KWS89 Opublikowano 10 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2011 (edytowane) O nie-nie- przy zieleniaku nie parkuję. Nie mój wydział- nie moja strefa, nie zapuszczam się tam po ukończonej fizjologii, chemii rolnej itp. I nie zaliczam się do owych rejestracji- ale kumpel na mlecznym zalega Gulfem- BAU. Ongiś umieściłem filmik, jak to <span style='color: red;'>[ciach!]</span>lonez bez kół stał sobie dwa miesiące pod blokiem- dziś już nie stoi- rozpłynął się w bliżej niezidentyfikowanej czasoprzestrzeni. Z dnia na dzień- wyjrzałem za okno- i go nie było. Boru dzięki... A co do os. Mlecznego- powstał "nowy" parking- otworzyli biedronkę, i na oko jest miejsce na 30-40 wehikułów... Edytowane 10 Marca 2011 przez KWS89 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Twój Pan Opublikowano 10 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2011 (edytowane) Jeszcze nie wpadliście na pomysł zamontowania haka z tyłu? To taka mniej elegancka wersja czujników parkowana, też jest efekt dzwiękowy jak za blisko (oczywiscie przez przypadek!) cofniesz ;) Edytowane 10 Marca 2011 przez MaSell Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KWS89 Opublikowano 10 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2011 Mieszam cukier z solą na stołówce, ale aż tak chamski nie jestem. Aczkolwiek- kiedyś kiedyś- hak uratował mi zderzak w Octavii przed kimś kto- cytując jonasa- "znalazł prawo jazdy w laysach". Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CjRudi Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 dzięki takim właśnie pacanom, co za duże auta sobie kupują, parkować tego nie potrafią, a margines błędu zapewniają sobie założeniem haka, mam bardzo ładną dziurę w przednim zderzaku - gratuluję! Chyba trzeba kupić jaką terenówę z porządnym orurowaniem plus hak z tyłu i będę takich cwaniaków pouczał... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Niemiec Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 A co do os. Mlecznego- powstał "nowy" parking- otworzyli biedronkę, i na oko jest miejsce na 30-40 wehikułów... Nie moje okolice, ja tam blizej Boga mieszkam ;) rozwalaja mnie ludzie mieszkajacy 3 bloki dalej jak na msze jada. ja rozumiem na wsi sie pokazac, ze ma sie cos poza traktorem i kombajnem (choc to i tak szpan przy ich cenach), ale kurna 100 czy 200m ciagnac fure, zeby przy niedzieli sie pokazac, litosci cale mleczne mozna w 10 min przespacerowac. choc slyszalem, ze czlowieka ze wsi wyrwiesz, ale wsi z czlowieka juz nie ;) u mnie pod blokiem na 25 mieszkan jest 8 (osiem) miejsc z czego jedno sobie zarezerwowal cwaniak inwalida, mowie o miejscach wydzielonych, bo tych mniej oficjalych jest wiecej. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sewer Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 u mnie pod blokiem na 25 mieszkan jest 8 (osiem) miejsc z czego jedno sobie zarezerwowal cwaniak inwalida, mowie o miejscach wydzielonych, bo tych mniej oficjalych jest wiecej. Hmm wiesz to moze jak chcesz byc takim "cwaniakiem inwalidą" to sobie np połóż nogi na torach przed pociagiem i bedziesz miał miejsce parkin gowe zarezerwowane. !!! Normalnie gratuluje Ci ignorancji i toku myslenia ! 2 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 (edytowane) U mnie na uczelni dość szybko bydło się nauczyło parkować. Pewnego dnia pojawiły się w paru miejscach znaki zakazu i tabliczki o odholowywaniu, później jeszcze dodatkowa informacja od uczelni (strefa monitorowana, materiały z kierowcami niestosującymi się do znaków będą przekazane policji... bla bla...). W międzyczasie odholowali parę samochodów stojących na przejściach i skrzyżowaniach, i wlepili parę mandatów - w ciągu miesiąca można było normalnie przejść chodnikiem i się nie bać, że ktoś zrobi sobie z progu zwalniającego skocznię. Btw, odnośnie miszczuf bez kierunkowskazów. Dzisiaj widziałem chyba ze trzech ninja, którzy wcisnęli się na sąsiedni pas bez kierunku, w lukę 0.5 długości auta - Harry Potter jest wśród nas. Wiecie, jak to wygląda - jedzie sobie spokojnie, jedzie... jedzie, a potem nagłe szarpnięcie kierownicą i pas zmieniony. Szybciej niż w starych grach video. Wczoraj inny