Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

W ogóle z nowymi kombi coś jest nie tak. Do 5cii drzwiowej Hondy Civic VIII, po złożeniu tylnych siedzeń, zmieściło się przy przeprowadzce więcej pudeł niż do Avensisa kombi. Miałem okazję jechać na tylnym siedzeniu Insigni kombi...no dramat. Tak nisko, że musiałem głowę pochylać. Chyba maluch jest wyższy. Nie wiem kto i dla kogo to projektuje. Z obecnej Mazdy 5 za to jestem mega zadowolony - bardzo uniwersalny samochód. Chyba tylko kredensy na kółkach, czyli Volvo właśnie, są jeszcze przemyślane.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, goral2099 napisał:

W ogóle z nowymi kombi coś jest nie tak. Do 5cii drzwiowej Hondy Civic VIII, po złożeniu tylnych siedzeń, zmieściło się przy przeprowadzce więcej pudeł niż do Avensisa kombi. Miałem okazję jechać na tylnym siedzeniu Insigni kombi...no dramat. Tak nisko, że musiałem głowę pochylać. Chyba maluch jest wyższy. Nie wiem kto i dla kogo to projektuje. Z obecnej Mazdy 5 za to jestem mega zadowolony - bardzo uniwersalny samochód. Chyba tylko kredensy na kółkach, czyli Volvo właśnie, są jeszcze przemyślane.

Tak jest, to jest problem wielu samochodów dziś. Jetta jest gorzej przemyślana niż Tipo. Ergonomia - nie ma chyba tego słowa w niemieckim słowniku. Wsiadając do Jetty często walę o kolumnę kierownicy kolanem i zwijam się z bólu. Ktoś zrobił ją nie potrzebnie dużą i kwadratową więc jak walniesz kolanem to dramat. Schowek na okulary niszczy okulary bo nie jest niczym wyścielony. Lusterka, które powinny obniżać się po wrzuceniu wstecznego robią to po zbiciu wstecznego ( WTF?) na szczęście tą opcję da się wyłączyć. Na początku myślałem, że nie umiem parkować ale to asystent lusterek po prostu mi przeszkadzał w parkowaniu. Co do lusterek to też w nich wyjątkowo mało widać. No i mają wrzuconą lampkę kierunkowskazu więc jak jedziesz autostradą i chcesz zmienić pas to patrząc w lusterko nic nie widzisz bo Ci daje po oczach. Dżojstik do sterowania lusterkami i ich ogrzewaniem to też porażka. Pomijam już nawet takie podstawy jak bardzo niewygodny fotel kierowcy. Czy debilnie rozwiązany wsteczny przez co zdarza się wbić R zamiast 1...

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Kilokush napisał:

 Wsiadając ponownie do Jetty ma się wrażenie, że układ działa pozwoli, ociężale i nie daję żadnych informacji o podłożu lub tym co robią koła.

8 godzin temu, Kilokush napisał:

Jetta jest gorzej przemyślana niż Tipo. Ergonomia - nie ma chyba tego słowa w niemieckim słowniku. Wsiadając do Jetty często walę o kolumnę kierownicy kolanem i zwijam się z bólu. Ktoś zrobił ją nie potrzebnie dużą i kwadratową więc jak walniesz kolanem to dramat. Schowek na okulary niszczy okulary bo nie jest niczym wyścielony. Lusterka, które powinny obniżać się po wrzuceniu wstecznego robią to po zbiciu wstecznego ( WTF?) na szczęście tą opcję da się wyłączyć. Na początku myślałem, że nie umiem parkować ale to asystent lusterek po prostu mi przeszkadzał w parkowaniu. Co do lusterek to też w nich wyjątkowo mało widać. No i mają wrzuconą lampkę kierunkowskazu więc jak jedziesz autostradą i chcesz zmienić pas to patrząc w lusterko nic nie widzisz bo Ci daje po oczach. Dżojstik do sterowania lusterkami i ich ogrzewaniem to też porażka. Pomijam już nawet takie podstawy jak bardzo niewygodny fotel kierowcy. Czy debilnie rozwiązany wsteczny przez co zdarza się wbić R zamiast 1...

