Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

1.9JTDM 120KM.

 

Dokladnie super sprawa, moglbym tak raz na miesiac jezdzic ;) Chociaz nie podobaja mi sie autostrady w Holandii, jakas dziwna nawierzchnie maja - strasznie glosna, zreszta w UK jest to samo + wezsze pasy (a moze to moje zmeczenie je "zwezilo")

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malaria i hiv to tylko skutek. Prawdziwym problemem są raczej masowe migracje ludności spowodowane wojnami i największa od bodajże 30 lat susza... Nie chcę wiedzieć jaka sytuacja by panowała w "cywilizowanej" europie gdyby przez kilka lat w ogóle nie padało. A będąć kobietą w afryce na temat seksu nie miałbyś więcej do powiedzenia niż Żyd za okupacji. Wyobraź sobie, że jestes chodzącą waginą i posuwając cię, nikt nie myśli co będzie z pendrakiem... ba, wolisz być posunięta żywa... Niestety tych ludzi kształtuje środowisko w którym żyją i gdyby to Ciebie ktoś podrzucił do murzyńskiej chaty za młodu, zapewne odróżniałbyś się tylko kolorem skóry...

 

Ale koniec tego offtopu...

 

No widzisz, jak chcesz to umiesz. Zuch chłopak.

Dla mnie, białego z wykształceniem zarabiającego na siebie samemu, a nie czekającego na białych bwana, którzy z samolotów lub ciężarówek zrzucą jedzenie, sprawa jest nadal prosta - wysterylizować afrykańskie penisy, skoro waginy są uprzedmiotowione. To okrutne, ale zapewniam - nie jest to ani mój, ani nowy wynalazek, a tak zwany Pierwszy Świat w końcu będzie musiał podjąć podobną decyzję wobec Trzeciego, jeśli chcemy zostać na tej planecie nie zadeptując się nawzajem w ciągu kilku najbliższych pokoleń. I skoro już dopadłem znawcę przedmiotu - zechcesz wyjaśnić, jak to się stało, że Afryka stoczyła się do epoki kamienia łupanego dopiero wtedy, jak wygnano stamtąd białych kolonizatorów dzięki komuszym pomysłom na "wyzwolenie uciśnionych narodów"? Wcześniej nie było klitoridektomii, susz ani wojen? Interesujące.

 

Nauczanie ludzi, którzy nie chcą się uczyć, to daremny trud. Współcześni święci, jak pani Ochojska, której niegodzien jestem czyścić butów z kurzu, zużywają na to ogromne ilości swojej niesamowitej, bezcennej energii.

 

Dokladnie super sprawa, moglbym tak raz na miesiac jezdzic Dołączona grafika Chociaz nie podobaja mi sie autostrady w Holandii, jakas dziwna nawierzchnie maja - strasznie glosna, zreszta w UK jest to samo + wezsze pasy (a moze to moje zmeczenie je "zwezilo")

 

Głośnej nawierzchni nie zauważyłem, jeden pas mniej wobec teutońskich autoban owszem. Nie miałem na szczęście okazji do zapoznania się z taryfikatorem tamtejszych mandatów, ale muszą być czterocyfrowe i w twardej walucie, skoro wyprzedzające się ciężarówki, blokujące lewy pas w niedozwolonych godzinach, to wyjątkowo rzadki widok.

Jeździć, jeździć, jeździć, trzema pasami z poboczem, o tak.

Edited by jonas
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam nadzieje ze tez nie przyjdzie do mnie zadna fotka ale raczej nic blyskajacego nie widzialem, jechalem w miare przepisowo, dopiero gdy ktos mnie wyprzedzil "podpinalem" sie i jechalem szybciej za nim w bezpiecznej odleglosci ;) W nocy brak 3 pasa nie przeszkadza, ale zastanawiam sie nad powrotem do Polski w ciagu dnia i nie wiem czy nie bedzie korkow, jechal ktos moze w ciagu dnia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

w komentach na YT jest takie info:

TKI 16164

polisa: KM-B/P410651 dla pojazdu: BMW 325

wystawiona przez: INTERRISK TOWARZYSTWO UBEZPIECZEŃ S.A.

