Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Ile procent kierowcow wykorzystuje swoje (...)

xxx KM chciałeś zapytać? Wyprzedzanie bez redukcji, jazda pod górkę na biegu zabijającym panewki, toczenie się z zielonego na lewym pasie jak już 3 naczepa TIRa robi go z prawej...

 

 

Wróciłem z WWA - konkretnie rozpieprzone dwa autka @395. Oba kierunki zredukowane do 1 pasa. Później Tarczyn - robienie nawierzchni w juchową pogodę i zwężenie do jednego pasa na krajowej drodze PN-PD przed 1-11.

 

Chce mi się płakać...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znajomy się zapytał, które opony lepiej założyć na przód - te z większym bieżnikiem czy te z mniejszym. Zawsze wydawało mi się, że te z większym bieżnikiem powinny być na tyle... ale koledzy z pracy mnie szybko z błędu wyprowadzili, twierdząc że lepiej mieć lepsze opony na przodzie samochodu. Pokazali mi nawet artykuły z norweskiej prasy na potwierdzenie swoich słów.

 

Z tych wszystkich teorii jest jeszcze jedna. Być może obie są prawdziwe i słuszne. Jeżdżąc po Polsce czy innym kraju nizinnym lepsze może być rozwiązanie z lepszym bieżnikiem z tyłu, jeżdżąc po Skandynawii lepiej mieć lepszy bieżnik na osi napędowej.

W Norwegii zdaje się białe drogi i liczne podjazdy są na porządku dziennym?

 

U nas najczęściej napęd da radę nawet na 4mm bieżnika opon zimowych. Jeździmy po płaskim i raczej po czarnych drogach. Na lodzie i tak bida i tak. Ważniejsze natomiast, by [gluteus maximus] nie poleciała w zakręcie czy przy lekkim hamowaniu.

 

Może dałoby się obronić teorię na polskie drogi taką:

- auto manualne, lepszy bieżnik na tył;

- auto z ABS, ESP, lepszy bieżnik na przód?

 

Najlepiej pewnie prowadzić rotację przód na tył i odwrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj miałem małą wycieczkę do Czech i z powrotem - 1200 km. Gdyby nie deszcz przez połowę drogi powrotnej + 2 godziny stania w korkach byłoby świetnie. Tak było znośnie.

 

W tamtą stronę 5,5 godziny, wliczając postój na lunch i korek w Wodzislawiu Śl. Z powrotem trochę ponad 6 godzin, co uwzględniając postój na obiad i 1,5 godziny w korku wychodzi nieźle ;)

 

Pewnie nigdy nie doczekam się winiet w Polsce... 250 zł za rok jazdy po autostradach - fajnie byłoby pomarzyć.

 

Z drugiej strony autostrady w Czechach są strasznie zawalone. Niby kraj z mniejszą gęstością zaludnienia niż w Polsce a jednak samochodów na autostradach od cholery. Głupia zwężka do 1 pasa i korek na 5 kmDołączona grafika i tak 3 razy.

 

Pro tip: Do jazdy z prędkościami autostradowymi i szybciej lepiej kupić mocniejszy silnik niż 1.4 TSI 122 KM. Przy licznikowym 170-180 spalanie na poziomie 9l/100 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to u mnie od rana w wlkp sypie śniegiem miałem zmienić kapcie po wszystkich świętych ale chyba to zrobię na dniach i raczej sam bo podejrzewam, ze dzisiaj i w poniedziałek wulkanizatorzy będą zawaleni.

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas najczęściej napęd da radę nawet na 4mm bieżnika opon zimowych. Jeździmy po płaskim i raczej po czarnych drogach. Na lodzie i tak bida i tak. Ważniejsze natomiast, by [gluteus maximus] nie poleciała w zakręcie czy przy lekkim hamowaniu.

 

Nie wszyscy ;) Spora część narodu mieszka na południu. Tutaj jest czasem interesująco jak się zbiorą podobni Tobie, co po płaskim jeżdżą(no offence, ale tak piszesz), coby się na nartach polansować. W sumie to dość interesujące obserwacje są na prostej 80km/h po śniegu w zabudowanym, a kawałek dalej 20-30km/h bo zakręty się pojawiły :D A potem wszyscy na poboczu bo górka na stok nieposypana jeszcze z rana :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak niektórych stopy rażą to chyba coś nie tak ze wzrokiem mają i nie powinni raczej kierować autem, bo co to będzie jak takiemu ktoś z naprzeciwka chcący/niechcący długimi walnie w nocy..

W służbowym przy elektrycznym hamulcu musiałbym mieć nierówno we łbie żeby go za każdym razem zaciągać na światłach, a w prywatnym naprawdę mam w d* czy kierownika z tyłu oślepiają moje stopy Dołączona grafika

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak niektórych stopy rażą to chyba coś nie tak ze wzrokiem mają i nie powinni raczej kierować autem, bo co to będzie jak takiemu ktoś z naprzeciwka chcący/niechcący długimi walnie w nocy..