Weź mi przypomnij, bo chyba przeoczyłem - ta twoja Jetta to jakiś rodzaj wyrafinowanej kary? Dali ci wybór - wpierdol i bukkake, obcięcie jąder tępą żyletką albo jeżdżenie tym Golfem z bagażnikiem? Związałeś się umową leasingu i teraz trzeba przecierpieć, bo nie możesz tego pomalować wałkiem na zielono i wykiprować do rzeki? Tyle pytań bez odpowiedzi.

Wsteczny wrzucany jak 1, tylko bardziej, miałem też w BMW. Odrobina wyczucia w otyłej dłoni i nigdy nie wrzuciłem jednego zamiast drugiego.

13 godzin temu, B@nita napisał:

Bo CH-R jest dla tych, co lubią się wyróżnić w tłumie, a jak to mówią, z tłumu zawsze wyróżnia się....idiota ;)

To auto jest tak przekombinowane, że podzieli los multipli za jakiś czas.Toyota generalnie od jakiegoś czasu robi zwyczajnie brzydkie samochody.  Wystarczy popatrzeć jak szybko się zestarzały ostatni auris i rafka, są nijakie, żeby nie rzec paskudne.

Sam zanim postawiłem na HR-V oglądałem cx-3 oraz później wspomniana CH-R, w obu przypadkach z wnętrza bardzo szybko uciekało mi dziecko, jakaś masakra, jakby okien nie było.Mazda przynajmniej ładniejsza ale diabelsko mała i taka...papierowa.

Silnik niby 2.0 ale dupska nie urywa.

Żeby to jeszcze jakoś sensownie się odpychało, to można by wybaczyć dyskusyjną urodę. Szybki samochód może sobie być brzydki, bo odjedzie pędem zanim ktoś to zauważy.

Ciekawe z tą Mazdą, przy oględzinach CX-5 też miałem silne wrażenie papierowości tego pojazdu. Ale ale, jakoby wiosną pojawi się HR-V z 1.5 turbo o mocy 182 KM. Jaram się jak kobieta napisem "promocja".

No i wtem, jak to w komiksie, wypatrzyłem kajś Volvo XC40 z 2.0 turbo i w wersji 247 KM szybkie jak demon, 6,4 do setki. Od dziecka marzę o granatowym Volvo z jasnym wnętrzem, taki mały pierdolec*. Nie widziałem tego jeszcze na żywo, nie wiem zatem, czy mocno przypomina żniwiarkę z Red Alerta jak Lexus UX.

9 godzin temu, Kilokush napisał:

No jest jak jest. Sam przecież pracuję w takiej branży gdzie dużo klientów to kobiety, które szukają właśnie koniecznie SUV'a do 100 000 zł. Tam nie liczy się żadna logika byle był SUV i ładny.

Hu hu, do 100k będzie coraz trudniej na skutek rozpędzającej się inflacji i spadku siły nabywczej złotówki. Chyba nawet Dacię Duster można skonfigurować tak, żeby zbliżyć się albo i przebić tę kwotę. Cojogodom, dopakowane Suzuki Ignis, wyglądające jak larwa pełnowymiarowego samochodu (jeździłbym jak szalony na zmianę z nowym Jimny), oscyluje wokół 90k.

9 godzin temu, goral2099 napisał:

W ogóle z nowymi kombi coś jest nie tak. Do 5cii drzwiowej Hondy Civic VIII, po złożeniu tylnych siedzeń, zmieściło się przy przeprowadzce więcej pudeł niż do Avensisa kombi. Miałem okazję jechać na tylnym siedzeniu Insigni kombi...no dramat. Tak nisko, że musiałem głowę pochylać. Chyba maluch jest wyższy. Nie wiem kto i dla kogo to projektuje. Z obecnej Mazdy 5 za to jestem mega zadowolony - bardzo uniwersalny samochód. Chyba tylko kredensy na kółkach, czyli Volvo właśnie, są jeszcze przemyślane.

