Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Millers jak Millers ale fanatyków Motula nie rozumiem.

Efekt marketingu na wszelkich forach motoryzacyjnych robiony przez jakąś ekipe handlarzy.Ludziska w tym kraju wyjątkowo są naiwni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Millers jak Millers ale fanatyków Motula nie rozumiem.

Wymów głośno Motul, a potem Millers.

 

Teraz wymów KEBAB, a potem FALLAFEL.

 

Kolejno: HAJS, a potem P I E N I Ą Ż K I.

 

Jak dla mnie jest to mocny argument.

 

 

 

2.0 TDI - Castrol jak producent przykazał

M54b25 - Jakiś tani Castrol

M50B20 Turbo - Valvoline VR1 10W60

M47N2 - Motul 8100 X-Clean

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Motul leci na opinii z przed ponad 10 laty kiedy to się ludziska z castroli i mobili przesiedli na coś lepszego i fakt 10 lat temu oleje Motula w porównaniu do konkurencji były niczego sobie dziś większość zwykłych motuli to oleje HC poza serią 300V, która jest naprawdę dobrym olejem. Z resztą Millers niby taki zajebisty, a nie udostępniają kart charakterystyki swoich olejów i śmiem twierdzić, ze wszystko poza serią CFS to mieszanina HC z dodatkiem PAO, a nie pełen syntetyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co z tym zielonym liściem dla nowych kierowców? to wjedzie czy jednak nie? bo sam juz nie wiem czy mam sie bac czy nie, zaczynam prawk ow grudniu i nie bardzo chce potem jeździć z liściem i ciagle zdawać egazaminy jest to co najmniej głupie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kiedyś takiego zielonego liścia na błotniku w alfie naklejonego... w sumie nic nie dawał ale też ni nie odejmował.

 

gCPgpAw.jpg

Edited by KAX_
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kiedyś takiego zielonego liścia na błotniku w alfie naklejonego... w sumie nic nie dawał ale też ni nie odejmował.

 

Dziwne, a powinieneś mieć +10KM do mocy +5 pkt. szczęścia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety jak mi jakiś geriatryk wjechał z podporządkowanej pod maskę, a laweciarz usłyszał, ze z OC sprawcy hajsy pójdą to mi wyczarował 2 stówy za 5km lawetowania i o zniżkach nie chcial słyszeć :D

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że ryzyko wystąpienia demencji rośnie wraz z wiekiem.

Jeden staruszek na tle kilkudziesięciu dwudziestoparoletnich oszołomów, niemal codziennie powodujących wypadki.

Wrzuć luz...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

co z tym zielonym liściem dla nowych kierowców? to wjedzie czy jednak nie? bo sam juz nie wiem czy mam sie bac czy nie, zaczynam prawk ow grudniu i nie bardzo chce potem jeździć z liściem i ciagle zdawać egazaminy jest to co najmniej głupie

Ten pomysł co parę lat powraca. Sam mam liścia, który rozdawali na kursie z 10 lat temu. Może sobie teraz przykleję co by zderzakowcy w takich warunkach drogowych trzymali się z daleka od mojej [gluteus maximus]. 

A co do warunków to sypie od dwóch dni. Temp bliska 0 więc się utrzymuje śnieg. Drogowcy nie zaspali...dzisiaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden staruszek na tle kilkudziesięciu dwudziestoparoletnich oszołomów, niemal codziennie powodujących wypadki.

Wrzuć luz...

Tyle, że dwudziestoparoletnie oszołomy mają zwyżkę za wiek poniżej 25 i generalnie przesrane w razie kontroli (bo przecież młody to pewnie narwany, wstrzykuje marichuanen do nosa i jeździ jakimś niesprawnym gratem, zaraz coś znajdziemy), a stare półślepe pryki z prawkiem uzyskanym na Syrenie 102 w czasach późnego Gomułki nie mają żadnych obostrzeń, dodatkowych badań czy choćby droższego OC. I na pewno nie widzą ani nie słyszą już tak ostro jak młode pistolety, o refleksie właściwym głazowi morenowemu nie wspominając. Co gorsza ilość lat za kierownicą skłania ich do bzdurnego w gruncie rzeczy mniemania, że potrafią jeździć, bo trasę dom-kościół-market-cmentarz znają na pamięć i nigdy wypadku nie mieli. Wybudują w sąsiedniej wiosce rondo, dziadek wtarabani się pod prąd bo przecież zawsze skręcał tu w lewo i jeszcze się będzie pieklił kto tym cholernym dzieciakom dał prawo jazdy.

