Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Rekomendowane odpowiedzi

B-) Jestem dumny. Po raz kolejny Mitsubishi spełniło wyśmienicie swoje zadanie kamikaze. Good shot . B-)

 

 

nawet do dzisiaj zostało im coś z lotniczych korzeni - potrafią skręcać w powietrzu ;) :lol2:

 

http-~~-//www.youtube.com/watch?v=ZPargFQy_5Y

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak zapytam z ciekawosci, mial ktos z was kiedys doczynienia z Volvo C70 coupe I gen. ?

 

Tak od dluzszego czasu mi sie podoba owy egzemplarz (`99-01) w silniku 2.3 T5, ewentualnie 2.0 20V Turbo. Ale cholera wie, czy to "stabilne" auto. W sumie jak w kazdym, moze sie cos zrabac, a Volvo chyba tanich czesci nie ma(zamienniki)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo części pasuje z S40. U mnie w pracy jedna osoba jeździ C70 T5, rocznik ~2000 jak dobrze pamietam. Poza usterkami wynikającymi z wieku auta (pordzewiały wydech, zużyte zawieszenie, linka ręcznego etc) oraz spalaniem raczej na nic nie narzeka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem wczoraj z Warszawy. Byłem zadowolony z wyjazdu, droga powrotna bez najmniejszego problemu. Po powrocie umyłem samochód, zatankowałem. Oddaje Ojcu kluczyki i zadowolony wyglądam przez okno na czysty samochód.

 

Wracam dziś z pracy i dowiaduje się, że na szybie przedniej pęknięcie... No K#!^A MAĆ :damage_wall:Nie mam pojęcia co się stało. Nic w trasie nie uderzyło mi w szybę. Nie była rozgrzana w czasie mycia. Lekko odłożyłem wycieraczki. Wyskoczyło spod uszczelki pękniecie pomiędzy wycieraczkami i idzie w stronę kierowcy... Jakieś pomysły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też tak było. Tylko że stało się to w zimie. Po prostu - idę sobie rano do auta, a tu rysa na 10 cm na szybie. Po południu miała już 15 cm, następnego dnia jeszcze więcej. Zatrzymała się na wygryzieniu od kamienia, żebym parę dni później ją wymienił na nową. Która po 2 zimach znowu jest do wymiany (świeże odpryski od kamieni + wypiaskowana).

 

Hah, dzisiaj widziałem króla szosy. Zaczęło się niby niewinnie - ostre hamowanie przy końcu lewego pasa i wbicie się przed auto przede mną. A potem już przez całe 20 km miałem pokaz kaskaderskich umiejętności- wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, zajeżdżanie drogi, wyprzedzanie z jazdą na czołówkę, etc. Wyprzedzanie wyglądało ofc tak - kierunek (albo i brak) -> szarpnięcie kierą -> następne szarpnięcie -> koniec.

Co śmieszne- nie spiesząc się (tzn jadąc jak zwykle, czyli odrobinę powyżej dozwolonej prędkości) cały czas był 2 auta przede mną. Co jeszcze bardziej śmieszne - zrobił całkowicie niepotrzebnie kilka niebezpecznych sytuacji, żeby potem, po wyprzedzeniu wszystkich możliwych ruchomych przeszkód (i narażeniu się paru kierowcom) grzecznie jechać jak cała reszta stada (nie wiem, telefon zadzwonił?).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymiana to wiadomo, sprawa konieczna - w żadne klejenie i inne tego typu ciekawostki nie wierzę. Trochę ręce mi opadły, bo to drugi weekend z rzędu, że samochody pochłaniają mi kasę na przyszły pojazd.

 

A odnośnie przyszłego pojazdu, jak zawsze kiedy już wiem czego chce i tylko tego szukam to oczywiście nic nie ma. Albo padło albo kosmiczna cena (stereotyp VAGa mnie delikatnie rozbraja, ale innego wyboru nie mam). Śmieszne też, robi się to, że pomimo ciekawych cen benzyny samochody nie tanieją

 

@m4r

Też mnie tego typu osobniki zawsze zastanawiają. Jechać jak debil i wariat w jednym, wyprzedzić a później jechać tak samo jak ten, którego wyprzedzili. Moim idolem jednak był łosiek w Leonie/Ibizie, chyba z Estonii. Wyprzedził mnie kiedy jechałem złoty dwadzieścia. Po czym zwolnił do 100kmh. Wyprzedziłem go, chciałem jechać swoje. To mnie znowu po jakiś kilku kilometrach wyprzedził na podwójnej ciągłej, centymetry przed samochodem z naprzeciwka.