 

gosc to typowy debil drogowy, wszedzie takich duzo, jakis czas temu jakis WX wymusil na mnie piewrwszenstwo skrecajac w lewo z pasa do jazdy prosto i jeszcze mi przez kawal drogi jadac obok pokazywal fakulca, na jego usprawiediliienie powiem tylko, ze jechal octavia w dieslu ;)

musze chyba kiedys takiego luja dorwac, co np przy jednym pasie do skretu w lewo wpada na lewy i zaraz bez kierunku i rzutu oka w lusterko na prawy, i zrobic sobie na jego kosz remont przodu ;) choc zbyt uczciwy na to jestem ;(

Share this post


Link to post
Share on other sites

1.9JTDM 120KM.

 

Dokladnie super sprawa, moglbym tak raz na miesiac jezdzic Dołączona grafika Chociaz nie podobaja mi sie autostrady w Holandii, jakas dziwna nawierzchnie maja - strasznie glosna, zreszta w UK jest to samo + wezsze pasy (a moze to moje zmeczenie je "zwezilo")

 

 

Trochę słaby jak dla mnie, ale i tak za to, że jest w alfie daję mu OK!

 

Nie zauważyłem, że w NL mają inny asfalt, może jechałem innymi drogami.

 

Jak byłem kilka dni temu na eurotripie, Polska-Niemcy-Austria-Szwajcaria-Włochy-Czechy, to muszę stwierdzić, że niemieckie autostrady były najlepsze, nie pierwszy raz tam byłem i zawsze było to marzenie kierowcy. Austria podobna jakościowo do Niemiec, ale te ograniczenia do 130 stawia ją na 2 miejscu, ale za to widoki przepiękne!. Włochy w sumie różnie, ale łuki na autostradach dość mocne i nie każde auto sprosta im, szczególnie na lewym pasie. Czechy to jakaś masakra, "betony" podobne jak z Olszyny w kierunku PL.

 

 

Polska jest w czarnej [gluteus maximus] jeśli chodzi o drogi, dobrze, że mieszkam blisko a4 i droga w Europę stoi dla mnie otworem!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja 120KM troche malo, czasami brakuje, ale po przesiadce z Pandy pierwsze dni to bylo jedno wielkie WOW Dołączona grafika Na wiosne bede zaslepial EGR i byc moze zrobie cipa na 150-160KM, a co wazniejsze moment z 280Nm na jakies 350 bede chcial podniesc.

 

Zacne plany, Jak kupowaliśmy dupowóz, to niestety alfy 159 w zakładanym budżecie były bardzo podejrzane, a szkoda, bo to naprawdę piękne auto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam nadzieje ze tez nie przyjdzie do mnie zadna fotka ale raczej nic blyskajacego nie widzialem, jechalem w miare przepisowo, dopiero gdy ktos mnie wyprzedzil "podpinalem" sie i jechalem szybciej za nim w bezpiecznej odleglosci Dołączona grafika W nocy brak 3 pasa nie przeszkadza, ale zastanawiam sie nad powrotem do Polski w ciagu dnia i nie wiem czy nie bedzie korkow, jechal ktos moze w ciagu dnia?

 

standardowo mozesz sie spodziewac - Antwerpia, okolice Dortmundu i Berlina

zalezy jeszcze od godzin w ktorych bedziesz jechal, ale z reguly jest tam gesto

jak bedzie jakis dzwon po drodze i droga przyblokowana to rowniez, ale tego nie przewidzisz

 

co do nawierzchni, to chyba o Belgie Ci chodzilo

tam sie robi glosno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj oddałem auto do, mam nadzieję, profesjonalnego prania tapicerki bo była dość ubrudzona zwłaszcza po stronie kierowcy, poprzedni właściciel pod względem czystości wnętrza akurat nie był wzorem do naśladowania. ;)

Zdecydowałem się na to po wczorajszych, nieudanych próbach własnoręcznego wyprania tapicerki odkurzaczem piorącym. Wszystko jest fajnie na siedziskach ale już na trzymaniach bocznych i innych małych fragmentach była kicha o boczkach drzwi nie wspominając. Do tego środki mało profesjonalne, ot vanish. :D

A w mycie ręczne też jakoś śmiem wątpić.

