maSTHa212 Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Głównie i tak jeżdżę po mieście także prędkość nie powinna być problemem. Więcej płacić nie chcę, bo po prostu nie będę potrzebować tego w takim wymiarze, aby mogło to usprawiedliwić większy wydatek. Inna sprawa, że chodzi mi też o to aby mieć możliwość odebrania telefonu czy zadzwonienia bez obaw, że zaraz jakiś nieoznakowany patrol skasuje mnie za rozmowę bez zestawu. Gdyby Motorola nie była tak paskudnie brzydka to raczej nie miałbym wątpliwości, Jabra jest śliczna. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 9 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2012 Karaluszki, pytanie natury GPSowej - najmniej inwazyjna trasa Piła - Lubartów to? Targeo swoim zwyczajem proponuje mi jakieś nonsensa (pchanie się przez całą Warszawę albo drogi siedemnastej kategorii odśnieżania, gdzie na noc zwijają asfalt). Wstępnie wyrysowałem sobie co następuje - Piła, Bydgoszcz, Toruń, Włocławek, Płock, Wyszogród, Sochaczew, Żyrardów, Grójec, Białobrzegi, Kozienice, Lubartów. Czy może zaszaleć i pofrunąć do Poznania, a dalej A2 i zjechać z niej przed Żyrardowem? Tylko czy to jest ekonomicznie uzasadnione jeśli chodzi o bramki na autostradzie? Bo jak się to wszystko policzy i wyjdzie mi 100+ zł z jedną stronę, to chyba wolę mozolnie przebijać się przez malownicze wsie i miasteczka, gdzie chaty strzechą kryte i Szopen w gablotce. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
goldenSo Opublikowano 9 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2012 O której i na którą w tym Lubartowie? Jazda przez stolicę nie musi być taka zła, zwłaszcza że głównymi trasami, jak nie wpakujesz się w porę dojazdów/powrotów z pracy to bezproblemowo przejedziesz. Jak chcesz się na siłę pakować autostradą to miej dla siebie litość i nie zjeżdżaj w Żyrardowie, najbliższe światła i tak dopiero na Wisłostradzie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 9 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2012 Na 16-17 w Lubartowie, liczę ostrożnie 8-9 godzin jazdy, czyli start w okolicach 7 rano. To właduje mnie do Warszawy jakoś między południem a 14, nie wiem na ile to dobra pora żeby się przeciskać przez miasto. Być może lepsza niż rano, próbowałem dwa razy i jeśli absolutnie nie będę musiał, nie chcę nigdy więcej. Autostradą pakowałbym się, gdyby nie bramki, podnoszące koszt całej imprezy, ale nie wiem o ile. Dawno jechałem A2, nie pamiętam już jak to tam wygląda. 1 3 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 10 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2012 Taki duzy chlopiec nie wie gdzie sprawdzic ceny za przejazd autostrada ? :> @ 3 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Duży chłopiec wie, ale gdybyś nauczył się czytać nie tylko tam, gdzie rzadko pisane, wiedziałbyś że nie o to pytam. Loffciam krejzolku. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Autostradą pakowałbym się, gdyby nie bramki, podnoszące koszt całej imprezy, ale nie wiem o ile. ? No to ja juz nie wiem jak Ciebie rozumieć, jakoś na odwrot ? zrób jakiś tutorial. 2 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Wspaniale, naści plusik! Ale teraz poproszę o odpowiedź kogoś, kto nie jest niedorozwinięty. Powtarzam pytanie - jak najkorzystniej pokonać odcinek Piła - Lubartów? I czy przejazd przez Warszawę w okolicach godziny 12-14 to kiepski pomysł, bo wydaje mi się że bardzo. Autostradą pakowałbym się, gdyby nie bramkiTryb przypuszczający, jeśli dobrze zapamiętałem ze szkoły. W tym konkretnym przypadku oznacza, że autostradą nie pojadę. 2 5 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KiMR Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Autostradą pakowałbym się, gdyby nie bramki, podnoszące koszt całej imprezy, ale nie wiem o ile. Dawno jechałem A2, nie pamiętam już jak to tam wygląda. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dumpmuzgu Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 prosciej byloby z warsiafki S17 na ryki potem kock i lubartow. kwestia tego jak bedzie w wawie. pchanie sie przez grojec, kozienice, deblin itp jest srednim pomyslem. tak jak twoim zdaniem przejazd przez stolice. choc widoki tam ladne :) nie wiem kiedy chcesz jechac, dzien tez ma znaczenie. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 nie wiem kiedy chcesz jechac, dzien tez ma znaczenie. Środa, choć nie wiem dokładnie która. Wolę spytać wcześniej niż improwizować coś potem z atlasem na kolanach. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