Insignia oprócz istotnej wady bycia Oplem ma jeszcze jedną dużą wadę, czyli żałosną ilość miejsca wewnątrz po uwzględnieniu całej kubatury zewnętrznej. No ale wygląda się w tym jak pan prezes albo menago, więc świnie kwiczą z zachwytu.

 

* - wierszyk mi się przypomniał:

Marysia mała pierdolca miała,

pierdolca jasnego jak śnieg.

Gdziekolwiek biegła Marysia mała,

pierdolec rozsadzał jej łeb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, jonas napisał:

Weź mi przypomnij, bo chyba przeoczyłem - ta twoja Jetta to jakiś rodzaj wyrafinowanej kary? Dali ci wybór - wpierdol i bukkake, obcięcie jąder tępą żyletką albo jeżdżenie tym Golfem z bagażnikiem? Związałeś się umową leasingu i teraz trzeba przecierpieć, bo nie możesz tego pomalować wałkiem na zielono i wykiprować do rzeki? Tyle pytań bez odpowiedzi.

Wsteczny wrzucany jak 1, tylko bardziej, miałem też w BMW. Odrobina wyczucia w otyłej dłoni i nigdy nie wrzuciłem jednego zamiast drugiego.

Tak w BMW jest podobny sposób wrzucania wstecznego. Z tym że tam jest to zrobione porządnie i trzeba mocno wcisnąć w dół żeby wbić ten wsteczny. W Golfie jest to nieudolnie skopiowane i nie trzeba dużo siły do tego wstecznego więc łatwo go wbić zamiast jedynki przez przypadek.

Awans w korpo i zamieniają Polo w Jette. Dyrektorzy jeżdżą Passatami. Praca na umówię, niby na działalności też jest opcja ale gorzej się kalkuluję no i trzeba się pierdzielic w kilometrówkę. VWamy w najmie i niby można to nawet wykupić po 2 latach ale w takiej cenie, że się to nie opłaca. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, jonas napisał:

Marysia mała pierdolca miała,

pierdolca jasnego jak śnieg.

Gdziekolwiek biegła Marysia mała,

pierdolec rozsadzał jej łeb.

Marnujesz się tutaj z takim talentem. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak tam gust słowackiej multirecydywy, ale ten prosiakowaty pod celą będzie chyba wart karton szlugów za wypożyczenie na noc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślisz, że skończy się odsiadką u sąsiadów? Ja mam nadzieję, że przede wszystkim skończy się porządnym, dozgonnym zadośćuczynieniem dla rodziny ofiary. A co z nimi będzie to już drugorzędna sprawa. Chociaż jakieś długotrwałe prace społeczne byłyby fajne. Porządni obywatele z szanowanych i majętnych rodów nie kończą za kratkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, goral2099 napisał:

Myślisz, że skończy się odsiadką u sąsiadów? Ja mam nadzieję, że przede wszystkim skończy się porządnym, dozgonnym zadośćuczynieniem dla rodziny ofiary. A co z nimi będzie to już drugorzędna sprawa. Chociaż jakieś długotrwałe prace społeczne byłyby fajne. Porządni obywatele z szanowanych i majętnych rodów nie kończą za kratkami.

Całkiem fajny kraju l ta Słowacja. U nas jeden by się okazał synem prukoratora, drugi miałby Wujka Wójta. No a trzeci musiałby być celebrytą albo sportowcem i też by mógł cieszyć się wolnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym że karanie pierwszego czymkolwiek powyżej mandatu za przekroczenie linii ciągłej i (być może, bo znaku na tym konkretnym nagraniu nie widać) zakazu wyprzedzania, o ile nie ma kupy innych nagrań pokazujących jak rozrabia - a nie widziałem - jest niesprawiedliwe, sprawne mocne auto, długa prosta z dobrą widocznością, pusto z naprzeciwka. Karanie więzieniem kierowcy Ferrari też dosyć dyskusyjne, gdyby nie debil w porszu to też mógłby bezpiecznie zakończyć manewr, aczkolwiek już na lekkim przypale. Z mojego punktu widzenia, oprócz rannych i ofiary śmiertelnej to kierowcy zarówno mercedesa jak i ferrari są ofiarami idioty w prosiaku, który nie trzymał należytego odstępu. Osobiście trzymam kciuki, żeby surową karę poniósł tylko ten jeden.