Edytowane przez Konar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie na zasadzie pozbywać się samochodów. Bo Nowak i Kowalski stwierdzą, że nie będą się poruszać samochodem przez tydzień czy dwa w miesiącu i wyjdzie na jedno.

Bardziej chodzi mi o pomysł, że Iksiński teraz nie rzuci się na giełdę tylko będzie czekał na właściwą fazę księżyca w portfelu. Z resztą byłem teraz kilka razy na giełdzie i nie widziałem jakiś tłumów do kupowania samochodów. Ludzie jakoś nie wyjeżdżali jak szaleni, nie układali się, nawet nie targowali i samochody się nie tasowały. Tylko handlarze-sępy polujące na okazję coś robiły, ale niekoniecznie z powodzeniem wbrew pozorom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa razy byłem na giełdzie. Raz dotarłem do samochodów i przerazili mnie handlarze plakujący... opony. Za to hitem dnia za każdym razem były panie sprzedające szczeniaki (Bernardyny, dobermany, owczarki itp). Mnóstwo pań z psiakami. Aż żal patrzeć, jak siedzą w tych pudełkach.

 

Miałem raz sytuację jak w podpunkcie 3, uwielbiam jak ktoś probuje mi "pomagać" przy wyprzedzaniu. Na szczescie gosc z naprzeciwka zjechal na pobocze, a wyprzedzana babka w porę się opamiętała.

 

Raz tak o mało nie ściałem wysepki. Powiedzcie, jakim trzeba być sk...ielem, żeby przyspieszać jak się widzi (baaaardzo wcześnie włączyłem kierunkowskaz) auto chcące wjechać na twój pas. Mało tego, jakim trzeba być sk...ielem, żeby hamować, kiedy się widzi że to samo auto zwalnia żeby wjechać za ciebie.

Pamiętam, że wykorzystałem wtedy metodę którą ktoś tu opisał - powoli zacząłem go dociskać do pobocza, w końcu zmądrzał. Nienawidzę tak jeździć, ale innego wyjścia nie było.

Nasza kochana policja i ich Alfy 159: (...)

 

Widzę ich od jakiegoś czasu w okolicach Rzeszowa. Jak jeszcze śnieg leżał, mieli aluminiowe felgi. Czyżby w Rz poszli po rozum do głowy, olali przetarg i odstawili stal + dystanse do magazynu? Zresztą, nieważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym pomyślał, że taka franca się trafi, to bym się wlókł tym prawym pasem. Ale ja mam takie parszywe szczęście, że 10 aut przede mną i za mną spokojnie sobie wjedzie na zamek, a ja tarafię na jakąś kur.., która o kulturze na drodze wie tyle, że Policja mówi jej "dzień dobry".

 

Co do bezpieczeństwa aktywnego - W bagażniku mam klucz do kół (fajkę), a w schowku na drzwiach nóż. Żadne z tych dwóch jeszcze nie było użyte wbrew przeznaczeniu i mam nadzieję, że nigdy nie będzie. Właściwie - nóż to pozostałość po robieniu okablowania do głośników... leży sobie i leży... a co mi tam.

Edytowane przez m4r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polskie drogi- to ma sens.

Dostałem fotkę z radaru... 74km/h na 50tce na drodze do ostródy- skręt w prawo na Gdańsk. Cóż, osobiście wolał bym, żeby wreszcie przebudowali ten odcinek i zrobili kulturalny zjazd na tą drogę- ostatecznie, w myśl zasady "nie wiesz co zrobić- zrób rondo".

 

100zł poszło się kochać, ale bardziej martwię się sprawą punktów- działając altruistycznie poprzednią fotkę rodziciela wziąłem na siebie, bo w ciągu dwóch miesięcy wygarnął 10pkt w wawie i 2x4pkt w identyczny sposób jak ja, na zapomnianym przez boga i ludzi zadupiu...

Przy czym wziąłem jedną czwórkę, żeby miał w razie czego większy zapas- bo mu auto jest potrzebne do pracy.

