Jump to content
RS

Pizza By Rs - Krok Po Kroku

Recommended Posts

Tydzień temu zrobiłem z moją dziewczyną pizzę z zamieszczonego tu przepisu i muszę powiedzieć, że jest naprawdę pyszna.

Sos z tego przepisu jest bardzo dobry i świetnie pachnie, a proces jego przygotowania wcale nie jest trudny.

Moja pizza mogłaby być trochę lepsza, bo w 1/3 była trochę zbyt bardzo przypieczona (nie wiem dlaczego, może temperatura w piekarniku była wyższa w jego głębi).

Wydaje mi się też, że powstało trochę za mało ciasta, bo trzeba było je bardzo cienko rozwałkować, żeby pokryć nim całą blachę tak, aby nie było dziur.

 

Zamieszczam kilka zdjęć, za jakość przepraszam, ale tamtego dnia dysponowałem tylko aparatem w telefonie.

 

Gotowe ciasto:

Dołączona grafika

 

Sos w czasie powstawania:

Dołączona grafika

 

Pizza przed włożeniem do piekarnika:

Dołączona grafika

 

I pizza po wyjęciu z piekarnika:

Dołączona grafika

 

 

Naprawdę pycha! Dzięki RS za przepis!

Edited by lamero7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj kolejna pizza wg. przepisu RS i muszę powiedzieć, że to naprawdę udany przepis. Szczególnie sos - ostatnio nawet do kilku innych potraw go używałem :P A samą pizzę robię trochę grubszą niż w przepisie (o ok. 1/3), bo dopiero wtedy człowiek może się naprawdę najeść ;)

 

PS: Miały być fotki, ale niestety nie zdążyłem zrobić :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

ciach!a no! dlaczego ta pizza mi tak rośnie cały czas :( ciasto już więcej nie rosło, a i tak urosła sporo w piekarniku

 

+ do tego dół się przypieka ładnie a to ciasto co wyrośnie nasiąka jakimś ciach!em (nie wiem z czego, pieczary odsączone) i jest jak papka.

 

 

 

 

tak, jestem wciach!iony <_<

Edited by Black_war

Share this post


Link to post
Share on other sites

W piekarniku zawsze trochę urośnie, zwyczajnie zrób cieńsze, ew dodaj minimalnie mniej drożdży. Co do nasiąkania, to generalnie w 97,3% przypadków wynika to nieprzeczytania dokładnie przepisu RS-a i zrobienia zwyczajnej zapiekanki z naj*****ą na górze toną sera pod którą się wszystko gotuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie dużo rzeczy może się posiusiać ze szczęścia w piekarniku, zależy co konkretnie dajesz. Nie sądzę żeby to były pieczarki, ale... kto wie? Ja poza odsączeniem rzeczy, zawsze układam je przez rozpoczęciem urabiania ciasta na ręczniku papierowym, który pięknie wysysa całą niepotrzebną wodę i nigdy nie miałem takiego problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jak liczyć - mi wychodzi zawsze lekko drożej niż w pizzerii, ale za to jest lepsza = warto, znam tylko jedno miejsce w Poznaniu (kinepolis) gdzie ciasto jest tak dobre jak w RS-owej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skusiłem się dziś na kolejną pizzę domowej roboty. Tym razem zrobiłem krok po kroku wg. przepisu RS. Najbardziej skupiłem sie na sosie, który wyszedł kozacki. Tradycyjnie jedna niespieczona za bardzo dla mnie, bo taką lubię. Do tego dużo sera. Piz

 

Druga za to ładnie przypieczona z mniejszą ilością sera. Za nim zabrałem się za robienie zdjęcia gotowego wyrobu jedną już znajomi sprzątnęli z kuchni ;) Ogólnie wyszła bardzo smaczna. Z tą różnicą, że mogłem dać mniej sera gouda na wierzch, a więcej mozzarelli. Ale na błędach człowiek się uczy.

