 1800 RPM. Na tym filmie w 25 sekundzie dokładnie to się stało

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opel GT

Oho, kolejny przykład dla słowa 'oksymoron' dla wikipedii.

 

GT – gran turismo (ang.: grand tourer) – duże czteroosobowe samochody sportowe mające zapewnić osiągi w komfortowych warunkach wszystkim pasażerom. Przykłady: Aston Martin Vanquish, Bentley Continental GT, Ferrari 456 M, Maserati GranTurismo

Jak ma się to do dwuosobowego roadstera, którym jest ten nieszczęsny wynalazek to nie wiem O_o

Z palety opla pod GT może dałoby się podciągnąć Insignie Coupe. Ale skąd o tym pamiętać, jak ostatnim GT na kontynencie było E31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.zlomnik.pl/index.php/2015/01/23/najbardziej-i-najmniej-sfrustrowani-nabywcy-samochodow/

 

 

 

Dość mocno sfrustrowane są osoby, które kupiły sobie nowego, lub prawie nowego SUV-a. Główny powód: zrobili to, bo chcieli siedzieć wyżej niż inni. Ale potem wszyscy inni zrobili to samo i teraz już wszyscy siedzą wyżej niż siedzieli do tej pory. Frustracja. Ponadto te SUV-y za cholerę nie chcą jeździć w terenie: dławi je ESP, napęd się przegrzewa. Byle śnieg, byle błotko wygrywa z SUV-em w przedbiegach. Frustracja. Te auta dużo palą: zapewnienia producenta a rzeczywistość to dwa różne wszechświaty. Frustracja. Sprawę ratuje fakt, że SUV-a można sprzedać i niewiele na nim stracić, bo wszyscy chcą go mieć. Ale np. nie spotkałem zadowolonego użytkownika Nissana X-Trail. Znam dwóch: obaj go nienawidzą.

 

:lol:

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hydro ma tę wadę, że jego bezawaryjność powoduje totalną ignorancję lokalnych mechaników. Jak już coś siądzie to każdy robi pozycję na gumbasa i mówi "szarpie za kieszeń".

Edytowane przez Kaeres

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym, że pojemności powyżej 2 litrów nie będą miały stałej stawki to akurat nigdzie nie znalazłem chociaż mogło by to być łatwe rozwiązanie biorąc pod uwagę ile teraz jest samochodów z tymi silnikami, zwłaszcza tych droższych.

Teoretycznie zmiany mają wejść na koniec marca, taki fart, że ja jakoś do 21 marca mam aktualne ubezpieczenie. 

 

Doczytałem też, że ubezpieczyciele są w końcu zmuszeni do płacenia za oryginalne częsci nawet w starych samochodach a nie za najpodlejsze zamienniki.

To powoduje, że tym bardziej rozbawia mnie reklama axa, w której chwalą się jak to za jakiś dodatkowy piniondź wymienią Ci części na oryginalne w razie wypadku, NAWET W 7 LETNIM AUCIE. Cóż, jeszcze chwila i nawet w 20 letnim też wymienią. ;-)

Ale grunt to dobry marketing, stworzyć wrażenie, że daje się coś ekstra w momencie kiedy jest się zobowiązanym do tego prawnie.

To tak jak na makaronie piszą, że jest bez konserwantów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakbym miał tylachny pinions na samochód skończyłoby się to Land Cruiserem V8 albo Grand Cherokee SRT8, gdyby nadal trzymać się tego typu pojazdów.

 

A LandCruiser nie jest panzerwagenem w japońskim wydaniu? Moim zdaniem to to własnie auto jest paskudne i toporne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A LandCruiser nie jest panzerwagenem w japońskim wydaniu? Moim zdaniem to to własnie auto jest paskudne i toporne ;)

Nie jest niemieckie i ma V8, już masz dwie zasadnicze zalety.

No i na tylne siedzenia wejdzie ktoś większy niż chuderlawa nastolatka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dla każdego szczytem marzeń jest być zawsze pierwszym na światłach :)

Maserati w dieselu dalej ma swój styl i smak (owszem już nie ryczy zapierając dech) i czujesz się w nim świetnie. W tej Panamerze zapewne ktoś też nie narzekał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...