mistrz z kadzia gsi (pozdrawiam, k..a, nie będę następnym razem hamował) wpardelił się pod maskę najpierw mi (z pasa do lewoskrętu na pas do jazdy prosto), potem zajechał drogę człowiekowi z sąsiedniego pasa, a później człowiekowi jadącemu przede mną. Taki typowy slalom. Bodaj by ci tłoki z korbowodami przez maskę wyszły na środku skrzyżowania. .:.:edit:.:. Hmm wiesz to moze jak chcesz byc takim "cwaniakiem inwalidą" to sobie np połóż nogi na torach przed pociagiem i bedziesz miał miejsce parkin gowe zarezerwowane. !!! Normalnie gratuluje Ci ignorancji i toku myslenia ! Ale wiesz, chodzi o to, że są różni inwalidzi: znam człowieka, który jeździ z bezwładną ręką (po wypadku w fabryce) i mimo, że należy mu się imo naklejka na szybę, to jednak jeździ bez (komisja lekarska uznała że mu nie trzeba, tak samo jak renty - pytałem). znam człowieka, który ma protezę nogi, odpowiednio przystosowane auto i dokumenty sam mogę stawać na miejscu inwalidy, bo mój dziadek ma odpowiednie papiery (86 lat, kłopoty z chodzeniem, astma, męczy się po przejściu 10 metrów) Więc jeżeli chodzi o cwaniaka- inwalidę jako opcję 3, to wcale się nie dziwię, że ktoś może być wkurzony. W moim przypadku wygląda to tak, że mam prawo zajmować miejsce inwalidy zawsze, kiedy jadę z dziadziem. Nie muszę mieć nawet znaczka za szybą - wystarczą jego dokumenty. Ale jest masa osób, które wyrabiają sobie takie papiery po znajomości, albo korzystają z takiego prawa, jak ja mam, tylko bez osoby chorej jako pasażera. Btw. Nigdy jeszcze nie parkowałem na miejscu inwalidy - wolę podjechać pod drzwi, wysadzić dziadzia i zaparkować w normalnym miejscu, żeby osoba bardziej chora miała miejsce inwalidy wolne. Edytowane 11 Marca 2011 przez m4r 3 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Niemiec Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 Hmm wiesz to moze jak chcesz byc takim "cwaniakiem inwalidą" to sobie np połóż nogi na torach przed pociagiem i bedziesz miał miejsce parkin gowe zarezerwowane. !!! Normalnie gratuluje Ci ignorancji i toku myslenia ! jak juz napisalem jest to cwaniak inwalida a nie ktos komu takie miejsce sie nalezy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sewer Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 No coz Polska to taki kraj ze kazdy kłamie , kombinuje etc.. Ale jak po aucie odroznic tego co klamie od tego co nie klamie ?:) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeatheN Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 Rzuć kamieniem w przednią szybę, jak kłamie i grzeszy to szyba zostanie zbita. Jeśli jest prawym człowiekiem, opaczność chronić go będzie! A szyba ze spotkania z kamieniem cało wyjdzie. 1 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Konar Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 (edytowane) Jeszcze nie wpadliście na pomysł zamontowania haka z tyłu? To taka mniej elegancka wersja czujników parkowana, też jest efekt dzwiękowy jak za blisko (oczywiscie przez przypadek!) cofniesz ;) Sam nie zamontuje, ale jak się trafi fura z hakiem, wcale nie będę protestował :D Inne asy przestaną podjeżdżać na 5 cm pod zderzak, a nie daj huk będę miał zły dzień i się cofnę bo koordynacja ruchowa będzie posysała? Kiedyś nabijałem się jak kumpel jeździł do sklepu oddalonego o 500 metrów - panicz i burżuj słowem, ale moim idolem został jakiś kurier czy coś. Facet stał z jakąś teczką dla niego. Ten go przestrzelił, zaparkował po czym wyjechał, podjechał wziął teczkę i postawił jeszcze raz w to samo miejsce i wysiadł z samochodu, żeby z nim pogadać. Wszystko na zawrotnych 15 metrach w dwie strony. Takiej akcji chyba się nie da przebić. :lol2: Edytowane 11 Marca 2011 przez Konar Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tony Soprano Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 http://www.youtube.com/watch?v=ftmUhOxD_wE Zabawny materiał 5thGear o nowej Zondzie ze względu na komentarz na temat naszego rodzimego "dziennikarza". Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 Czołem panowie B-) Kupilem niedawno autko i bede musial niebawem wymienic olej. Wiem ze teraz wlany jest jakis lotos 10w40 i nie wiem za bardzo jaki mozna wlac po tym lotosie zeby nie zaczal palic nowego? Jakis Castrol, czy moze Mobil? A moze ten Lotos wcale nie jest tragiczny? :-P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 Wlej castrola magnateca 10w40 będzie ok, ja do wszystkich samochodów leje olej od castrola i nie narzekam. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 (edytowane) No z tego co patrzylem to przez 600km bo tyle zrobilem od kupna, nie ubylo nic a nic oleju a wymieniany byl rok temu (auto od znajomego takze mam pewnosc). Auto to civic 1.4 z 2000r i ma nalatane 163tys. Teraz nie wiem co zrobic bo oleju nie ubywa a zawsze slyszalem ze oleje lotosa to tak do przeplukania tylko sluza i nie wiem jak sie resztki starego oleju pomieszaja z nowym co z tego wyjdzie <_< Edytowane 13 Marca 2011 przez Cygan21 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KiMR Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 Oleje tej samej klasy można mieszać. Gdyby mój opelek miał zerowy apetyt na olej, a ten żłopie książkowe 0.6l na 1000km :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 Honda musiała by być totalnie zajechana by brała olej, te silniki jak nie są zajeżdżone nie biorą oleju - lej castrola. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 Dzieki panowie za rady, na dniach wleje castrola :wink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zwykły User Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 Poczytajcie sobie ten temat: :: Zobacz temat - Oleje silnikowe syntetyczne i "syntetyczne" w cale ten Castrol taki unga bunga nie jest. Jak za podobne pieniądze znajdziesz odpowiednik u Mobil to go kup zamiast Castrola. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
draak Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 (edytowane) Honda musiała by być totalnie zajechana by brała olej, te silniki jak nie są zajeżdżone nie biorą oleju - lej castrola. Castrol to syf w mojej (lecz nie tylko- wystarczy poczytać fora użytkowników nowszych/mocniejszych diesli- cytowane wyżej forum Masters'a, tdiracing, chłopaki z compsportu) opinii- w każdym aucie na pierwszym przeglądzie gwarancyjnym zalewam Motula i tylko raz w ASO Forda musiałem wytłumaczyć kierownikowi serwisu, że to nie jest złamania zasad gwarancji. Powyższe dotyczy jednak diesli, więc pewnie raczej tej hondzie nie zaszkodzi. Edytowane 14 Marca 2011 przez draak Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KHOT Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Jedź prawym pasem, bo dostaniesz mandat Brawo, popieram w całości takie akcje. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 (edytowane) Poczytajcie sobie ten temat: :: Zobacz temat - Oleje silnikowe syntetyczne i "syntetyczne" w cale ten Castrol taki unga bunga nie jest. Jak za podobne pieniądze znajdziesz odpowiednik u Mobil to go kup zamiast Castrola. 10w to półsyntetyk i nie wydaje mi się by lanie tego "syfu" zaszkodziło silnikowi benzynowemu. Castrol to syf w mojej (lecz nie tylko- wystarczy poczytać fora użytkowników nowszych/mocniejszych diesli- cytowane wyżej forum Masters'a, tdiracing, chłopaki z compsportu) opinii- w każdym aucie na pierwszym przeglądzie gwarancyjnym zalewam Motula i tylko raz w ASO Forda musiałem wytłumaczyć kierownikowi serwisu, że to nie jest złamania zasad gwarancji. Powyższe dotyczy jednak diesli, więc pewnie raczej tej hondzie nie zaszkodzi. Ja nie piszę o mocnych dieslach a normalnych silnikach gdzie olej się zmienia co 10-15tyś km, do zcipowanego dci też lałem motula, ale to samochodów normalnie użytkowanych bez żadnych przeróbek leje od lat castrole i nic się z tymi silnikami nie dzieje zarówno do diesli jak i do benzyn, magnatec albo edge, co do for no cóż, na każdym piszą co innego na jednym że mobil to syf na kolejnym castrol syf na następnym, że motul to tylko do motocykli jest dobry gdzieś nawet czytałem, że olej przekładniowy hipol uszkadza dyferencjały w samochodach terenowych... i ktoś dochodzi do takich wniosków na podstawie jednej awarii, więc jak bym miał sobie tym łeb zawracać i się przejmować to dziękuję bardzo. Nie wydaje mi się by olej który jest lany w większości ASO i zalecany przez producentów był jakimś wielkim syfem, no ale ok niech będzie, że syf. Edytowane 14 Marca 2011 przez slavOK 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