 

 

Dołączona grafika

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale wy przypalacie ta pizze... Polecam nie sypac gory serem ale po jakis 6 minutach w piekarniku posypac calosc serem (koniecznie SUTO) i wtedy wyciagac pizze po okolo 12-14 min z pieknym ciagnacym sie serem.

 

BTW ktora mozarella? jest tak normalnie zolta podobna do goudy i jest taka jakby w zalewie(biala)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to niezwykle kultowy przepis. Z radością poświęciłem mu pare słów. Jak ktoś się tutaj za mało naczyta i naogląda tego przysmaku to może przeczytać jego test na moim blogu. Ja zrobiłem dzisiaj po raz pierwszy ( o zgrozo, czemu dopiero po tylu latach?!) i innej jeść już nie będę. No może poza mrożoną, bo o czymś trzeba pisać. Zapraszam serdecznie na:

 

Test "Pizzy by RS" --- Jemy-Testujemy.blogspot.com

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wiadomo zdjęcie znaczy więcej niż 1000 słów więc następnym razem wstawię swoje pizze. :) Na początek jednak parę zdań, może kogoś to zainteresuje bo widzę 9 stron napisaliście. :)

 

Przepisów jest mnóstwo, ja zaczynałem od Jamiego Oliviera z drożdżami w saszetce (z tego co pamiętam opakowanie 7g na 500g mąki). Śmiało można robić wg tego przepisu. 
Wiadomo, podstawa to mąka + najlepiej semolina. Farina di Gran Tenero Tipo 00 to typowa mąka do pizzy. W różnych proporcjach można dodać semolinę, ja lubię 60/40 czy nawet 50/50. 

Po drugie i trudniejsze - wysoka temperatura, ważne też by ciasto dostało kopa od spodu by było chrupiące i nie zamokło od składników. Testowałem wiele sposobów, mogę się podzielić.
1. Grill gazowy (taki jak w amerykańskich filmach Dołączona grafika), nadaje się bardzo dobrze, przed włożeniem pizzy ustawiamy na max, później można zjechać gdzieś do 70% palinki. Można ułożyć bezpośrednio na (czystym!) ruszcie, bałem się że zapadnie się między rowkami rusztu ale przypieka się bardzo szybko. Można piec 2 pizze na raz ale troszkę mniejsze niż 32cm
2. Kamień w piekarniku - trzeba długo nagrzewać, uważać by nie spadł na niego sos czy inny składnik. Niektóre kamienie są w zestawie z blachą metalową ale ona niestety trochę przeszkadza bo nie nagrzewa się odpowiednio. Mam właśnie taki zestaw ale nie jestem w 100% zadowolony.
3. Ciasto wrzucamy na patelnię, lekko się podpieka na kuchence, sos + składniki, trzymamy jeszcze chwilę i pod grill w piekarniku. Ostatnio tak robiłem, wychodzi bardziej niż ok.
4. Piec na drewno - super sprawa i super klimat, można zrobić genialną atmosferę, ale wiadomo - mało kto ma. Używałem raz takiego ogrodowego, można zrobić niedużym kosztem.
5. Drogi piec elektryczny - chyba realne tylko w pizzeriach.
6. I bonus ode mnie - próbowałem ostatnio piec przy takim dużym.. kominku Dołączona grafika Był oczywiście wyczyszczony ale nie był to najlepszy pomysł. Temperatura niby wysoka, sposób pieczenia jak w piecu na drewno (czyli obok źródła ciepła) ale piekła się wolno i była bez szału. 

