Jump to content
thuGG

Ciekawe / egzotyczne auta jakie widzieliscie

Recommended Posts

Podczas pobytu w San Francisco i okolicznych wiochach typu Nowy Jork kumpel z klasy widział dwie sztuki Bugatti Veyron'a, Porsche na pęczki, Ferrari F430 i inne złomy :rolleyes:

 

Dołączona grafika

 

Tutaj jego foto z jednym z Veyronów, w tle Porsche. Poszedł dziesięc metrów dalej - Gallardo :blink:

 

Tam to sobie można pooglądać ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jade sobie w niedziele rowerem na przejazdzke, a tu stoi sobie zaparkowane Lamborgini:

 

Dołączona grafika

 

 

Wlasciciel nie chcial szpecic auta jakas tam tablica rejestrecyjna....

 

Ide do znajomego, do warsztatu slusarskiego na terenie jakiejs pokomunistycznej fabryki - wszedzie pelno jakis zdezelowanych maszyn rolniczych, zlomu a tu patrze: Aston Martin:

 

Dołączona grafika

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ide do znajomego, do warsztatu slusarskiego na terenie jakiejs pokomunistycznej fabryki - wszedzie pelno jakis zdezelowanych maszyn rolniczych, zlomu a tu patrze: Aston Martin:

 

 

Ale był porzucony jak te pozostałem maszyny ;) Bo jak tak to chętnie opłacę lawetę i nawet podwójną stawkę jakby na złom to oddać ;)

 

Ja dziś na Wielopolu w Krk widziałem X6 w tej okleinie "czarny mat" Najpierw stałem w korku jakieś 3 auta od tej X6 i wyglądało to na pewno inaczej. Jednak jak się zbliżyłem to coś mi nie pasowało. Kojarzyło mi się to bardziej z takimi furami co im już część lakieru odlazła z blach. Ja osobiście auta za >100k bym sobie tak nie oszpecił. Jak ktoś ma 20 letnie auto, gdzie malowanie zbliżałoby się do wartości auta, a achciałbym coś zmienić to może bym się zastanawiał. Ale w innym wypadku nie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś ma 20 letnie auto, gdzie malowanie zbliżałoby się do wartości auta, a achciałbym coś zmienić to może bym się zastanawiał. Ale w innym wypadku nie

 

To niezupełnie tak.

Obklejasz folią, m.in. dlatego, że chcesz zabezpieczyć nowy lakier fury za kilkaset tysięcy przed zniszczeniem (jazda w piachu, soli z kamieniami w zimie, etc). Wtedy 2 tysiące na folię to drobiazg, a masz spokój przez parę lat i powłokę prawie jak akryl na domu. Kolor to już wtedy kwestia gustu- można pojechać przezroczystą i nikt nawet nie zauważy, że auto jest obklejone. A że ktoś lubi czarny matowy... jego sprawa. Całe szczęście, że nie używają białej odblaskowej (intrygujący pomysł, jednakowoż ;] ).

 

A samochód dwudziestoletni, na którym jest pełno rys, wgnieceń, wyskakuje rdza... tam nie ma już bardzo jak położyć folii, bo jest na tyle dziwna, że widać spod niej każdy drobiazg (najmniejsze zadrapania, włos- o zgrozo). Przez to zresztą trzeba pilnować czystości przy klejeniu.

 

Btw, dzisiaj znowu widziałem 911 GT3. To się robi nudne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na własne oczy to widziałem całą kupę egzotyków :P Mieszkam w poznaniu. Imprezy typu GT Polonia czy różne na torze :)

Te, które udało mi się pstryknąć możecie ujrzeć na mojej galerii ;) KLIK

Edited by 3ddy

Share this post


Link to post
Share on other sites

A samochód dwudziestoletni, na którym jest pełno rys, wgnieceń, wyskakuje rdza... tam nie ma już bardzo jak położyć folii, bo jest na tyle dziwna, że widać spod niej każdy drobiazg (najmniejsze zadrapania, włos- o zgrozo). Przez to zresztą trzeba pilnować czystości przy klejeniu.

 

Btw, dzisiaj znowu widziałem 911 GT3. To się robi nudne.

 

Koszt oklejenia folią takiego starego samochodu sie nie oplaca bo bedzie drozsze niz sam samochod, a wartosci nie podwaja, juz lepiej do pełna zalac :lol: .