draak Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Niech będzie, że syf przy wysilonych dieslach, bo o tym pisałem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KiMR Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 (edytowane) Jedź prawym pasem, bo dostaniesz mandat Brawo, popieram w całości takie akcje. Ale nigdzie nie napisali, że dotyczy to tylko terenu nie zabudowanego. hmm czytam kodeks i teraz już nie ma tego zapisu :/ Tylko, w takim wypadku po co w niektórych miastach 3 pasy w 1 kierunku skoro nie można z nich korzystać? Edytowane 14 Marca 2011 przez KiMR Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KHOT Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Ale nigdzie nie napisali, że dotyczy to tylko terenu nie zabudowanego. W terenie zabudowanym problem nie występuje. :wink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 (edytowane) Ale nigdzie nie napisali, że dotyczy to tylko terenu nie zabudowanego. hmm czytam kodeks i teraz już nie ma tego zapisu :/ Tylko, w takim wypadku po co w niektórych miastach 3 pasy w 1 kierunku skoro nie można z nich korzystać? Można, można. Mnie uczyli, że w zabudowanym możesz wyprzedzać prawym pasem, więc ściganie za jazdę lewym w mieście jest trochę bez sensu. Jeżeli się mylę, poprawcie, ale pamiętam to tak: - niezabudowany - wyprzedzanie z prawej strony tylko, jeżeli są co najmniej 3 pasy ruchu w jednym kierunku - zabudowany - wiadomo To, że jakaś ofiara w niezabudowanym ciśnie całe 40 po lewym pasie i nie reaguje na mruganie, klakson, a najbliższe auto jest 2km przed nim - pomijam. Btw, sytuacja sprzed paru dni mi się przypomniała. Jadą sobie gliniarze 50 (ograniczenie do 90), koguty ślicznie mrugają - co robicie? Gość przede mną wyprzedził. Ja nie zdążyłem, bo się zatrzymali na przystanku (zaraz obok stało auto w rowie. Stało - dosłownie - na przednim zderzaku). Jakieś 10 samochodów nie wyprzedziło i jechało gęsiego za nimi- nie wiem czy się bali, czy stwierdzili że są pojazdem uprzywilejowanym. Nie byli. .:.:Ed.:.:. Co do oleju - raz zalałem Castrolem i więcej nie mam zamiaru. Silnik jakoś dziwnie chodził - głośniejszy, było słychać zawory (jakby nie miały odpowiedniego smarowania) i trochę zmulony - ogólnie masakra. Dość szybko zalałem Selenią - niebo a ziemia. Castrol był taki sam jak Selenia (syntetyk/półsyntetyk, SAE, API - jota w jotę). Edytowane 14 Marca 2011 przez m4r Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 (edytowane) Uprzywilejowanego nie mozna wyprzedzic tylko w terenie zabudowanym. Nawet na testach na prawo jazdy byly kiedys takie pytania. Edytowane 14 Marca 2011 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 Ja o tym doskonale wiem, ale masa kierowników sobie nie zdaje z tego sprawy. A gliniarze z postu wcześniej robili tylko dyskotekę kogutami, bez syreny, więc nie byli nawet pojazdem uprzywilejowanym. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Konar Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 A mi się przydarzyła niemiła usterka w postaci urwanej plecionki. Nie wiedziałem, że takie pieniądze robi się na kliencie, za trochę spawania i cięcia. Dwururka oczywiście niefabryczna, żeby nie było, bo już poprzedni właściciel zmieniał. W ASO od razu chcieli z kompletną dwururką sprzedawać. Nie ma to jak miły cios w budżet na nowy pojazd, ale zawsze mogłoby być gorzej vel. Focus mk1 TDDI, któremu jakoś tak leci olej, że wali po pasku rozrządu i alternatorze. Altek - dead, drugi wciągu 4 dni. Skarbonki :mur: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2011 (edytowane) ile cię skroili ? plecionka kosztuje około 40-50zł do tego spawanie i wycięcie starej też około 50zł. co to fokusa to pierwsze się chyba usuwa wyciek a później wymienia alternator jak się po nim leje... jak tam leci to albo uszczelka pod pokrywą zaworów - nie droga sprawa 50-100zł z wymianą, albo uszczelniacze wałków rozrządu - też nie ma jakiegoś dramatu, więcej papraniny. Edytowane 14 Marca 2011 przez slavOK Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...