Uff.//Skopiowałem swój post z pclaba ale to chyba nic złego. :)

Edited by Szkaradnik

Share this post


Link to post
Share on other sites

RS - Twoja pizza jest najlepsza na świecie! Kiedyś zrobiłam ją w domu, to nawet najbardziej oporne jednostki pochłaniały ją w zawrotnym tempie. Niestety zanim się ogarnęłam ze zdjęciem to już pół znikło ;(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle razy robiłem tę pizzę, ale jakoś nigdy nie udało się zrobić zdjęcia bo domownicy nie mogli się doczekać. Teraz zostałem na tydzień sam więc mogłem w końcu uwiecznić na fotografii co mi wyszło. Dzięki RS za przepis.

dCS2zol.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

ee do przepisu RSa nie ma startu, przecier pomidorowy? tylko ser żółty? :) kiepsko, oj kiepsko, może i jest smaczna ale nijak się ma do prawdziwej pizzy. Pytanie jeszcze po co ta patelnia, skoro i tak wkładamy ją do piekarnika? Myślę że równie dobrze można by pominąć etap z patelnia i na jedno wyjdzie. 

A co do przepisu z tytułu, wiadomo każdy ma różne szklanki, łyżki itd. Robiłem tą pizze kilka razy i jak to chłop twardo trzymałem się proporcji i ciasto mi wychodziło twarde. Polecam kombinować, u mnie np sprawdziło się 2 szklanki mąki zamiast 2,5 po czym dosypywałem po troszku, niby banalne i dla wielu oczywiste, ale niektórzy są zero jedynkowi :) soli też daję ciut więcej, paprykę do sosu dodaję dopiero po wrzuceniu cebulki i moim zdaniem lepiej to wychodzi. 

Reasumując nie ma co się trzymać sztywno przepisu tylko próbować można się zdziwić że pizza wyjdzie jeszcze lepiej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ta RS to chyba też za bardzo się nie ma do "prawdziwej" pizzy niemniej jednak przynajmniej raz w tygodniu robię :D

 

Co do twardości ciasta to zależy od składników. Ja robię z 3 szklanek bo mam większa blachę, a że pizza jest zajebista to wykorzystuje jej cała powierzchnię :D Zawsze proporcje identyczne, a raz ciasto mega miękkie łatwo się ugniata, a raz jak byś plastelinę ugniatał. Chyba sukces tkwi w mące i drożdżach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pytanie co to znaczy prawdziwa pizza? :) mi ta wychodzi podobna do takich z knajpek, wiadomo że nie to samo ale jednak zbliżona, u mnie jak pisałem kwestia mąki, dałem mniej było lepiej :) drożdże to kupując w marketach nie ma za bardzo wyboru, możesz zdradzić gdzie kupujesz? co do mąki używam tortowej, ale widziałem takie niby specjalne do pizzy daje to coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże nie mają raczej znaczenia, można używać świeżych, można też w proszku. Proponuję zamiast używania profesjonalnej miarki pt. "szklanka", ważyć mąkę i wodę. Wagowo ilość mąki w szklance może się wahać o ponad 10%, zależnie od tego jak się ułoży. Poza tym szklanki mają różną pojemność.

Włoska mąką typu tipo 00 daje lepsze ciasto, ale raczej bez dodatku oliwy. Tworzy lepszą siatkę glutenową, przez co ciasto może być cieńsze i nadal się nie rozrywa.

Patelnia dużo daje, pod warunkiem że jest żeliwna i nagrzana na maxa. Pizzę trzeba szybko włożyć na patelnię i od razu pod grill w nagrzanym piekarniku. Piecze się wtedy na podobnej zasadzie jak w prawdziwym włoskim piecu. Minus jest taki, że można robić tylko małe indywidualne pizze. Plus jest taki, że ciasto jest dużo lepsze i pizza jest gotowa w przeciągu 2-3 minut.

Teflonowej patelni raczej bym nie wkładał do nagrzanego piekarnika, ale może ktoś lubi trochę tworzywa w swojej pizzy.

W sumie już dawno nie robiłem pizzy z tego przepisu. Prawdziwą włoską pizzę mam pół godziny od domu a po wyjazdach do Włoch zrobiłem się wybredny jeśli chodzi o pizzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now


×
×
  • Create New...