Edited by hary
  • Downvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cała trójka przyczyniła się niebezpieczną jazdą do tego wypadku. Mocne auto? Długa prosta? I jeden martwy koleś. Jesteś z tych "jeżdżę szybko, ale bezpiecznie"?

Przede wszystkim zadośćuczynienie dla rodziny i dożywotni zakaz prowadzenia czegokolwiek co ma koła.

Edited by goral2099

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jaki sposób kierowca będąc na swoim pasie, kilkaset metrów za miejscem zdarzenia przyczynił się do zgonu tego "kolesia" jak go nazwałeś? :) Może jeszcze powinni zamknąć wszystkich w promieniu 500 metrów, profilaktycznie. :) Jestem z tych, co jeżdżą adekwatnie do możliwości - samochodu, drogi, warunków, czasami szybciej niż dopuszczalna na danym odcinku, a czasami wolniej. Ale w internecie to wszyscy jak zwykle jeżdżą przepisowo, nie przekraczają prędkości i jadą za rowerzystą kilometr, czekając aż się skończy linia ciągła, żeby legalnie wyprzedzić z przepisowym odstępem 1m.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, hary napisał:

Jestem z tych, co jeżdżą adekwatnie do możliwości - samochodu, drogi, warunków, czasami szybciej niż dopuszczalna na danym odcinku, a czasami wolniej.

Czyli typowy janusz w pasacie mający w [gluteus maximus] przepisy ruchu drogowego myślący że jest dobrym kierowca.

Odnośnie tej trójki...cała trójka jest winna bo się zwyczajnie ścigali i nie ma znaczenia który w danej chwili jechał pierwszy, wcześniej mógł by to np.prosiak. Gdyby prowadzący jechał normalnie, reszta by się nie wygłupiała.Tak na marginesie, czy przypadkiem tej karawany wariatów nie prowadził właśnie organizator "wycieczki" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda strzępić ryja. :)

 

A na wycieczce było ich więcej niż trójka, dlaczego nie zamknęli wszystkich? Teraz to w ogóle kierowca mercedesa - okazuje się - ponosi całą winę, bo gdyby nie wyprzedzał, to kierowca porsche jechałby grzecznie i przepisowo, a przez chłopaka w merolu dostał małpiego rozumu. Rewelacja! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, hary napisał:

A na wycieczce było ich więcej niż trójka, dlaczego nie zamknęli wszystkich?

Bo jechali normalnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, B@nita napisał:

Bo jechali normalnie?

A skąd wiesz? Jechałeś za nimi? Moim zdaniem jechali albo daleko z przodu, albo trochę z tyłu, albo inną drogą - i to są jedyne opcje, które możemy przypuszczać z pewną dozą prawdopodobieństwa. A widząc fotki aut jakie tam były na tej imprezie, to trzeba być naiwnym żeby wierzyć, że cała reszta jeździła grzecznie max 90 poza terenem zabudowanym. Takie rzeczy się nie zdarzają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że jeżdżę Passatem to mogę wyrazić moją kontrowersyjną opinię na ten temat. Moim zdaniem winę ponosi kierowca Ferrari, który zahamował w najgorszym możliwym momencie. Miał dość miejsca żeby dokończyć manewr a tak dał ostro po hamulcach i zaskoczył tego w Cayenne.

Facet w Skodzie zjechał do krawędzi, żeby idioci mogli się zmieścić. Spokojnie by przeszli na trzeciego. Nie pochwalam ich zabaw, ale gdyby Ferrari prowadził ktoś mający pojęcie o jeździe, nie doszło by do wypadku.