 

 

Tak w ogóle- kilka stron temu pisałem o żarówkach hb4/hb3- zmieniłem światła mijania na phillipsy premium- zdaję relację- świecą trochę mocniej, mają wyższą temperaturę barwową, która daje subiektywnie bardziej białe światło, niż poprzednie żarówki, które dawały żółtawe zabarwienie. Inwestycję w bezpieczeństwo uważam za udaną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, osobiście wolał bym, żeby wreszcie przebudowali ten odcinek i zrobili kulturalny zjazd na tą drogę- ostatecznie, w myśl zasady "nie wiesz co zrobić- zrób rondo".

 

Tam jest McDonald i BP, którzy nie podzielają Twojej opinii. ;) Osobiście też bym chciał, aby Ostróda miała obwodnicę czy coś...

 

ale bardziej martwię się sprawą punktów-

6 punktów możesz zbić na szkoleniu, kosztuje to chyba 300zł i kilka godzin wykładu. ;)

 

Tak w ogóle- kilka stron temu pisałem o żarówkach hb4/hb3- zmieniłem światła mijania na phillipsy premium- zdaję relację- świecą trochę mocniej, mają wyższą temperaturę barwową, która daje subiektywnie bardziej białe światło, niż poprzednie żarówki, które dawały żółtawe zabarwienie. Inwestycję w bezpieczeństwo uważam za udaną.

 

Thx, mi się przyda. :) Następnym razem też je kupię.

Edytowane przez MaciekCi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio zmieniałem mijania na Osram Nightbreaker. Teoretycznie ma być +90%, ile jest w rzeczywistości to nie wiem, ale świecą lepiej i nieco bardziej biało niż poprzednie. Do tego postojówki Osram Cool Blue(wbrew nazwie nie świecą na niebiesko) żeby nie było dużego kontrastu koloru i jest ok :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Puma- cały sęk w tym, że... Na HB4/3 nie ma Nightbreakerów- są standardy i cool blue od osrama, a od phillipsa- blue vision i premiumy...

 

Maciek- to tam gdzieś jest bp i mcdonald...? W sumie... Zawsze jeżdżę dołem, bo lecę na Lubawę/Toruń... A co do szkolenia- pomyślę nad tym, o ile dobiję do 14tu- bo od tego dopiero się zaczynają chyba schody... Chociaż mam znajomego, który ma 20 i dalej jeździ jak jeździł, tylko kupił CB...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio zmieniałem mijania na Osram Nightbreaker. Teoretycznie ma być +90%, ile jest w rzeczywistości to nie wiem, ale świecą lepiej i nieco bardziej biało niż poprzednie. Do tego postojówki Osram Cool Blue(wbrew nazwie nie świecą na niebiesko) żeby nie było dużego kontrastu koloru i jest ok :)

 

mialem najtbrejkery. nie polecam. poswiecily jakies 40 godzin. to dzieki temu +90%. za cene jaka zaplacilem czyli ponad 40zl nie warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do bezpieczeństwa aktywnego - W bagażniku mam klucz do kół (fajkę), a w schowku na drzwiach nóż.

Nóż może się akurat przydać podczas wypadku, jak nie będziesz mógł pasów odpiąć.

 

Maciek- to tam gdzieś jest bp i mcdonald...? W sumie... Zawsze jeżdżę dołem, bo lecę na Lubawę/Toruń...

Bo mówicie o innym miejscu ;) . Ty o zjeździe z siódemki na Olsztyn na "obrzeżach" Ostródy, a on o odcinku już w samej Ostródzie :) . To jakieś 3km dalej :) Edytowane przez MaSell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj jadąc DK94 (lewy pasem) widzę przed sobą Renault Megane II, jedziemy prosto, przyglądam się jej i widzę cały czas lewy bok i przednie koło, zjeżdżam bliżej środka jezdni i nadal widzę lewy bok, ale już na łuku w prawo jak widziałem głównie lewy bok, to już było przegięcie. Musiała być ostro walona, takie auto powinno iść pod kulę !, szkoda, że numerów nie zapamiętałem.

 

Aha w środku było widać bawiące się dzieci :ph34r:

Edytowane przez .PaVLo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 punktów możesz zbić na szkoleniu, kosztuje to chyba 300zł i kilka godzin wykładu. ;)

 

Od 1 stycznia zmieniły się przepisy dotyczące "zbijania" punktów...

 

 

mialem najtbrejkery. nie polecam. poswiecily jakies 40 godzin. to dzieki temu +90%. za cene jaka zaplacilem czyli ponad 40zl nie warto.

 

Zapewne miałeś pierwsza wersje, które słynęła z krótkiej żywotności teraz są w wersji "Plus" gdzie producent deklaruje sporo dłuższa żywotność.