W służbowym przy elektrycznym hamulcu musiałbym mieć nierówno we łbie żeby go za każdym razem zaciągać na światłach, a w prywatnym naprawdę mam w d* czy kierownika z tyłu oślepiają moje stopy Dołączona grafika

 

 

Czyżbyś jeździł tylko w dzień? Przejedź się w nocy po mieście i postój trochę na światłach to zobaczysz jak to jest, no chyba, że to Ty masz coś ze wzrokiem i Ciebie te światła oczojebne nie oślepiają, więc może lepiej się przebadaj.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze tak dla pewności, szukam opon zimowych i mam problem, bo w rozmiarze fabrycznych ciężko jest coś znaleźć. Letnie mam 205/50 r15 felga jest 6,5, ale wrzucam zdjęcie (nie wyraźne, bo jest to wycinek z fotki całego auta).

Dołączona grafika

 

Teraz pytanie, czy dobrze myślę, że wejdą mi na te felgi bez problemów opony 195/60 r 15? A może jeszcze jakieś inne kombinacje bardziej optymalne od tej co podałem?

Edited by piotreek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na zime na oryginalnych alu 15" do AR mam 185/65R15 ZTCP tez mam chyba 6,5J zalecane wg instrukcji na tą felge były 195/60 ale nówki w rozmiarze 185/65 były tansze, a że różnica rozmiarów niewielka padło na te tansze :)

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

xxx KM chciałeś zapytać? Wyprzedzanie bez redukcji, jazda pod górkę na biegu zabijającym panewki, toczenie się z zielonego na lewym pasie jak już 3 naczepa TIRa robi go z prawej...

 

Akurat chodzilo mi tylko o przyspieszenie 0-100 bo moj post nawiazywal do postu Jonasa ;) Zgadzam sie z Toba w 100% jesli chodzi o reszte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wszyscy Dołączona grafika Spora część narodu mieszka na południu. Tutaj jest czasem interesująco jak się zbiorą podobni Tobie, co po płaskim jeżdżą(no offence, ale tak piszesz), coby się na nartach polansować.

 

Dziękuję za osobiste wywołanie do tablicy oraz wnikliwą analizę moich zachowań.

Słowem wyjaśnienia:

  • Nie jeżdżę autem a jestem obserwatorem tego co dzieje się na drogach
  • Nie lansuję się na nartach
  • Zonie do auta zamiast dwóch używanych zimówek na przednie lewe i tylne prawe ;) kupiłem komplet czterech nowych opon. Płaciłem za sztukę ponad 300zeta przy rozmiarze R15/185. Po białym szarpią do przodu jak wściekłe.
  • Gdy mieliśmy w planach dłuższą jak na na nasze codzienne przebiegi trasę w Polskę, zimowe opony zrzuciliśmy z auta pod koniec maja. Przy przebiegach kilkaset km miesięcznie opony przez to nadmiernie nie ucierpiały. Coś by mnie brało, gdyby pogodzie się coś odwidziało i 600km mielibyśmy przejechać w śnieżnej mazi na letnich oponach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tych wszystkich teorii jest jeszcze jedna. Być może obie są prawdziwe i słuszne. Jeżdżąc po Polsce czy innym kraju nizinnym lepsze może być rozwiązanie z lepszym bieżnikiem z tyłu, jeżdżąc po Skandynawii lepiej mieć lepszy bieżnik na osi napędowej.

W Norwegii zdaje się białe drogi i liczne podjazdy są na porządku dziennym?

 

U nas najczęściej napęd da radę nawet na 4mm bieżnika opon zimowych. Jeździmy po płaskim i raczej po czarnych drogach. Na lodzie i tak bida i tak. Ważniejsze natomiast, by [gluteus maximus] nie poleciała w zakręcie czy przy lekkim hamowaniu.

 

Może dałoby się obronić teorię na polskie drogi taką:

- auto manualne, lepszy bieżnik na tył;

- auto z ABS, ESP, lepszy bieżnik na przód?

 

Najlepiej pewnie prowadzić rotację przód na tył i odwrotnie.

 

Bieżnik bieżnikowi nie równy. Można mieć opony z dobrym bieżnikiem ale stare, które w ogóle nie trzymają i można się zdziwić bo taki piękny bieżnik przecież. Jak w samochodzie z abs dasz słabe opony to przy hamowaniu pedał będzie odbijał a auto nie będzie hamowało. Z samochodem z napędem na przód lepiej mieć lepsze z przodu wg. mnie dlatego bo: podczas ruszania lepsza trakcja, przy hamowaniu lepiej trzymają (proporcje hamowania przeważnie są 80-20% przód-tył), przy skręcaniu lepiej trzymają (argument że tył nie ucieka nie przemawia do mnie bo można kontrować a jak masz z przodu lipne gumy to auto podczas skręcania jedzie prosto) ale najlepiej nie żałować na oponki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bieżnik bieżnikowi nie równy. Można mieć opony z dobrym bieżnikiem ale stare