enter Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 W okolicach 12 jest całkiem znośnie bo nie ma porannej i popołudniowej fali. Kwestia też, którą drogą wjedziesz? Zresztą do Wawy nie musisz się kierować, na Radom chyba będzie lepiej. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
goldenSo Opublikowano 14 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 @jonas O 13-14 nie postoisz dużo, w każdym razie nie na tej trasie i nie więcej niż zmarnujesz czasu na objeżdżanie Warszawy. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Poszukuję wycieraczek do mojej Lanci Lybry. Kupuję te marketowe ale to szajs albo mam pecha. Już mi się znudziły płaskie i chciałbym standardowe "szkieletowe" ale z spojlerem. Co polecacie ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reaktiv Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 (edytowane) Ja mam u siebie Bosche Aerotwin i jestem zadowolony : d Edytowane 18 Czerwca 2012 przez reaktiv Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Mają spojler ? Ile kosztują poza allegro ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reaktiv Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 (edytowane) Maja dwukierunkowy. Ja je kupowałem na szybko w realu jakiś czas temu, ale juz nie pamietam za ile :D Ah, nie zwrocilem uwagi ze chcesz przeguby, te maja plaska konstrukcje. Edytowane 18 Czerwca 2012 przez reaktiv Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Grimlock Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Od dziś mam wykupione miejsce parkingowe wzdłuż lokalnej ulicy, pytanie teraz jakie będą szanse żeby z niego skorzystać, bo jedynym "ograniczeniem" dla cwaniaków jest plakietka z informacją o prywatnym miejscu i groźbą odholowania. Coś czuje że skończy się na kupnie blokady miejsca parkingowego na Allegro i jej samowolnym zamontowaniu. Blokada jest najlepszym wyjściem. Kilka odholowań i się fama rozniesie. Zapewniam, że po tygodniu nikt nie stanie. Po takich akcjach niestety można spodziewać się tylko nieprzyjemności w postaci uszkodzonego samochodu. Przerabiałem coś takiego w garażu podziemnym. Na hołotę nie ma siły. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reaktiv Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 (edytowane) Panowie, co to moze byc, od pewnego czasu (chyba jak wpadlem w jakas dziure?) za kazdym razem, jak kolo najedzie na jakas nierownosc, to slychac taki metaliczny dzwiek, jakby uhm, klucze od domu uderzajace o siebie :P Amor to chyba nie jest, nie wiem czy cos na wahaczu moze? Jak to zdiagnozowac, kiedy dzieje sie to jak kolo sie "rusza". A i druga rzecz, to jak jade 100kmh to strasznie mi przednie kola wpadaja w wibracje ; o az sie auto trzesie. wtf? Edytowane 18 Czerwca 2012 przez reaktiv Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Może łożysko w piaście się wychechłało? Uszkodzony/przekrzywiony klocek hamulcowy? Zwichrowana tarcza? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafa Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Krzywa felga/opona i/lub nie wyważone koło powodują wibracje przy dużych prędkościach. Co do tego tego co brzęczy pod autem to my tu nie wróżki i bez podejrzenia na podnośniku się nie dowiesz. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dumpmuzgu Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 zuzyte lozysko kola nie daje takich efektow. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reaktiv Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 No, mam w planach podniesc auto, ale poki co nie mam mozliwosci :P Ogolnie chodzi o tylne kolo jesli to ma jakies znaczenie. @rafa Z tymi wibracjami to dziwne, bo tylko przy 100kmh, jak mam mniej lub wiecej to jest ok :D Ale to najwyzej pojade na wywazenie. Wiem, ze tu za wrozke nikt nie robi, nie oczekiwalem konkretnego rozwiazania, a nakierowania co by to moglobyc, zeby sie nie wbijac bezsensu w koszta bo pan Zdzisiu powie, ze to XYZ do wymiany za tysiac pincet, a tak naprawde walnieta jest ciach!la za 50zl. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszDW Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Mi kiedyś dzwoniło na nierównościach z tyłu, jak sprężyna pękła. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Klaus Opublikowano 19 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2012 zeby sie nie wbijac bezsensu w koszta bo pan Zdzisiu powie, ze to XYZ do wymiany za tysiac pincet, a tak naprawde walnieta jest <span style='color: red;'>[ciach!]</span>la za 50zl. Nam w Clio I kiedyś coś stukało od czasu do czasu, na jednym z przejazdów tramwajowych zawsze :) , w innych miejscach wyły większe dziury i była cisza. Spece zdiagnozowali amortyzatory, belkę itd. Zanim auto trafiło do pana zdzisia, żona wpadła na genialny pomysł - SKP. Diagnosta wjechał na swój sprzęt, porozciągał, potrzepotał, stwierdził zawieszenie łącznie z amortyzatorami ok. Zatrząsł wydechem, powiedział, o tu wieszak tłumika stuka o auto. Nich pan sobie to ucho dognie. - Dziękuję, ile się należy. - Nic nie trzeba. Ducha na stół "na czteropak". - Dziękuję, do widzenia. - Dziękuję, do widzenia. Zdzichy, Zenek nie ma często nawet jak zdiagnozować usterki, ma za to narzędzia i umiejętności wymienić ci połowę auta. Po wizycie na SKP będziesz wiedział co się dzieje z zawieszeniem. Nie wpędzisz się w niepotrzebne wymiany. Z tymi wibracjami to dziwne, bo tylko przy 100kmhMoże przy tej prędkości masz jakąś prędkość/częstotliwość rezonansową? Nie jestem fizykiem, nie znam się na tym. Wystarczy popatrzeć jednak na pralkę przy wirowaniu. Zanim wejdzie na obroty, chce czasami wyjść z łazienki, przy pełnych obr. jest spokój, na niskich też. Skrzywione tarcze chyba przede wszystkim wibracje przy hamowaniu. Nie wyważone koła dają znać o sobie powyżej pewnej prędkości. Kolega jechał teraz na ponowne wyważanie kół. Wiosną przy wymianie na letnie trafił na partacza. Dowiedziałem się, że jeśli koło musi być wyważone, trzeba najpierw zdjąć wszystkie stare odważniki. Inaczej będzie dokładał nowe odważniki aby przeważyć stare. Nawet jak wyważy, większa liczba odważników, większe prawdopodobieństwo, że któryś odpadnie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 19 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2012 (edytowane) Hahahaha... Prawdziwi specjaliści, jeżeli nie usuwają starych ciężarków. Ja się najbardziej śmieję, jak widzę czasem spartolone alu z ciężarkami zakładanymi na rant, a nie klejonymi. Oczywiście tacy uber wyważacze mają z głowy odtłuszczanie felgi, odrywanie starych ciężarków i czyszczenie syfu z taśmy. No i są parę groszy do przodu, bo ciężarki do stalówek są tańsze. A klient dostaje wyrób made-in-china-podobny. "Będzie pan zadowoloooony", jak to mawiali w jakimś skeczu. Miałbym ochotę takich pr0 wyważaczy tak zrobionym kołem rozjechać. Jednemu kolesiowi powiedziałem nawet na ulicy, żeby warsztat zmienił, bo wstyd (zadbane auto, felgi BBS, i cały wygląd spieprzony odważnikami do stalówek :lol: ). Siadające łożysko zwykle wyje (usłyszycie raz, to nie pomylicie z niczym innym). Rzadziej chrupie/trzeszczy/piszczy. Co do stuków - stawiam na końcówki drążków, albo wahacze. Jeszcze mi się jedna rzecz przypomniała... sprawdź mocowanie wydechu. ______________________ Tymczasem wieści z frontu - znowu mi jakiś k*#@$ przerysował auto i wgniótł nadkole. Byłem na policji, przyjęli zgłoszenie, porobili zdjęcia, ale bez sprawcy (nawet domniemanego) nic nie zrobią, więc tylko przybyło kolejnych papierków. [ciach!]a mać, a tak zwlekam z tą kamerką do auta :mur: Zrobię to z AC, pieprzyć zniżki. Btw, na pierwszej foci widać jakość włoskiego ocynku. Nie jakiegoś niemieckiego. Włoskiego. Ponad dwa lata temu urwałem klamkę (pisałem chyba nawet - tył zjechał z ubitego śniegu w puch, klamka wpadła na betonowy słupek, blacha się pogięła, lakier dezintegrował). Od tego czasu nie robiłem nic przy tych drzwiach. Rdza... Panie, jaka rdza? :lol: Edytowane 19 Czerwca 2012 przez m4r Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