 

Mój ojciec jak i teść już od paru lat wolą być wożeni niż prowadzić samemu na dystansach dłuższych niż 20 km, a dopiero stuknęła im sześćdziesiątka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój ojciec jak i teść już od paru lat wolą być wożeni niż prowadzić samemu na dystansach dłuższych niż 20 km, a dopiero stuknęła im sześćdziesiątka.

Ja w sumie też, a nawet w połowie drogi do sześćdziesiątki nie jestem. Czego to dowodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dowodzi to burdelu na drogach, że aż się jeździć odechciewa. Kiedyś to lubiłem, a dziś już nie bardzo. Dużo więcej aut, większy ruch. Lepiej czasami siedzieć z boku i mieć w pupie. Z drugiej strony jedni prowadzą tak, że wolałbym w ogóle w tym aucie nie siedzieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Motul leci na opinii z przed ponad 10 laty kiedy to się ludziska z castroli i mobili przesiedli na coś lepszego i fakt 10 lat temu oleje Motula w porównaniu do konkurencji były niczego sobie dziś większość zwykłych motuli to oleje HC poza serią 300V, która jest naprawdę dobrym olejem. Z resztą Millers niby taki zajebisty, a nie udostępniają kart charakterystyki swoich olejów i śmiem twierdzić, ze wszystko poza serią CFS to mieszanina HC z dodatkiem PAO, a nie pełen syntetyk.

 

Chcesz powiedzieć, że to zły, niedobry olej? Ja tam jego parametry uważam za ok (MOTUL SPECIFIC DEXOS 2 5W30), acz obecnie testuję olej TOP TEC 4600 5W30.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś zrobiła się wieksza konkurencja i od oklepanego Motula wolabbym wybrać Neste czy Ravenola. TopTec to tez oleje HC a nie syntetyki ale liqui Moly jako jeden z nielicznych nie ściemnia i osobno oznacza oleje w technologi syntetycznej i w pelni syntetyczne.

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w sumie też, a nawet w połowie drogi do sześćdziesiątki nie jestem. Czego to dowodzi?

Ja w sumie nie, bo rzadko trafiam na kierowcę, który nie jedzie jak ostatnia kozia <span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>, czyli systemem binarnym (1 - pełen gaz, 0 - pełne hamowanie). Mój błędnik bardzo takich nie lubi, a mój żołądek posłusznie wykonuje to, co mu błędnik podpowie i jest często womit ja wam powiem moi mili. Mimo pewnych dioptrii wolę prowadzić sam, zwłaszcza że pasażerowie często kimają, bo jeżdżę analogowo i nie narywam się jak bydlę na byle snuja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 choćby droższego OC.

Tyle, że to droższe oc nie przyniosło żadnych efektów, i ta młodsza mniej ślepa,lepiej"wyszkolona" i z lepszym refleksem dzika swołocz dalej szaleje na drogach.

Starsi przynajmniej wolniej i ostrożnie  jeżdzom,rodzynki oczywiście som,ale jeden na dziesięciu młodych głupków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

+12 lat bezszkodowej jazdy i milion na koncie.

To chyba oczywiste, bez miliona przed 30tką to jak przegrać życie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pojedź na wakacje do Rzymu albo Neapolu i przestaniesz narzekać na polskich kierowców.

Do tego dorzucam jeszcze Bukareszt i nasze podwórko okazuje się wielce kulturalnym i uprzejmym 

 

A ja jeszcze na letnich kapciach...

 

Miałem zmieniać, ale L4 wpadło i [gluteus maximus], po jutrze zmienię, bo czas najwyższy. Chociaż już ze dwa albo trzy lata zastanawiam się, czy to ma sens, ale dla spokoju ducha to zrobię. 

Edited by piotreek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto choćby dla ubezpieczalni, w razie gdyby szukali powodu do odmowy gdyby coś się "przytrafiło"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi flota nie zdążyła wymienić. No i miałem stluczke. Zabrakło może z pół metra żeby wyhamowac. Na letnich auto słabo hamuje w taką pogodę. Więc według mnie sens jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zmieniłem już dawno. Na Śląsku nawaliło śniegu jakby był środek stycznia. Nie wyobrażam sobie wyjechać na letnich w taką pogodę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się nie mieszka w Murmańsku czy innym Ekaterinburgu i rzadko wyjeżdża poza miasto, to zimówki aż takie must be nie są.

 

Założyłem z ciekawości do jednego auta Nokiana A4 a do drugiego D4 i zobaczę jaka różnica między nimi. Na razie więcej kilometrów zrobiłem na A4 i bardzo cicha ta opona.

Edited by amanda99

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.