Zobaczymy dzisiaj jaki będzie efekt po odbiorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

We wsi jest firma czyszcząca samochody z zewnątrz i od wewnątrz. Kompleksowa usługa, zwana w żargonie "pakietem sprzedażowym", obejmuje mycie z woskowaniem, pranie tapicerki i foteli, nabłyszczanie plastików i opon, pucowanie szyb, sprzątanie bagażnika, odgrzybianie klimatyzacji i kosztuje 190 zł. Zafundowałem świniaku, świci się teraz jak psu jajca. Albo jak moje. Zeszła nawet rozlana kawa z tylnej kanapy (wożenie tam teścia w połączeniu z termosem to nie jest najbezpieczniejszy pomysł). Polecam, Piotr Fronczewski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj oddałem auto do, mam nadzieję, profesjonalnego prania tapicerki bo była dość ubrudzona zwłaszcza po stronie kierowcy, poprzedni właściciel pod względem czystości wnętrza akurat nie był wzorem do naśladowania. Dołączona grafika

Zdecydowałem się na to po wczorajszych, nieudanych próbach własnoręcznego wyprania tapicerki odkurzaczem piorącym. Wszystko jest fajnie na siedziskach ale już na trzymaniach bocznych i innych małych fragmentach była kicha o boczkach drzwi nie wspominając. Do tego środki mało profesjonalne, ot vanish. Dołączona grafika

A w mycie ręczne też jakoś śmiem wątpić.

Zobaczymy dzisiaj jaki będzie efekt po odbiorze.

 

A miałeś w tym odkurzaczu małą końcówkę?

Ja ostatnio oddałem do prania, ale przedtem sam się bawiłem pożyczając z sieci KOMFORT odkurzacz piorący, ważne jednak by miał wąską końcówkę.

Efekt dla mnie taki sam (jasna alcantara)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie odebrałem samochód, jestem bardzo zadowolony. W sumie jeszcze szczegółowo się nie przyglądałem ale efekt po otwarciu drzwi był świetny.

Tapicerka jak by innego koloru nabrała, fajnie pachnie w środku, co prawda na boczku od kierowcy dopatrzyłem się jednej nie do końca usuniętej plamy ale w bardzo trudno dostępnym miejscu więc mogę przymknąć oko na to.

Wyczyszczone zostały tez plastiki wewnątrz, całe auto umyte (szkoda tylko, że właśnie zaczyna padać Dołączona grafika ). Do tego nie wiem czy to efekt mycia czy nałożenia czegoś na szybę ale wycieraczki zbierają wodę do ostatniej kropelki.

Cała operacja kosztowała 130zł więc chyba ani tanio ani drogo.

Jedyny minus taki, że wracając do domu mam trochę mokre spodnie. Widocznie ze względu na aurę wszystko do końca nie wyschło ale na noc zostawię auto w garażu i będzie z głowy.

Edited by Kacimiierz

Share this post


Link to post
Share on other sites

a czy przez nie zapiecie pasow cos mu sie stalo? nie widac.

powiadają, ze nie jednemu nie zapiecie uratowalo zycie. bo wlasnie "tylko" wypadl z auta. oczywiscie znam takie wersje wylacznie z opowiadan. jakby ktos chcial sie przyczepic :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to ci kolejne opowiadanie dorzuce. Znajomy w bmw wylecial na ostrym zakrecie w row, kierownica spotkala sie nieomal z zaglowkiem. A on...coz, uderzyl sie w glowe i zwichnal reke - wypadajac przez szybe ma sie rozumiec ;)

Gdyby zapial pasy, mialbym jednego znajomego mniej.

 

Sent from my Milestone using Tapatalk

Edited by Havoc
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

to jako posiadacz systemu non-poduszka dla kierowcy mam zapinac pasy czy nie?

pytanie glupie, ale jednak. zapina sie bo mozna m.in. od smerfów dostac nauczke.

 

a jak nie masz pooduchy?

 

a co maja powiedziec uzytkownicy systemu non-poduszka dla kierowcy? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no najlepsze tłumaczenie dla nie zapinania pasów. Jak będę zapierdalał i walnę w słup to przeżyję bo wylecę przez szybę. Jakiś czas temu w u mnie w miejscowości gościu kupił sobie samochód i pojechał z kumplem na test. Niestety obaj zginęli na miejscu bo dachowali, a nie mieli pasów, kabina praktycznie nie ruszona, a oni znaleźli się poza samochodem. http://elka.pl/content/view/57243/80/

Edited by KiMR
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.