 

Co do GT3, kup sobie nawet zwykłe 911 to przestanie być nudne :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obklejasz folią, m.in. dlatego, że chcesz zabezpieczyć nowy lakier fury za kilkaset tysięcy przed zniszczeniem (jazda w piachu, soli z kamieniami w zimie, etc).

 

A w domu na skórzany zestaw wypoczynkowy też zakładam pokrowce, no chyba że goście przychodzą. Oczywiście pilot do TV w woreczku. A na telefonie oryginalna folia zabezpieczająca + crystal case.

 

Pewnie że żal jak coś nowego się porysuje na samym początku, ale potem przechodzi się do porządku dziennego z tymi rysami, uszczerbkami.

Po to jest auto (pomijam kolekcjonerskie sztuki), nie ważne czy to octavia za 80k, "dżaaag" za 600k, żeby jeździć, nie wybieram tras przejazdu po mieście żeby na takie żeby ominąć dziury tak co najmniej z dwie przecznice. Owszem uważam bardziej przy parkowaniu, wjeżdżaniu na krawężniki. No ale nie obklejam auta żeby się nie porysowało. Ci co to robią to chcą furkę "stjuningować" dając jej namiastkę lakieru czarny mat. No i dla mnie w drogich furach to się mija z celem. Bo jak mnie stać na x6, fele $900 za sztukę to nie dziaduję na folię i diody z allegro do podświetlenia wnętrza, ani żarówki xnenony za 12 zeta, tylko walę prawdziwy czarny mat jak mi się podoba.

 

To oczywiście, jak ze wszystkimi sprawami dotyczącymi estetyki, kwestia względna. Mnie się osobiście średnio podoba. Ale jak napisałem rozumiałbym kogoś kto chce odpicować coś starego (co wcale nie oznacza że jest warte 2k)i daje taką folię. Ale pakowanie tego na coś nowego - i don't get it.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w domu na skórzany zestaw wypoczynkowy też zakładam pokrowce, no chyba że goście przychodzą. Oczywiście pilot do TV w woreczku. A na telefonie oryginalna folia zabezpieczająca + crystal case.

Crystal case, czyli ten silikonowy analny kondom, to zabójstwo dla telefonu - zbiera się w tym woda, bo jest kompletnie nieprzepuszczalne. Niejednemu została za to skasowana gwarancja, za wilgoć od crystala znaczy.

 

Pilot w woreczku, pokrowce - i lol'd, przypomniało mi się jak kiedyś byłem u dalekiej rodziny, a tam na dywanie gruba folia. Pytam czy jakiś remont mają albo będą mieli, a oni, że to dla ochrony dywanu przed zniszczeniem. Indagowałem dalej - może dywan wyjątkowo cenny, jakiś zabytkowy arras może? Nie, zwykłe ścierwo za kilkaset złotówek z Dryfexu. Fajdających zwierząt nie mieli, fajdających dzieci też.

 

Nie należę do ludzi rzucających telefonami gdzie popadnie, samochód myję częściej niż na Wielkanoc, ale na bogów Chaosu, robić z domu muzeum?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jonas Ja ostatnio jak byłem na weselu u znajomych,gdzie zgodnie z obyczajem pojechaliśmy do domu panny młodej. A tam pilot w woreczku + gumka recepturka, w kuchni na nowej lodówce metalowej niebieska ochronna folia (co by odcisków pewnie widać nie było), a na kompie stacjonarnym (strasznie leciwym na oko, bo białe plastiki lekko zżółkły) na klawiaturze taka plastikowa wytłoczka/osłonka dodawana przy kupnie (pamiętam z lat 90'tych takie rzeczy). Brakowało tylko, żeby gospodarze poprosili gości o zdjęcie butów :D

 

A wracając do furek to dziś zajebistaą integralkę widziałem. Miodzio. Na niemieckich blachach żółta (preferowałbym inny, ale jakby dawali ;)) z oklejeniem rajdowym (numery, martini, etc.). Niestety nie było mi po drodze za nią jechać dłużej.

Edited by Tony Soprano

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak zrzucę z telefonu - ustrzeliłem maserati granturismo w lublinie :)

 

co do folii - i get it :) nie dla zmiany lakieru ale żeby wydłużyć świeżość :) pełna paleta jest do tego a u producenta nieraz 5-10 kolorów and thats all, za 3 lata folia out i fura kilka lat jak nowa bez polerki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...