 

Dokładnie, kupiliśmy używane felgi. Na felgach były "opony gratis". Był to bardziej balast niż gratis. Opony (letnie) miały ok. 5mm bieżnika. Wiek opon - 6 lat. Opony jak najbardziej firmowe. Nie miałem odwagi ich założyć. Spękane zarówno po bokach jak i na bieżniku. Strach w oczach. Od razu zostały u wulkanizatora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, kupiliśmy używane felgi. Na felgach były "opony gratis". Był to bardziej balast niż gratis. Opony (letnie) miały ok. 5mm bieżnika. Wiek opon - 6 lat. Opony jak najbardziej firmowe. Nie miałem odwagi ich założyć. Spękane zarówno po bokach jak i na bieżniku. Strach w oczach. Od razu zostały u wulkanizatora.

 

Ktory sie tylko ucieszyl i zapewne juz je zaoferowal komus jako opony na jeszcze 2 sezony, w koncu bieznik idealny, a klient zaplacil 1/3 wartosci nowych opon. Polska;]
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

12,2 sekundy to nie jest "sprawnie", drogi redaktorzyno. Sprawnie to się rozpędzało Clio Williams.

 

A w bumci to niby ile masz ? Nie, nie interesuje mnie co jest napisane w katalogu, bo Twoja bumcia trochę ma już lat, więc i moc jej spadła. Jeśli wykorzystywali by te 12,2 s do setki w Clio to by objeżdżali połowę ludźków z pod świateł, także ja bym powiedział, że 12,2s jest wystarczające nie tylko dla babci, ale dla 80% kierowców, zwłaszcza w mieście. Rzadko kto przyspiesza w takim tempie nawet swoimi "wi-ejt". Co do wyprzedzania na drogach, to jak się buduje prędkość PRZED zmianą pasa to i maluchem się dobre fury wyprzedzało.

 

Zupełnie inną sprawą jest to, że trzeba takiego clio kręcić do 10000 rpm , pseudo-turbinka świszczy i jest głośno, drogo i efekt przeciętny, jednak nie o tym mowa. Dołączona grafika

 

jakieś wyjątkowo [ciach!]iane opony musiały być skoro po 5 latach guma spękała... możliwe też, że były przechowywane w jakiś okrutnych warunkach.

 

To tak tylko jeszcze dorzucę, że moje Dunlopy SP Sport po 3 latach też już były popękane na bokach. Salonowe. Edited by MaciekCi
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszym samochodem, jakim jeździłem, był Escort z zawrotnym przyspieszeniem 17s do setki i jakoś nie byłem zawalidrogą przy ruszaniu spod świateł. Ba, zdecydowana większość samochodów i tak ruszała wolniej.

 

Co do opon to ja wyznaję zasadę, że 3 sezony to jest maksimum, niezależnie od przebiegu. Oczywiście jak ktoś jeździ po 30-40k rocznie to max. 2 sezony.

Edited by Puma

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do wyprzedzania na drogach, to jak się buduje prędkość PRZED zmianą pasa to i maluchem się dobre fury wyprzedzało.

To chyba trzeba przykleić jako ogłoszenie w dziale, bo pisane było naście razy w tym jednym temacie, a i tak za miesiąc następny geniusz wyjedzie z problemem z wyprzedzaniem, przyspieszającymi debilami podczas wyprzedzania, itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję nigdy nie spotkać Cię na tej samej trasie Dołączona grafika

 

Vice versa, bo jeszcze mnie ktoś oskarży o trwałe uszkodzenie rogówek :lol:

 

Czyżbyś jeździł tylko w dzień? Przejedź się w nocy po mieście i postój trochę na światłach to zobaczysz jak to jest, no chyba, że to Ty masz coś ze wzrokiem i Ciebie te światła oczojebne nie oślepiają, więc może lepiej się przebadaj.

 

Zaczyna się kto ile jeździ :) Jak was te światła oślepiają to może okulary przyciemniane zakładajcie, przy okazji +5 do lansu będzie ;) Generalnie problem kosmos że kogoś oślepiają światła hamowaniaDołączona grafika

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z godzinę temu wróciłem ze szkoły z Warszawy do domciu (odległość około 40km). Na drogach zrobiło się już bialutko, a ja jeszcze nie zmieniłem na zimówki. Rano było spoko bo padający śnieg i tak się rozpuszczał i było po prostu mokro, ale teraz już całkiem niezła zima. Ogólnie nie jechało się źle, ruch odbywał się dosyć sprawnie. Oczywiście trochę problemów miałem. Na kilku skrzyżowaniach troszkę się zamieliło kołami, gdzie indziej lekkie problemy przy hamowaniu (nie mam ABS'u). Dobrze, że jutro zajęcia mam dopiero od 11, więc chyba najrozsądniej będzie rano wziąć lewarek w dłoń i zabrać się za zmianę kół bo zimówki i tak mam już naszykowane na stalówkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.