seba_999 Opublikowano 19 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2012 (edytowane) Panowie, mam pytanie odnośnie przyciemnienia szyb w mojej Bravie. Chodzi o tylną i tylne boczne. W planach mam taką o 40% przepuszczalności. - Czy to prawda, że w aucie jest chłodniej? Że się tak szybko nie nagrzewa? I że klimatyzacja ma "lżej"? - Jak wygląda sprawa przez zimę? Rozumiem, że dobra folia nie traci swoich właściwości? - Czy poprzez otwieranie i zamykanie szyby, na której nałożona jest folia, można ją uszkodzić? Swoją drogą, czy ta będzie dobra? PROFESJONALNA FOLIA DO PRZYCIEMNIANIA SZYB SOLUX (2364157942) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Edytowane 19 Czerwca 2012 przez seba_999 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Grimlock Opublikowano 20 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2012 ______________________ Tymczasem wieści z frontu - znowu mi jakiś k*#@$ przerysował auto i wgniótł nadkole. Byłem na policji, przyjęli zgłoszenie, porobili zdjęcia, ale bez sprawcy (nawet domniemanego) nic nie zrobią, więc tylko przybyło kolejnych papierków. [ciach!]a mać, a tak zwlekam z tą kamerką do auta :mur: Zrobię to z AC, pieprzyć zniżki. Btw, na pierwszej foci widać jakość włoskiego ocynku. Nie jakiegoś niemieckiego. Włoskiego. Ponad dwa lata temu urwałem klamkę (pisałem chyba nawet - tył zjechał z ubitego śniegu w puch, klamka wpadła na betonowy słupek, blacha się pogięła, lakier dezintegrował). Od tego czasu nie robiłem nic przy tych drzwiach. Rdza... Panie, jaka rdza? :lol: Przerabiałem to nomen omen w piątek 13-go. Nasiedziełem się kilka godzin na komendzie. Sprawa oczywiście umorzona. Fiaty mają faktycznie dobry ocynk. Nie wiem jak jest w tych najnowszych modelach. Wiele zależy od kultury od ludzi. Przez kilka lat parkowałem pod chmurką i samochodu nie spotkała żadna inna przykrość poza próbą kradzieży. Od roku trzymam samochód w garażu podziemnym - efekt? Porysowany w kilku miejscach lakier, drobne wgniecenia - mniej więcej połowa to nielegalnie parkujący. Zastanawiam się od pewnego czasu nad zakupem auta z grubej blachy, jakieś starsze Cherokee - walnie taki artysta drzwiami, to już będzie jego problem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gregu Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2012 kiedyś tam w marcu chyba był wątek o zielonym warunkowym itp mordercy sam jako kierowca wiem że potrafią wtargnąć swięte krowy(mam wózek z dzieckiem, musi sie zatrzymać) na przejscie, nie upewniwszy sie najpierw że obie strony się zatrzymują lub że choć jest widoczność dobra (miałem niedawno taką nieprzyjemność, bus zasłaniał wyjezdzający 10m przed przejsciem 2 kobiety z wózkami ktore se przełaziły...zdążyłem wychamować i pooglądać wzburzone czerwone mordy....ale żywe przynajmniej, może sie czegoś nauczyły) sam nie włażę na przejscia(bez świateł, ze światłami) poki nie upewnię się że wszystko stoi po obu stronach a i nawet wtedy mam oczy za sobą, bo cholery nie patrzą, oj nie patrzą...jak w arcie, mam zielone to jade! Polecam art i komentarze pod nim 4 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Imperator Kret Opublikowano 22 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2012 Mają świętą rację. Jak ktoś jeździ szybko to w większości przypadków patrzy na to, co się dzieje na drodze. Są debile, którzy nie patrzą, ale na szczęście jest to stosunkowo mały procent kierowców. A jedzie taka ofiara losu 50 km/h i mija o centymetry pieszego, który przechodzi z drugiej strony ulicy, bo samochód przed przejściem się zatrzymał. Jak samochód z przeciwka się zatrzymał przed przejście to MASZ CHOLERNY OBOWIĄZEK się zatrzymać. Piesi też nie są bez winy jak idzie obok przejścia chodnikiem i nagle wchodzi na przejście nawet nie patrząc czy coś jedzie. To jeszcze pół biedy, ale wpieprza się taki samobójca na dwupasmówkę, gdzie wszyscy jadą 100 km/h, przechodzi przez barierki i próbuje przejść między sznurkiem jadących samochodów. Po zabiciu takiego delikwenta też nie miałbym wyrzutów sumienia. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...