Oczywiście w internecie wszyscy są mistrzami kierownicy, zawsze zachowują odpowiedni odstęp i reakcje kierowcy formuły 1. Ja natomiast na 99% nie zdążyłbym wyhamować w podobnej sytuacji. Zwłaszcza dwutonowym Cayenne jadącym za lekkim Ferrari.

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Imperator Kret napisał:

Moim zdaniem winę ponosi kierowca Ferrari, który zahamował w najgorszym możliwym momencie.

Podstawowa zasada to zachować bezpieczny odstęp od auta jadącego z przodu, im większa prędkość tym większy odstęp.

Moim zdaniem jechali albo daleko z przodu, albo trochę z tyłu, albo inną drogą - i to są jedyne opcje, które możemy przypuszczać z pewną dozą prawdopodobieństwa

A może jeszcze nie wyjechali albo....to tylko nic nie warte domysły.

Głównym dowodem jak się nie mylę jest film z rejestratora który doskonale znamy.

Edited by B@nita

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, hary napisał:

Z tym że karanie pierwszego czymkolwiek powyżej mandatu za przekroczenie linii ciągłej i (być może, bo znaku na tym konkretnym nagraniu nie widać) zakazu wyprzedzania, o ile nie ma kupy innych nagrań pokazujących jak rozrabia - a nie widziałem - jest niesprawiedliwe, sprawne mocne auto, długa prosta z dobrą widocznością, pusto z naprzeciwka. Karanie więzieniem kierowcy Ferrari też dosyć dyskusyjne, gdyby nie debil w porszu to też mógłby bezpiecznie zakończyć manewr, aczkolwiek już na lekkim przypale. Z mojego punktu widzenia, oprócz rannych i ofiary śmiertelnej to kierowcy zarówno mercedesa jak i ferrari są ofiarami idioty w prosiaku, który nie trzymał należytego odstępu. Osobiście trzymam kciuki, żeby surową karę poniósł tylko ten jeden.

He a good boi, he ain't do nuffin!

Serio stary? Trzech pojebusów o umysłach pierwotniaków w gęstym ruchu bawi się w Need for Speed, a tobie jeszcze chce się im adwokatować i roztrząsać, czy aby na pewno zawinili, bo w ogóle może to ten w Skodzie chciał popełnić widowiskowe samobójstwo i wciągnąć w kłopoty dzielnych potomków husarii?

1 godzinę temu, Imperator Kret napisał:

Oczywiście w internecie wszyscy są mistrzami kierownicy, zawsze zachowują odpowiedni odstęp i reakcje kierowcy formuły 1. Ja natomiast na 99% nie zdążyłbym wyhamować w podobnej sytuacji. Zwłaszcza dwutonowym Cayenne jadącym za lekkim Ferrari.

Ja to bym chyba nawet nie zdążył powiedzieć "o kur...".

  • Like 1
  • Upvote 3
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, B@nita napisał:

Podstawowa zasada to zachować bezpieczny odstęp od auta jadącego z przodu, im większa prędkość tym większy odstęp.

 

W idealnym świecie tak by się działo. Natomiast w Polsce 90% kierowców nie zachowuje bezpiecznego odstępu. I tu nawet nie chodzi o wyprzedzanie, jadą takie ofiary losu za ciężarówką, nikt nie wyprzedzi i nawet nie planuje wyprzedzić, ale odstęp między samochodami jest w granicach 10-15 metrów max... i potem ja muszę wyprzedzać od razu kolumnę 10 samochodów i TIRa ;)

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

B@nita - obawiam się że cała trójka odpowie - jak myślisz dlaczego był apel do obywateli o nagrania z kamer ich wcześniejszej jazdy ? właśnie po to aby wszystkich 3 usadzić i pokazać że to nie był przypadek i jednorazowa akcja tylko cały czas się ścigali i łamali przepisy.

O pozostałej 2ójce nikt nie pisze bo poza spotkaniem gdzieś tam na parkingu nie brali udziału w tej zabawie (chyba ?)