 

 

Co do Alf w policji to niestety przy tej formie przetargu wygrywa oferta najtańsza, a nie najlepsza choćby było nawet 1zł różnicy na sztuce oczywiście o ile spełnia wymogi przetargu. Fiat seryjnie ich nie spełniał to odstawili taką rzeźbę z dystansami i stalówkami z innego auta ale odnośnie odpadających i wystających kół to wystawać one z tego co wiem nie mogą bo auto takie nie było by dopuszczone do ruchu (chociaż ciekawe kto by im dowód za to zabrał ;) ), a co do artykułu gdzie opisane było, że mało co koło nie odpadło... tutaj odpowiedź dlaczego:

Dołączona grafika

Edytowane przez KAX_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polskie drogi- to ma sens.

Dostałem fotkę z radaru... 74km/h na 50tce na drodze do ostródy- skręt w prawo na Gdańsk. Cóż, osobiście wolał bym, żeby wreszcie przebudowali ten odcinek i zrobili kulturalny zjazd na tą drogę- ostatecznie, w myśl zasady "nie wiesz co zrobić- zrób rondo".

Ja rocznie robię ~30k km, ojciec też tyle, brachol ~10k km. W ciągu ostatnich 8 lat dostaliśmy w sumie jeden mandat za 100 zł. Czyli da się dużo jeździć i w miarę zgodnie z przepisami.
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rocznie robię ~30k km, ojciec też tyle, brachol ~10k km. W ciągu ostatnich 8 lat dostaliśmy w sumie jeden mandat za 100 zł. Czyli da się dużo jeździć i w miarę zgodnie z przepisami.

 

A nie uważasz, że aktualne ograniczenia w wielu przypadkach (nie mówię, że wszystkie) nie są adekwatne do stanu dróg, możliwości nowych samochodów (droga hamowania ze 100km/h to coś koło 30m a nie jak w podręczniku do nauki jazdy ~ 100m ;) ). Ja jeżdżąc bardzo często 7mką mam co rusz takie wrażenie. Czasem jest naprawdę szeroko, widocznie i droga ma w miarę niezły asfalt a tu znak (70) , pytam się PO CO... Absurdów jest wiele i moje zdanie podziela np. Jakub Bielak z Jazdy Polskiej, więc ze mną raczej wszystko w porządku. ;)

 

Poza tym, apetyt rośnie w miarę jedzenia, nie uwierzę, że jakbyś dostał jakąś fajną furę V12 to byś jechał 50-90. ;) Inna sprawa, że jak robisz 30k rocznie zgodnie z przepisami to... Jedziesz niewiele krócej niż pociągi a zdecydowanie drożej... Gdzie haczyk ? :)

 

P.S. Widzę, że już Cię zplusowali, ode mnie też dostajesz za 8 lat czystej jazdy, gratulacje. :)

Edytowane przez MaciekCi
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie uważasz, że aktualne ograniczenia w wielu przypadkach (nie mówię, że wszystkie) nie są adekwatne do stanu dróg, możliwości nowych samochodów......Absurdów jest wiele i moje zdanie podziela np. Jakub Bielak z Jazdy Polskiej, więc ze mną raczej wszystko w porządku. ;)

Nie mówię, że nie. Sporo ograniczeń jest sztucznie postawionych by nabijać kasę za mandaty. Ale jak już jest to ograniczenie to staram się do niego stosować.

...Jedziesz niewiele krócej niż pociągi a zdecydowanie drożej... Gdzie haczyk ? :)

Mówisz, że drożej? Policzmy trasa do i z pracy 50km. Spalanie na 100km 8.5 LPG i LPG po 2.65zł. Czyli dziennie 11.3 zł. Bilet normalny w 1 stronę 6 zł czyli dziennie 12 zł. Ojciec za 50 km płaci 7.3 zł za LPG.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KiMR- wiem, że się da jeździć dużo i z przepisami- tłukę podobne przebiegi jak Ty na zróżnicowanych trasach- i na 4 lata jazdy, moim pierwszym mandatem jest owa fota z puchy... Więcej napiszę później, bo na zajęcia czas się przemieścić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak mandatów na koncie ni jak się ma do przepisowej jazdy. Nie złapali i tyle. Ja jeżdżę od dwóch lat i jeszcze nie miałem kontaktu z policją, mimo że mógłbym dostawać mandat co 5 minut jazdy za np. przekroczenie prędkości o 10-30 km/h

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...