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, jonas napisał:

He a good boi, he ain't do nuffin!

Serio stary? Trzech pojebusów o umysłach pierwotniaków w gęstym ruchu bawi się w Need for Speed, a tobie jeszcze chce się im adwokatować i roztrząsać, czy aby na pewno zawinili, bo w ogóle może to ten w Skodzie chciał popełnić widowiskowe samobójstwo i wciągnąć w kłopoty dzielnych potomków husarii?

Nie trzeba być tytanem intelektu, żeby obejrzeć nagranie i wyciągnąć samemu wnioski zamiast dawać się manipulować nagonce mediów. Kierowca Mercedesa nie możne odpowiadać za kolegów, którzy jechali daleko za nim, to jest po prostu absurdalne. On sam nie stworzył najmniejszego zagrożenia w tym miejscu, które widzimy na filmie. Jedynie popełnił wykroczenie przekroczenia linii ciągłej. A przypominam, ze nikt nigdzie nie pokazał innych nagrań z rzekomym "urządzaniem wyścigów". Powinien dostać tylko mandat za dane wykroczenie drogowe i tyle. No i gdzie tam gesty ruch widzisz?

13 godzin temu, Imperator Kret napisał:

Miał dość miejsca żeby dokończyć manewr a tak dał ostro po hamulcach i zaskoczył tego w Cayenne.

Facet w Skodzie zjechał do krawędzi, żeby idioci mogli się zmieścić. Spokojnie by przeszli na trzeciego. Nie pochwalam ich zabaw, ale gdyby Ferrari prowadził ktoś mający pojęcie o jeździe, nie doszło by do wypadku.

Ale to kierowca Cayenne nie zachował żadnego odstępu, wiec to raczej Cayene zaskoczył kierowce Ferrari i uniemożliwił mu bezpieczne zakończenie manewru. Siedzenie na du*ie podczas wyprzedzania na jezdni dwukierunkowej to jeden z najgorszych pomysłów na jakie można wpaść. Wyprzedzający musi dokładnie widzieć co się dzieje przed nim na pasie o przeciwnym kierunku ruchu! A liczenie ze "zmieścimy się w trojkę" to żadne pojecie o jeździe.

13 godzin temu, Imperator Kret napisał:

Ja natomiast na 99% nie zdążyłbym wyhamować w podobnej sytuacji. Zwłaszcza dwutonowym Cayenne jadącym za lekkim Ferrari. 

Ja natomiast nie doprowadziłbym do podobnej sytuacji jadąc jakimkolwiek samochodem, bo tak jak pisałem wyżej, trzeba widzieć się dzieje z przodu.

11 godzin temu, Imperator Kret napisał:

 i potem ja muszę wyprzedzać od razu kolumnę 10 samochodów i TIRa ;)

Osz Ty piracie, pewnie jeszcze podczas manewru przekraczasz prędkość, powinieneś gnić w Sztumie. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, hary napisał:

Nie trzeba być tytanem intelektu, żeby obejrzeć nagranie i wyciągnąć samemu wnioski zamiast dawać się manipulować nagonce mediów. Kierowca Mercedesa nie możne odpowiadać za kolegów, którzy jechali daleko za nim, to jest po prostu absurdalne. On sam nie stworzył najmniejszego zagrożenia w tym miejscu, które widzimy na filmie. Jedynie popełnił wykroczenie przekroczenia linii ciągłej. A przypominam, ze nikt nigdzie nie pokazał innych nagrań z rzekomym "urządzaniem wyścigów". Powinien dostać tylko mandat za dane wykroczenie drogowe i tyle. No i gdzie tam gesty ruch widzisz?

Typ leci na czołówkę, spychając plebs na pobocze, dwaj upośledzeni umysłowo kumple lecą beztrosko za nim, a tobie wydaje się w porządku dać po mandacie, pstryczku w nos i ewentualnie temu, który zabił, dwa lata w zawiasach na trzy,  bo przecież nie chciał? Dorosły człowiek zasuwający dwutonowym żelastwem po nie swoim pasie ruchu przy braku widoczności to co niby chciał?

Tych trzech durniów od typowego Sebastiana z zapyziałej wsi w Kongresówce, któremu Playstation popieprzyło się z prawdziwym życiem i rozsmarowuje na drzewie siebie i dwóch kumpli oraz swoją Skodę aczfureczkę aszusteczkę w tedeiku i kombiku różni tylko to, czym jechali. Ten sam brak wyobraźni, ta sama pogarda dla norm społecznych, to samo złudne przekonanie o tym, że czuwa nade mną Anioł Stróż i magicznie usunie wszystkie przeszkody, bym mógł zapierdalać dalej.

Też lubię zapierdalać, wszystkie mandaty jakie w życiu dostałem były za przekroczenie prędkości. Ale kiedy niedawno radośnie cisnąłem sobie w deszczu po ekspresówce, a na łuku budą lekko zatrzęsło na boki i zamrugała kontrolka ESP, to prawie popuściłem w kaleson. Nie jechałem sam, wiozłem żonę i synka, a na tej samej drodze były też inne pojazdy. Teraz już jestem jakby mniej chętny to radosnego ciśnięcia w deszczu.

I chyba czas najwyższy wymienić letnie opony, te mają już 4 sezon za sobą i pewnie dlatego to mruganie i trzęsienie.

Edited by jonas
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jonas obczaj jakieś porządne opony. Ja pisałem w temacie o oponach jak bardzo opony tego samego producenta potrafią się różnić w zachowaniu przy mokrej nawierzchni. Większość zimówek na mokrym ma problem, a przecież w zimę więcej mokrego jak śniegu bo sypią solą i droga rzadko kiedy zaśnieżona. Na suchym to i Barum polaris dają radę. Na mokrym to już nawet nie jedne drogie premiumy dają [gluteus maximus].

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądałeś w ogóle to nagranie? Gość w Mercu skończył manewr wyprzedzania i był z powrotem na swoim pasie zanim Skoda w ogóle pojawiła się w kadrze. Gdzie tu jazda na czołówkę i spychanie na pobocze? Jedyne co można mu zarzucić(na podstawie nagrania) to nadmierna prędkość i wyprzedzanie na ciągłej. Należy mu się mandat zgodnie z taryfikatorem i nic więcej(znowu na podstawie nagrania).

Nie pochwalam wyprzedzania na ciągłej, ale jakby nie patrzeć jest to wykroczenie tak samo jak nadmierna prędkość. To, że był w złym miejscu i złym czasie nie może mieć wpływu na wysokość kary. Tak samo jak nie można pociągać go do odpowiedzialności za dwóch dorosłych facetów, posiadających prawo jazdy i (przynajmniej w teorii) zdolność samodzielnego myślenia.

Hipotetyczna sytuacja:

Jedzie ciężarówka i 3 samochody z prędkością 70 km/h w terenie niezabudowanym. Jest linia przerywana, nie ma zakazu wyprzedzania. Wszyscy jadą stałą prędkością, ale nikt nie wyprzedza i nie ma między nimi odstępów. Dojeżdżasz z prędkością 90-100, wyprzedzasz całą kolumnę, pod koniec manewru masz 120 km/h, bo chcesz zakończyć manewr szybciej. Kończysz manewr i wracasz na pas dajmy na to 100 metrów przed linią ciągłą a z przeciwka pojawia się samochód(dajmy na to że jest łuk). W chwili jak wyprzedzasz kolumnę jakiś stary Golf albo Passat TDI jako ostatni w kolumnie budzi się z zamyślenia i zaczyna wyprzedzać bez redukcji(bo diesel, moment, olaboga). Nie ma wystarczająco mocy, widzi samochód z przeciwka, ale myśli że zdąży. Nie wyrabia się i czołowo uderza w samochód z przeciwka i zabija kierowcę.

Dlaczego Tobie powinno grozić coś więcej niż mandat za przekroczenie prędkości?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.